Dwa dni, dwa pożary, jeden wspólny mianownik

1752836607 112kato

fot: 112Katowice Służby Ratunkowe

Pożar w Siemianowicach Śląskich, do którego doszło 14 lipca

fot: 112Katowice Służby Ratunkowe

Pożar opanowany, ale zagrożenie dla zdrowia pozostaje. W powietrzu nawet przez kilka dni po takim wydarzeniu unoszą się szkodliwe substancje. Pożar stanowi zjawisko nieprzewidywalne i niebezpieczne w skutkach. Ogień trawi dosłownie wszystko, co spotka na swojej drodze. Mało kto jednak zastanawia się, jaki jest realny wpływ pożaru na zdrowie.

W Siemianowicach Śląskich w poniedziałek płonęły tworzywa sztuczne. Strażacy apelowali o zamknięcie okien. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert. Mieszkańcy proszeni byli o niezbliżanie się do miejsca pożaru, aby uniknąć narażenia na szkodliwy dym.

W niedzielę doszło do pożaru hali w Mińsku Mazowieckim. W obiekcie produkowano folie i opakowania z tworzyw sztucznych. Straż pożarna też apelowała o profilaktyczne zamknięcie okien, unikanie przebywania na otwartej przestrzeni, niezbliżanie do terenu akcji.

Powietrze w pobliżu takich zdarzeń to toksyczna mieszanka, zagrażająca zdrowiu. Apele o trzymanie się z dala od takich miejsc rzadko jednak przynoszą skutek. Eksperci apelują, by powściągnąć ciekawość i nie zbliżać się do miejsca pożaru. Chodzi o to, by nie wdychać tego powietrza.

Co wdychamy?

Wśród najgroźniejszych składników powietrza po pożarze znajdują się pyły PM10 i PM2,5. Te pierwsze utrzymują się w atmosferze od kilku godzin do kilku dni. Znacznie bardziej niebezpieczne są jednak PM2,5, czyli mikroskopijne cząstki, które mogą pozostawać w powietrzu nawet przez kilka tygodni. Ich niewielki rozmiar pozwala przenikać głęboko do płuc, a nawet do krwiobiegu – alarmują eksperci. Na powierzchni tych pyłów osadzają się szkodliwe związki, takie jak benzopiren, fluoranten, żrący fenol i styren, które powstają w wyniku spalania tworzyw sztucznych, laminatów i innych materiałów.

Główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz po pożarach w tamtym roku apelował o zachowanie ostrożności. „Wszelkie substancje chemiczne, w tym przypadku dużo plastiku, elektroniki, wydzielają szereg związków toksycznych. Mogą one spowodować ostre zatrucie przy inhalacji dymu, uszkodzić oskrzela, płuca” – przestrzegał.

Poza pyłami pojawiają się węglowodory aromatyczne WWA – substancje toksyczne, rakotwórcze, mutagenne, działające na rozrodczość i niebezpieczne dla środowiska. To substancje, które mogą kumulować się w organizmie i dać o sobie znać dopiero po wielu latach.

Wysokie temperatury mogą zmieniać skład chemiczny materiałów takich jak farby, tapicerki, wykładziny, urządzenia elektroniczne i środki czystości, co sprawia, że powietrze staje się szkodliwe.

Podczas spalania uwalniane są toksyczne substancje, które nie tylko nieprzyjemnie pachną, ale również szkodzą zdrowiu, wpływając negatywnie na układ hormonalny i oddechowy. Te niebezpieczne związki – dioksyny i furany, są szczególnie groźne.

Tlenek węgla, cyjanowodór i chlorowodór to niejedyne pozostałości z pożaru. W trakcie typowego pożaru mogą powstać dziesiątki tysięcy toksycznych związków chemicznych i gazów. Wysokie stężenia tych toksyn powodują u ludzi kaszel, mdłości i silne bóle głowy.

Długotrwałe wdychanie dymu z palących się tworzyw sztucznych uszkadza płuca i może prowadzić do trwałych uszczerbków na zdrowiu. Dioksyny mogą się przedostawać nawet przez skórę człowieka.

Sadza powstająca podczas niepełnego spalania zawiera drobne cząstki węgla. Mają one około 2,5 mikrona lub mniej, co pozwala im wnikać głęboko w płuca.

Wdychanie sadzy i pozostałości pożarowych może prowadzić do licznych problemów zdrowotnych. Dlatego usuwanie sadzy po wybuchu pożaru jest pierwszą czynnością wykonywaną na pogorzelisku od razu po wyrzuceniu zniszczonych przedmiotów. 

Co robić, gdy w pobliżu doszło do pożaru?

W związku z zagrożeniem toksycznymi substancjami w powietrzu, warto ograniczyć przebywanie na zewnątrz, szczególnie w rejonach, gdzie wyczuwalny jest dym. Zdecydowanie należy ograniczyć aktywność fizyczną na zewnątrz – podczas wysiłku oddychamy głębiej i wdychamy więcej szkodliwych substancji. Dobrym pomysłem jest też uszczelnienie okien i drzwi, aby zminimalizować wnikanie zanieczyszczonego powietrza. Jeśli musisz wyjść, załóż maseczkę, najlepiej z filtrem FFP2 lub FFP3. Jeśli zauważysz u siebie kaszel, duszności, ból głowy, zawroty głowy lub podrażnienie oczu, skonsultuj się z lekarzem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.