Dynamit z metryką

Pod dyktando unijnej dyrektywy z kwietnia 2008 r. w sprawie oznaczania i śledzenia materiałów wybuchowych za trzy lata każdy karton, wypełniony środkami strzałowymi, a też zapalnikami, detonatorami i lontem, będzie posiadał uniwersalną „metrykę”, pozwalającą na precyzyjne prześledzenie ich drogi od wytwórcy do ostatecznego użytkownika.

Tylko w polskich zakładach górniczych stosuje się rocznie około 31 tys. ton materiałów wybuchowych, czyli prawie 99 proc. spośród wykorzystywanych do celów cywilnych. Do tego dochodzi przeszło 10 mln zapalników oraz około 2,5 mln m lontu detonującego. Na co dzień materiały te przechodzą przez ręce przeszło 3 tys. osób, głównie górników strzałowych i instruktorów.

Następstwem unijnej dyrektywy będzie wdrożenie do prawa polskiego nowych regulacji, dotyczących obchodzenia się z materiałami wybuchowymi. Najpóźniej w kwietniu br. ma być gotowe rozporządzenie ministra gospodarki w tej sprawie, które zaczęłoby obowiązywać od kwietnia 2012 r. Obok wytwórców materiałów wybuchowych w opiniowaniu projektu dokumentu uczestniczył m.in. Wyższy Urząd Górniczy.

– Dotąd sposób oznaczania i ewidencjonowania samych materiałów wybuchowych był w Polsce dużo precyzyjniejszy od zalecanych standardów unijnych. Pozwalał przyporządkować każdy nabój do pracownika, który go pobrał. Natomiast nie oznaczano przedmiotów, wypełnionych materiałem wybuchowym, tj. zapalników, detonatorów, lontów, itp. – wyjaśnia Jan Krzelowski, główny specjalista w Departamencie Górnictwa WUG.

Istota rzeczy sprowadza się do tego, że materiały strzałowe zostaną opatrzone „metrykami” z większą niż dotąd ilością informacji. Zawierający około 20 cyfr kod będzie zawierał wiedzę o kraju produkcji, konkretnym wytwórcy (każdy zakład będzie miał swój indywidualny numer, nadany przez ministra gospodarki), będzie wskazywał datę (tydzień) wytworzenia oraz numer identyfikacyjny materiału wybuchowego, potwierdzony świadectwem, wystawionym przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. Ostatni fragment kodu ma zawierać numer kartonu, czyli najmniejszego ze stosowanych opakowań. Zaletą wdrażanego systemu oznakowania materiałów wybuchowych będzie możliwość pełnego wglądu w drogę, jaką w obrębie Unii Europejskiej przebywają one od wytwórcy do ostatecznego użytkownika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.