Dynamika wynagrodzeń obniża się w okolice 5 proc. Widoczny spadek zatrudnienia
Czwartkowe dane GUS potwierdzają scenariusz bazowy ING BSK, w którym dynamika wynagrodzeń obniża się w okolice 5 proc. - ocenili ekonomiści ING Banku Śląskiego. Ich zdaniem widoczny spadek zatrudnienia związany jest z negatywnymi trendami demograficznymi i obniżającym się popytem na pracę.
fot: Pixabay.com
Pracowników najbardziej interesują podwyżki i premie, bo wtedy mają swobodę na co przeznaczą swoje pieniądze
fot: Pixabay.com
Czwartkowe dane GUS potwierdzają scenariusz bazowy ING BSK, w którym dynamika wynagrodzeń obniża się w okolice 5 proc. - ocenili ekonomiści ING Banku Śląskiego. Ich zdaniem widoczny spadek zatrudnienia związany jest z negatywnymi trendami demograficznymi i obniżającym się popytem na pracę.
Jak podał w czwartek GUS, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2026 r. wyniosło 9 tys. 135 zł i 69 gr, co oznacza wzrost 6,1 proc. rdr.
Zdaniem ekonomistów ING Banku Śląskiego: Rafała Beneckiego, Adama Antoniaka i Michała Rubaszka dane GUS wskazują na stabilny obraz rynku pracy oraz potwierdzają scenariusz bazowy ING BSK, w którym dynamika wynagrodzeń obniża się w okolice 5 proc., tj. poziomu spójnego z inflacją bazową w celu Narodowego Banku Polskiego (NBP).
Płace w lutym wzrosły w tym samym tempie co miesiąc wcześniej (6,1 proc. rdr) oraz nieznacznie poniżej konsensusu prognoz - zauważyli eksperci. Przypomnieli, że na początku 2026 r. wzrost płac obniżył się w okolice 6 proc. Zdaniem ekspertów sprzyjała temu zarówno mniejsza skala wzrostu płacy minimalnej niż w styczniu 2025 r. (3 proc. wobec 8,5 proc.), jak również umiarkowana waloryzacja wynagrodzeń w sektorze publicznym (3 proc.).
Ekonomiści zwrócili uwagę na tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorach o wysokim udziale pracowników zarabiających minimalną krajową. Wzrost w sekcji "zakwaterowanie i gastronomia" wyniósł 4,7 proc. rdr, a w sektorze "handel i naprawa pojazdów samochodowych" - 5,2 proc. rdr.
Zdaniem ekspertów utrzymanie rocznej dynamiki na poziomie 6,1 proc. było możliwe również ze względu na czynniki jednorazowe, m.in. mniejszą skalę premii i nagród w sektorze górniczym. W górnictwie w lutym odnotowano bowiem spadek płac o 2,7 proc. rdr względem wzrostu o 5,4 proc. w styczniu.
Według wyliczeń GUS przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach, podobnie jak w poprzednim miesiącu, obniżyło się w lutym o 0,8 proc. rdr. W porównaniu do stycznia liczba etatów spadła o 2,4 tys., podczas gdy przed rokiem odnotowano spadek o 3,5 tys. - zauważyli ekonomiści ING BSK.
Zwrócili uwagę, że na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy ubyło łącznie 53,4 tys. etatów, z czego największe spadki zatrudnienia nastąpiły w sekcjach: przetwórstwo przemysłowe (-32,5 tys. etatów), handel i naprawa pojazdów samochodowych (-6,3 tys.), transport i gospodarka magazynowa (-6 tys.) oraz działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (-5,8 tys.).
"Źródłem spadku zatrudnienia są przede wszystkim czynniki podażowe, tj. negatywne trendy demograficzne, lecz także obniżający się popyt na pracę, widoczny m.in. w niższej liczbie ogłoszeń o pracę" - ocenili ekonomiści.
Poinformowali również, że nie liczą na dalsze obniżki stóp procentowych, mimo że rynek pracy nie generuje presji inflacyjnej. Perspektywy inflacyjne pogarsza bowiem wysoki poziom cen surowców energetycznych, wynikający z wojny w Iranie - podkreśli eksperci.