Dwudniowa akcja oddawania krwi i osocza spotkała się z ogromnym zainteresowaniem

1597154988 krew jsw3

fot: ARC/JSW

Centrum w Raciborzu zebrało jak dotąd najwięcej osocza i jest w tym duża zasługa górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej

fot: ARC/JSW

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Dwudniowa akcja oddawania krwi i osocza, w której uczestniczyli m.in. pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Do terenowych oddziałów Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu zgłosiło się aż 508 osób, dzięki którym zgromadzono 176 litrów krwi i 32 litry osocza. Dzięki pracownikom JSW - wynik jest imponujący - poinformowała Spółka.

– W skali kraju pobiliśmy rekord, jeśli chodzi o osocze. Jesteśmy jednostką dominującą w Polsce, zebraliśmy jak dotąd najwięcej osocza i to duża zasługa górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Nasze Centrum ma pierwsze miejsce w kraju – mówi Gizela Kowol, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu, która w szczególności dziękuje górnikom: – Jesteście cudowni, życzę wam wszystkiego najlepszego i proszę nie zapominajcie o nas – przychodźcie nadal oddawać krew do Centrum w Raciborzu oraz naszych oddziałów terenowych: w Jastrzębiu-Zdroju, Rybniku i Wodzisławiu Śląskim – zachęca dyrektor raciborskiego Centrum.

Dwudniowa akcja została zorganizowana wspólnie z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu. W piątek i sobotę uruchomiono wszystkie oddziały terenowe: w Rybniku, Wodzisławiu Śląskim oraz Jastrzębiu-Zdroju, a także Centrum w Raciborzu. Wśród osób oddających krew była również Senator RP Ewa Gawęda: – Akcja jest doskonała, a frekwencja imponująca. Bardzo się cieszę i jestem dumna z górników, że tak licznie odpowiedzieli na apel. Sama oddaję dziś krew, po to, żeby zachęcić do tego również żony górników i ich rodziny – mówi Ewa Gawęda, Senator RP.

Pod ogromnym wrażeniem aktywności i zaangażowania pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest Artur Dyczko, zastępca prezesa zarządu JSW ds. technicznych i operacyjnych, który dziękuje całej załodze: – Pokazujemy całej Polsce, co dla nas znaczy pomoc i jak wpisuje się w etos pracy górnika – mówi wiceprezes JSW i dodaje: – Po akcji, która odbyła się 10 i 11 lipca postanowiliśmy wspólnie z Fundacją JSW doposażyć oddział terenowy w Jastrzębiu-Zdroju, żeby nasi pracownicy mogli spokojnie w jak najlepszych warunkach oddawać krew i osocze. Zainwestowaliśmy między innymi w wymianę foteli, zgrzewarkę, laptopy – akurat tego w placówce w Jastrzębiu-Zdroju brakowało najbardziej – powiedział Artur Dyczko.

Specjalne podziękowania dla górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej nadesłało Narodowe Centrum Krwi. – Składam wyrazy największej wdzięczności i uznania za bezinteresowne niesienie pomocy osobom chorym i wymagającym leczenia krwią, bądź jej składnikami. Z całego serca dziękuję za oddanie, poświęcenie i wrażliwość – pisze w oficjalnych podziękowaniach Sebastian Twaróg, zastępca dyrektora Narodowego Centrum Krwi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.