Duże z pianką pod okiem UOKIK

UOKiK będzie miał w polu zainteresowania zachowanie sieci handlowych i ich rolę na rynku piwa - wynika z ankiety przeprowadzonej przez UOKiK wśród producentów piwa.

“Niektóre z browarów badanych przez UOKiK podkreśliły rosnącą siłę sieci handlowych, sojuszy zakupowych i presję na obniżanie cen piw pomimo wzrostu kosztów jego wytwarzania. Sojusze zakupowe, jakkolwiek zezwolone, winny być w polu zainteresowania UOKiK ze względu na dużą siłę oddziaływania na rynek i możliwy wpływ na ograniczanie konkurencji“ - podaje Urząd we wnioskach z ankiety.

Przedmiotem zainteresowania UOKiK była ocena poziomu konkurencji na rynku piwa oraz surowców do jego wytwarzania samych badanych browarów.

“Ankietowani generalnie podkreślali wysoki stopień konkurencji na rynku piwa - pod względem cenowym, ale również jakościowym. Zdaniem badanych, wynikało to z niskiej lojalności konsumentów wobec poszczególnych marek przy jednoczesnym szerokim repertuarze produktów. Zauważono rozwój tzw. kraftowych, rzemieślniczych wytwórców piwa, podejmowane inwestycje w budowanie marek i dystrybucji. Opisywano zachodzące przy tym zmiany w strukturze kanałów sprzedaży: zmniejszenie liczby małych sklepów tradycyjnych, wzrost sprzedaży w dyskontach i konsolidacja poszczególnych sieci. Zwrócono przy tym uwagę na presję ograniczania wzrostów cen piw ze strony sieci“ - podaje UOKiK.

Urząd pisze, że przeprowadzona analiza kształtowania się cen piw w Polsce wydaje się potwierdzać narrację przedstawioną przez badane browary.

“Duże zróżnicowanie wzrostów cen sprzedaży tego trunku przez jego wytwórców może świadczyć o dużej rywalizacji między browarami - w większości przypadków skala zmian cen była poniżej poziomu inflacji, również poniżej wskaźnika zmian cen produkcji sprzedanej przemysłu. Może to także potwierdzać wskazywaną przez browary presję sieci handlowych na ograniczanie wzrostu cen piwa“ - napisano.

Badani przez UOKiK producenci i przetwórcy asortymentu chmielowego przedstawili szereg uwag w zakresie stanu konkurencji.

Wskazano, że rynek ten w Polsce jest zdominowany przez podmioty niemieckie zarówno w obszarze skupu chmielu, jak i sprzedaży jego produktów. Zwrócono uwagę na rolę na rynku odmian chmielu o wyższej zawartości alfa kwasów niż polskie.

“Zdaniem ankietowanych, przez ostatnie lata rynek stał się bardzo niestabilny. Można zaobserwować ciągły wzrost kosztów produkcji, zarówno przy produkcji granulatów (energia, paliwo, wynagrodzenia, opakowania), jak również wzrost kosztów produkcji u plantatorów. Przez nadwyżki surowca na rynku, ceny sprzedaży pozostają bez zmian. W takich okolicznościach dużym ryzykiem jest zawieranie umów długoterminowych na zakup, a także sprzedaż produktów chmielowych“ - napisano.

“Zdaniem badanych, cena przetworzenia szyszki na ekstrakt chmielowy w ostatnich lata wzrosła u krajowego przetwórcy w większym stopniu niż u konkurenta za granicą. W ich opinii pokazuje to, że niemieccy przedsiębiorcy nie odczuwają tak skutków wzrostu kosztów energii, inflacji oraz innych czynników, które wpływają na tę cenę“ - napisano. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.