Duży wzrost udziału pojazdów elektrycznych w całkowitej sprzedaży samochodów w UE

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prof. John DeCicco, badacz z Instytutu Energii Uniwersytetu w Michigan, który śledzi na bieżąco emisje w Stanach Zjednoczonych, zauważył ponad wszelką wątpliwość, że w ciągu ośmiu na dziewięć miesięcy tego roku motoryzacja i przewozy towarów oraz osobowe były większym źródłem wydzielania do atmosfery dwutlenku węgla, niż instalacje produkujące prąd elektryczny

fot: Andrzej Bęben/ARC

W drugim kwartale 2020 r. udział pojazdów elektrycznych w całkowitej sprzedaży samochodów w UE wzrósł do 7,2 proc., w porównaniu do 2,4 proc. w tym samym okresie ubiegłego roku - wynika z danych opublikowanych w ubiegłym tygodniu przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA).

Jak odnotowuje ACEA spadek rejestracji samochodów osobowych w wyniku pandemii COVID-19 wpłynął w szczególności na segmenty aut napędzanych olejem napędowym i benzyną, które łącznie nadal stanowią ponad 80 proc. sprzedaży samochodów. W drugim kwartale sprzedaż samochodów osobowych z silnikami spalinowymi w UE spadła o ponad połowę. Ilość samochodów z silnikiem Diesla zarejestrowanych w Unii w tym okresie spadł o 53,4 proc. do 526,6 tys. sztuk, w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej, a ich udział w rynku spadł do 29,4 proc., w porównaniu z 32 proc. w 2019 r. Sprzedaż aut z silnikami benzynowymi zanotowała podobne spadki (-55,0 proc.), z ponad 2 mln sztuk w zeszłym roku do 929,3 tys. w drugim kwartale 2020 r.

Jak wynika ze danych ACEA, od kwietnia do czerwca 2020 r. liczba zarejestrowanych pojazdów elektrycznych (ECV) w UE wzrosła o 53,3 proc. do ponad 129,3 tys. Spowodowało to, że ich udział w rynku pojazdów wzrósł z 2,4 proc. w 2019 r. do 7,2 proc. w drugim kwartale 2020 r. Silny impuls do tego wzrostu dała sprzedaż hybryd typu plug-in (PHEV), których sprzedano 66,1 tys., czyli o 133,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrost rejestracji pojazdów elektrycznych bateryjnych (BEV) był mniejszy i wyniósł 12,7 proc. do poziomu 63,2 tys.sztuk.

Pomimo spadku w drugim kwartale o 7,2 proc., najlepiej sprzedającym się typem pojazdów z alternatywnym napędem w Unii Europejskiej pozostały hybrydowe pojazdy elektryczne (HEV), których sprzedano ponad 172,1 tys. szt., co stanowiło 9,6 proc. unijnego rynku samochodowego.

Sprzedaż samochodów osobowych napędzanych paliwami alternatywnymi etanolem (E85), gazem płynnym (LPG) i gazem ziemnym (NGV) spadła o połowę od kwietnia do czerwca br. (-50,5 proc.), głównie za sprawą silnego skurczenia się rynku włoskiego, który jest największy dla tych rodzajów paliw. W drugim kwartale sprzedaż tego typu aut była na poziomie prawie 34,7 tys. szt., co dało 1,9 proc. udziału w rynku.

Wszystkie pojazdy z napędem alternatywnym (APV) łącznie stanowiły 18,7 proc. rynku samochodowego UE i od kwietnia do czerwca 2020 roku sprzedano ich 335,9 tys. sztuk, czyli o 1,1 proc. mniej niż w 2019 r. Wśród czterech głównych rynków Francja i Niemcy odnotowały dodatnie wyniki (+ 51,1 proc. i + 20,6 proc.), głównie dzięki sprzedaży hybryd plug-in. Z kolei zarówno Hiszpania (-46,2 proc.), jak i Włochy (-30,2 proc.) odnotowały gwałtowne spadki w drugim kwartale z powodu negatywnych wyników odpowiednio segmentu hybrydowego i LPG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.