Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dwa dni, dwa pożary, jeden wspólny mianownik

112kato

fot: 112Katowice Służby Ratunkowe

Pożar w Siemianowicach Śląskich, do którego doszło 14 lipca

fot: 112Katowice Służby Ratunkowe

Pożar opanowany, ale zagrożenie dla zdrowia pozostaje. W powietrzu nawet przez kilka dni po takim wydarzeniu unoszą się szkodliwe substancje. Pożar stanowi zjawisko nieprzewidywalne i niebezpieczne w skutkach. Ogień trawi dosłownie wszystko, co spotka na swojej drodze. Mało kto jednak zastanawia się, jaki jest realny wpływ pożaru na zdrowie.

W Siemianowicach Śląskich w poniedziałek płonęły tworzywa sztuczne. Strażacy apelowali o zamknięcie okien. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert. Mieszkańcy proszeni byli o niezbliżanie się do miejsca pożaru, aby uniknąć narażenia na szkodliwy dym.

W niedzielę doszło do pożaru hali w Mińsku Mazowieckim. W obiekcie produkowano folie i opakowania z tworzyw sztucznych. Straż pożarna też apelowała o profilaktyczne zamknięcie okien, unikanie przebywania na otwartej przestrzeni, niezbliżanie do terenu akcji.

Powietrze w pobliżu takich zdarzeń to toksyczna mieszanka, zagrażająca zdrowiu. Apele o trzymanie się z dala od takich miejsc rzadko jednak przynoszą skutek. Eksperci apelują, by powściągnąć ciekawość i nie zbliżać się do miejsca pożaru. Chodzi o to, by nie wdychać tego powietrza.

Co wdychamy?

Wśród najgroźniejszych składników powietrza po pożarze znajdują się pyły PM10 i PM2,5. Te pierwsze utrzymują się w atmosferze od kilku godzin do kilku dni. Znacznie bardziej niebezpieczne są jednak PM2,5, czyli mikroskopijne cząstki, które mogą pozostawać w powietrzu nawet przez kilka tygodni. Ich niewielki rozmiar pozwala przenikać głęboko do płuc, a nawet do krwiobiegu – alarmują eksperci. Na powierzchni tych pyłów osadzają się szkodliwe związki, takie jak benzopiren, fluoranten, żrący fenol i styren, które powstają w wyniku spalania tworzyw sztucznych, laminatów i innych materiałów.

Główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz po pożarach w tamtym roku apelował o zachowanie ostrożności. „Wszelkie substancje chemiczne, w tym przypadku dużo plastiku, elektroniki, wydzielają szereg związków toksycznych. Mogą one spowodować ostre zatrucie przy inhalacji dymu, uszkodzić oskrzela, płuca” – przestrzegał.

Poza pyłami pojawiają się węglowodory aromatyczne WWA – substancje toksyczne, rakotwórcze, mutagenne, działające na rozrodczość i niebezpieczne dla środowiska. To substancje, które mogą kumulować się w organizmie i dać o sobie znać dopiero po wielu latach.

Wysokie temperatury mogą zmieniać skład chemiczny materiałów takich jak farby, tapicerki, wykładziny, urządzenia elektroniczne i środki czystości, co sprawia, że powietrze staje się szkodliwe.

Podczas spalania uwalniane są toksyczne substancje, które nie tylko nieprzyjemnie pachną, ale również szkodzą zdrowiu, wpływając negatywnie na układ hormonalny i oddechowy. Te niebezpieczne związki – dioksyny i furany, są szczególnie groźne.

Tlenek węgla, cyjanowodór i chlorowodór to niejedyne pozostałości z pożaru. W trakcie typowego pożaru mogą powstać dziesiątki tysięcy toksycznych związków chemicznych i gazów. Wysokie stężenia tych toksyn powodują u ludzi kaszel, mdłości i silne bóle głowy.

Długotrwałe wdychanie dymu z palących się tworzyw sztucznych uszkadza płuca i może prowadzić do trwałych uszczerbków na zdrowiu. Dioksyny mogą się przedostawać nawet przez skórę człowieka.

Sadza powstająca podczas niepełnego spalania zawiera drobne cząstki węgla. Mają one około 2,5 mikrona lub mniej, co pozwala im wnikać głęboko w płuca.

Wdychanie sadzy i pozostałości pożarowych może prowadzić do licznych problemów zdrowotnych. Dlatego usuwanie sadzy po wybuchu pożaru jest pierwszą czynnością wykonywaną na pogorzelisku od razu po wyrzuceniu zniszczonych przedmiotów. 

Co robić, gdy w pobliżu doszło do pożaru?

W związku z zagrożeniem toksycznymi substancjami w powietrzu, warto ograniczyć przebywanie na zewnątrz, szczególnie w rejonach, gdzie wyczuwalny jest dym. Zdecydowanie należy ograniczyć aktywność fizyczną na zewnątrz – podczas wysiłku oddychamy głębiej i wdychamy więcej szkodliwych substancji. Dobrym pomysłem jest też uszczelnienie okien i drzwi, aby zminimalizować wnikanie zanieczyszczonego powietrza. Jeśli musisz wyjść, załóż maseczkę, najlepiej z filtrem FFP2 lub FFP3. Jeśli zauważysz u siebie kaszel, duszności, ból głowy, zawroty głowy lub podrażnienie oczu, skonsultuj się z lekarzem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.