Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Dwadzieścia lat Stowarzyszenia Podziemne Trasy Turystyczne Polski

fot: Tomasz Rzeczycki

W 2010 roku forum tras podziemnych odbyło się w Dąbrowie Górniczej

fot: Tomasz Rzeczycki

Zjednoczone podziemie - tak o sobie mówili półżartobliwie w okresie powoływania stowarzyszenia. W zamyśle miało ono zrzeszać przedstawicieli tras podziemnych z całego kraju. W praktyce okazało się, że zdecydowała się na to tylko niewielka część gospodarzy takich tras.

Inicjatywa integracji środowiska podziemnego wyszła z Chełma, a impuls dał Józef Tworek - wówczas jeden ze wspólników spółki prowadzącej Chełmskie Podziemia Kredowe. Było to w czasach, gdy z internetu w Polsce korzystał nikły promil zapaleńców, a zebranie informacji o tym, czy w którymś z czterdziestu dziewięciu województwa udostępniane są do zwiedzania jakieś kopalnie, jaskinie czy piwnice, wymagało przeprowadzenia setek rozmów telefonicznych.

W końcu rozesłano zaproszenia i 26 oraz 27 kwietnia 1996 r. w Chełmie odbyło się pierwsze Forum Podziemnych Tras Turystycznych. Wzięli w nim udział przedstawiciele zaledwie dwunastu tras podziemnych, w tym Kopalni Soli w Wieliczce, kopalni i sztolni w Tarnowskich Górach czy neolitycznej kopalni krzemienia w Krzemionkach. Postanowiono takie forum urządzać co roku, ale rzeczywistość nie zawsze na to pozwalała.

Wzajemne poznanie zaowocowało myślą, by powołać komitet założycielski stowarzyszenia, grupującego gospodarzy tras podziemnych. Tak też się stało. Stowarzyszenie Podziemne Trasy Turystyczne Polski zostało zarejestrowana przez sąd w 1999 r., a na jego siedzibę wybrano Tarnowskie Góry, konkretnie biuro Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, prowadzącego sztolnię i kopalnię.

Interesy członków tego gremium były rozbieżne. Jedne trasy miały na głowie nadzór górniczy, inne - jak jaskinie - były od niego zwolnione. Nawet struktura własnościowa nie ułatwiała współpracy. Bo w stowarzyszeniu znaleźli się zarówno prywatni przedsiębiorcy, prowadzący jaskinię na własne ryzyko, jak i przedstawiciele tras należących do miast czy gmin, przyzwyczajeni do pracy od godziny siódmej do piętnastej. Dosyć szybko grzecznie i taktownie z udziału w pracach stowarzyszenia zrezygnowała Kopalnia Soli w Wieliczce, której kierownictwo uznało, że poradzi sobie na rynku samodzielnie.

Widocznymi efektami integracji środowiska był wdany w 1997 r. pierwszy folder o trasach podziemnych. Rok później wydrukowana została schematyczna mapa Polski z zaznaczonymi trasami podziemnymi oraz danymi kontaktowymi do nich. Bardzo szybko "zjednoczone podziemie" zafunkcjonowało w sieci. Marian Pyrek z Katowic, jeden z polskich pionierów internetu, pod koniec XX w. założył stronę internetową Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej oraz podziemnym trasą turystycznym. A było to w czasach, kiedy dziennikarze Trybuny Śląskiej czy Dziennika Zachodniego powszechnie woleli jeszcze, by informacje przysyłać im faksem, a nie mejlem.

Po pierwszych latach entuzjazmu przyszły nieuniknione różnice zdań. Dało się to zauważyć wiosną 2000 r. na forum tras podziemnym organizowanym przez Kopalnię Złota w Złotym Stoku. Nawiasem mówiąc kopalnia ta może być symbolicznym przykładem sukcesu komercyjnego i przekształcenia nieczynnych wyrobisk w zarabiający na siebie organizm. Ale nim do tego doszło, to przedstawiciele niektórych tras podziemnych kończyli współpracę ze stowarzyszeniem, co najwyżej przyjeżdżając raz do roku na ogólnopolskie forum tras podziemnych. Dosyć szybko też biuro Stowarzyszenia przeniesione zostało z Tarnowskich Gór do Krakowa, gdzie siedzibę swojej firmy miał gospodarz Jaskini Wierzchowskiej Górnej.

To, co mogło dziwić osoby z zewnątrz, to przyjmowanie do stowarzyszenia przedstawicieli obiektów... naziemnych. I tak znalazła się w tym gronie Twierdza Kostrzyn w Kostrzynie nad Odrą, gdzie nigdy dotąd nie było żadnej trasy podziemnej, lecz naziemny fort, którego strop przysypano częściowo ziemią. Podobnie można powiedzieć o naziemnym, betonowym schronie kolejowym w Konewce koło Tomaszowa Mazowieckiego. To trochę tak, jak gdyby do stowarzyszenia miast nadbałtyckich zapisać Zakopane, bo leży koło Morskiego Oka.

Pozytywną rolę odegrały coroczne fora tras podziemnych. To właśnie na nich prezentowane były dalekosiężne koncepcje, jak np. udrożnienia i udostępnienia fragmenty zamulonej wtedy Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej pod Zabrzem. Kilka lat temu trochę głośno było o protestach środowiska podziemnego w związku z planem podporządkowania tych obiektów nadzorowi górniczemu. W końcu wszyscy jednak doszli do wniosku, że jakiś kompromis musi być. Absurdem byłyby obie skrajne opcje: zupełny brak kontroli bezpieczeństwa, jak i potraktowanie turystycznych kopalń identycznie, jak tych fedrujących w Bogdance czy Jastrzębiu-Zdroju.

Tras podziemnych jak dotąd ciągle przybywa. W XXI w. udostępnione zostały m.in. dawna kopalnia cyny w Krobicy w Górach Izerskich, Sztolnia Ochrowa w Złotym Stoku w Górach Złotych, jaskinie w nieczynnym kamieniołomie Kadzielnia w Kielcach, czy też Sztolnia Robert, będąca ocalałą częścią wyrobisk kopalni niklu w Szklarach. Nieudane przedsięwzięcia można policzyć na palcach jednej ręki - to Kopalnia Wiry, gdzie zamknięto trasę podziemną, by wznowić wydobycie czy też Kopalnia Silberloch w Walimiu w Górach Sowich, porzucona po ponadrocznym użytkowaniu. Trasy podziemne to biznes, a rynek ciągle nie wydaje się pod tym względem nasycony.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym. 

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.