Dwóch górników zginęło w kopalniJas-Mos\"
fot: Ryszard Stelmaszczyk
Kopalnia ”Jas-Mos„
fot: Ryszard Stelmaszczyk
Dwaj górnicy zginęli w nocy z poniedziałku na wtorek w chodniku nadścianowym kopalni "Jas-Mos" w Jastrzębiu Zdroju. Do tragedii doszło podczas transportu podziemną kolejką spalinową - poinformował Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.
- Do wypadku doszło w czasie prowadzenia transportu materiałów kolejką spągową spalinową typu KSZS 650/900/68. Zestaw transportowy w sposób niekontrolowany stoczył się i uderzył górników przebywających w wyrobisku - poinformowało biuro prasowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Dochodzenie przyczyn i okoliczności wypadku prowadzi Komisja powypadkowa z udziałem przedstawicieli OUG, WUG, PIP, Prokuratury oraz Przedsiębiorcy.
Jeden z górników, którzy ponieśli tragiczną śmierć, miał 48 lat, pracował w górnictwie od 20 lat. Drugi natomiast miał 29 lat i 4-letni staż pracy.
To czternasta i piętnasta w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie, dziewiąta i dziesiąta w kopalniach węgla kamiennego.
W tym roku, według danych na koniec czerwca, w górnictwie doszło do 1726 różnych wypadków, z czego 1348 w kopalniach węgla kamiennego, a 296 w kopalniach rud miedzi. Dwunastu górników zginęło: ośmiu w kopalniach węgla kamiennego, trzech w kopalniach rud miedzi, jeden w górnictwie nafty i gazu. 23 osoby zostały ciężko ranne.
Poprzedni śmiertelny wypadek w górnictwie węgla kamiennego miał miejsce 5 sierpnia w kopalni "Rydułtowy-Anna" w Rydułtowach. Mężczyznę przygniótł tam ważący blisko tonę element przenośnika. Do wypadku doszło podczas transportu tego fragmentu urządzenia tysiąc metrów pod ziemią.