Dwa wstrząsy minuta po minucie. Ściana została zatrzymana

fot: Maciej Dorosiński

Ministerstwo nie precyzując dokładnej daty przekazania pierwszych dotacji dla spółek górniczych

fot: Maciej Dorosiński

We wtorek (5 lipca) w ruchu Murcki-Staszic doszło do dwóch następujących po sobie wstrząsów. Mocniejszy miał siłę 8x10^6 J. Górnicy pracujący w rejonie, gdzie wystąpiły wstrząsy, na razie zostali wycofani.

Do pierwszego wstrząsu, który miał siłę 3x10^6 J doszło o godzinie 12:27. Drugi potężniejszy (o sile 8x10^6 J) miał miejsce minutę później. Do zdarzenia doszło na poziomie 900 m, w pokładzie 510/3 w rejonie ściany 15 bs.

- Z informacji które otrzymaliśmy, wstrząsy były bardzo mocno odczuwalne na powierzchni. Na szczęście na dole nikt nie został poszkodowany ani nie doszło do żadnych zniszczeń – poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Góniczej.

- Ściana została zatrzymana, a załoga została wycofana z tego rejonu. Przerwa potrwa zgodnie z procedurą kilka godzin, żeby wykluczyć możliwość wystąpienia wstrząsów wtórnych. Następnie górnicy wrócą do pracy – dodał rzecznik.

Ruch Murcki-Staszic to część należącej do PGG kopalni Staszic-Wujek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.