Duże problemy z gazem. Unijne magazyny zapełnione najsłabiej od 15 lat
Pod koniec sierpnia unijne magazyny gazu były zapełnione w najniższym stopniu od co najmniej 15 lat – pisze w swojej analizie Ośrodek Studiów Wschodnich.
fot: Pixabay.com
Trudna sytuacja z gazem.
fot: Pixabay.com
Pod koniec sierpnia unijne magazyny gazu były zapełnione w najniższym stopniu od co najmniej 15 lat – pisze w swojej analizie Ośrodek Studiów Wschodnich.
Jak czytamy w analizie OSW, pod koniec ubiegłego miesiąca magazyny gazu w Unii Europejskiej były wypełnione średnio w 65 proc. To najniższy wynik od 15 lat, włączając w to 2021 rok, gdy w UE rozpoczynał się kryzys gazowy. Jest to efektem trwającej od pół roku wojny w Zatoce Perskiej, w tym problemy z transportem przez Cieśninę Ormuz, co radykalnie obniżyło dostawy LNG z Kataru. Rośnie też ryzyko, że magazyny nie zostaną wypełnione przed nadchodzącym sezonem grzewczym.
Według reguł obowiązujących w 2026 r. wprowadzono elastyczność co do momentu uzupełnienia zbiorników (między 1 października a 1 grudnia) oraz poziomu (istnieje opcja obniżenia go do 80 proc.). Tymczasem obecny rekordowo niski stan magazynów gazu oznacza, że może być trudno osiągnąć także ten obniżony cel – czytamy w analizie OSW.
W Polsce zbiorniki wypełnione, ale...
W wielu krajach, jak Łotwa, Holandia, Słowacja, Hiszpania, a szczególnie Niemcy, w magazynach zostało już tylko ok. połowy gazu. Z kolei w Polsce i Portugalii zbiorniki są wypełnione w ponad 90 proc., jednak te kraje dysponują mniejszymi magazynami, a w zimie w dużym stopniu polegają na imporcie gazu.
Jak pisze w swojej analizie OSW, dalsze wzrosty cen gazu mogą powodować wzrosty cen energii elektrycznej.
Te zaś, wraz z także wyższymi cenami paliw i samego gazu, są jednym tematów budzących spore emocje europejskiej opinii publicznej. Skłania to poszczególne państwa UE do podejmowania kolejnych działań osłonowych mających chronić konsumentów i w rezultacie intensyfikujących dyskusję na temat spójności, kierunków i kształtu zmian w unijnej polityce energetyczno-klimatycznej. Jednocześnie wyzwania na rynku gazowym mogą przyczyniać się do wzmacniania, na razie pojedynczych, głosów w UE na rzecz zmniejszenia tempa lub nawet odroczenia planowanego pełnego odejścia od importu rosyjskiego surowca – czytamy w opracowaniu.
Zdaniem autorki analizy Agaty Łoskot-Strachoty, na poziomie unijnym podjęto stosunkowo niewiele działań, które w najbliższym czasie mogłyby w sposób skoordynowany zapobiegać problemom na rynku gazu.