Dwóch młodych z aureolą – dobra decyzja Leona XIV

1750425762 wwa

fot: Archidiecezja Warszawska

Papież ogłosił datę kanonizacji bł. Carlo Acutisa i bł. Pier Giorgio Frassatiego

fot: Archidiecezja Warszawska

Jeden kochał internet, drugi sport. Pierwszy wykorzystywał sieć do głoszenia Ewangelii (nazywali go nawet „influencerem Boga”), drugi – swoją krzepę i status społeczny wykorzystywał do pomagania tym, co w potrzebie. Obaj umarli przedwcześnie: Carlo Acutis i Pier Giorgio Frassati.

To był doskonały pomysł papieża Leona XIV, kiedy podjął decyzję, aby obu tych młodych ludzi kanonizować razem, podczas jednej mszy. Wyznaczył datę na 7 września. To zbiega się z rozpoczęciem roku szkolnego we Włoszech, ale jest to jeszcze ostatnia niedziela wakacji, więc młodzi przyjadą. Ci młodzi już raz szykowali się na kanonizację Carla Acutisa w czasie Jubileuszu Nastolatków, 27 kwietnia. Niestety, sześć dni wcześniej zmarł papież Franciszek, który miał przewodniczyć uroczystościom. Watykan w czasie „sede vacante” był zajęty innymi sprawami, związanymi z wyborem następcy Franciszka, więc – mimo że papież teoretycznie nie musi uczestniczyć w mszy kanonizacyjnej – zadecydowano o przełożeniu tej kanonizacji. W końcu bowiem obecność papieża, jako biskupa Kościoła Powszechnego, podkreśla znaczenie aktu wyniesienia na ołtarze.

Nieco ponad miesiąc po wyborze Leona XIV biskupi zebrali się w Watykanie na Konsystorzu Zwyczajnym, zwołanym dla zaaprobowania wyboru ośmiu nowych świętych. Jednym z nich był Pier Giorgio Frassati. Chwilę po konsystorzu papież ogłosił nową datę kanonizacji Acutisa, jednak tym razem okazało się, że będzie kanonizowany razem z Frassatim. Obaj młodzieńcy kierowali się podobnymi wartościami, przyświecały im podobne cele. Obaj byli głęboko wierzący i obaj kochali życie, które choroba odebrała im zbyt wcześnie: Acutisowi w wieku 15 lat, a Pier Giorgiowi w wieku 24 lat.

„Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako kserokopie”

Carlo Acutis stworzył internetowe strony o cudach eucharystycznych i o świętych i błogosławionych Kościoła katolickiego. Babcia Carla, Maria Henrietta Perłowska, była wnuczką polskiego ziemianina i dyplomaty, Jana Perłowskiego. Innym związkiem Carla z Polską, ale już bez powiązań rodzinnych, była jego polska opiekunka, która wpoiła weń piękno modlitwy. Kiedy zaś trafił do gimnazjum, a potem liceum jezuickiego im. Leona XIII w Mediolanie, został wolontariuszem i zaczął codziennie uczestniczyć w mszy świętej. Acutis w metafizycznym spotkaniu z Bogiem widział sens i cel. Powierzchowność życia XXI w. skwitował zdaniem, które potem stało się jego mottem: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako kserokopie”. Jego śmierć przyszła niespodziewanie: grypa okazała się być ostrą białaczką. Zmarł w 2006 r. Podobnie było w przypadku Pier Giorgia Frassatiego, który umarł w wieku 24 lat. U niego migrena i utrata apetytu były, jak się okazało, objawami polio – choroby, która zabrała go z tego świata w cztery dni. Urodziwszy się w 1901 r., zmarł w 1925 r.

Obu przyszłych świętych łączyła nie tyko przedwczesna śmierć, ale i pasja wiary i pomocy innym. Carlo był wolontariuszem, Pier Giorgio – dominikańskim tercjarzem pomagającym ubogim – nie tylko finansowo (był przedstawicielem jednej z najbardziej prominentnych rodzin w Turynie), ale i poświęcając im własne siły fizyczne. Niejednokrotnie widziano go, jak ciągnąc wózki, pomagał przewozić dorobek robotnikom, którzy potracili pracę w wyniku kryzysu gospodarczego i musieli opuszczać wynajmowane mieszkania, bo nie było ich stać na wynajem. Był pełnym życia młodym człowiekiem: pasjonował się wspinaczką górską (jest patronem sportowców), naturą i poezją.

Co łączy obu przyszłych świętych z Janem Pawłem II i Leonem XIV?

Po pierwsze, Jan Paweł II, kiedy beatyfikował Pier Giorgia Frassatiego w 1990 r., jako sportowiec amator, widział w Pier Giorgiu samego siebie z młodości. Obaj mieli swoje ukochane miejsca – sanktuaria maryjne w górach: obaj wspinali się do nich pieszo – Karol Wojtyła do Mentorelli niedaleko Rzymu, a Pier Giorgio Frassati – do Sanktuarium Madonny di Oropa w Alpach.

Z kolei Carla Acutisa z Leonem XIV łączy postać Leona XIII. To patron liceum nastolatka, a także wzór dla augustianina, Roberta Prevosta. Encyklika „Rerum Novarum” Leona XIII z 1891 r., o której już nie raz wspominał Leon XIV, dotyczyła kwestii społecznych i ekonomicznych i sytuacji robotników w czasie rewolucji przemysłowej; uznawana była jako podstawa katolickiej nauki społecznej. Sto lat później odpowiedzią na nią był wolontariat Acutisa, a odpowiedzią Frassatiego była pomoc robotnikom.

Łącząc te dwie postaci przy okazji kanonizacji, papież ma ogromną szansę nauczać poprzez przykłady z życia. Poprzez życie tych dwóch młodych świętych ma szanse dotrzeć do serc młodych, których chce przywrócić Kościołowi. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami