Dwadzieścia lat rezerwatu Torfowiska Doliny Izery

fot: Tomasz Rzeczycki

Widok na rezerwat z szosy łączącej dawną wieś Skalno z Jakuszycami

fot: Tomasz Rzeczycki

Góry Izerskie pod względem górniczym znane są z prowadzonej tu w przeszłości eksploatacji rud cyny, kwarcu i piasku szklarskiego. Mniej osób pamięta, że było tam jedno z najwyżej w Polsce położonych miejsc eksploatacji odkrywkowej torfu. W tym roku minęło dwadzieścia lat od momentu powołania rezerwatu przyrody Torfowiska Doliny Izery. Obecnie trwa sporządzanie planu ochrony dla szerszego obszaru, obejmującego także ten rezerwat.

Rezerwat znajduje się na terenie gminy Mirsk i częściowo w granicach miasta Szklarska Poręba. Obejmuje m.in. sporą część zburzonej wsi Skalno na Hali Izerskiej. Przez rezerwat przebiega częściowo asfaltowa szosa łącząca Skalno z osadą Orle, wchodzącą w skład Szklarskiej Poręby. Eksploatację torfu i borowiny prowadzono tutaj na potrzeby m.in. uzdrowiska Świeradów-Zdrój. Po wojnie rozpoczęto pozyskiwanie w 1948 r. Odkąd w 1969 r. ustanowiono pierwszy rezerwat pod nazwą Torfowisko Izerskie, stało się to niemożliwe. Obecny rezerwat ustanowiono 3 lipca 2000 r.

- Obecnie rezerwat chroni kompleks torfowisk o powierzchni ponad 230 ha w różnym stanie zachowania, to jest torfowiska wysokie z roślinnością torfotwórczą z dobrze zachowaną strukturą kępowo - dolinową, torfowiska wysokie zdegradowane w wyniku pozyskiwania w przeszłości torfu - obecnie podlegające regeneracji - oraz torfowiska przejściowe. Poza zbiorowiskami torfowisk rezerwat chroni również fragmenty górskich łąk oraz tereny leśne. Niezależnie od okresu, kiedy na tym terenie wydobywany był torf, rezerwat jest bogaty przyrodniczo i zasobny w liczne gatunki rzadkie i chronione - informuje Katarzyna Łapińska z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

W rezerwacie spotkać można typowe rośliny dla takich siedlisk, jak np. mchy torfowce czy rośliny naczyniowe, takie jak: wełnianka pochwowata, wełnianeczka darniowa, żurawina błotna czy rosiczka okrągłolistna. Rezerwat przyrody Torfowiska Doliny Izery posiada plan ochrony, ustanowiony zarządzeniem nr 27 Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu z dnia 20 grudnia 2013 r.

- Ponadto w 2019 r. przystąpiono do sporządzania planu zadań ochronnych dla obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty Torfowiska Gór Izerskich PLH020047 oraz Obszaru Specjalnej Ochrony ptaków Góry Izerskie PLB020009, w granicach których znajduje się teren rezerwatu przyrody- wyjaśni Katarzyna Łapińska.

Góry Izerskie pomiędzy Jakuszycami a Świeradowem-Zdrojem stanowią teren bardzo chętnie odwiedzany przez rowerzystów, turystów pieszych, a zimą - narciarzy biegowych. Powoduje to niekorzystne zjawiska. Ludzie poruszający się poza szlakami płoszą cietrzewia - rzadkiego ptaka, który bytuje na tym terenie. Od kilku lat obserwuje się również obniżenie poziomu wód gruntowych i przesychanie torfowisk w następstwie panującej suszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.