Turystyka: Po zmianie dzierżawcy kopalnia została ponownie otwarta dla turystów 18 czerwca 2023 r.

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia św. Jan w Krobicy

fot: Tomasz Rzeczycki

Z przeskanowanymi laserowo wyrobiskami i z tablicą upamiętniającą górników Gór Izerskich weszła w nowy rok Kopalnia św. Jan w Krobicy. Nowi dzierżawcy kopalni, którzy objęli ją pod koniec wiosny 2023 r., planują w tym roku wprowadzić sprzedaż biletów przez internet oraz bardziej spopularyzować to miejsce.

Dawna kopalnia rud cyny w Krobicy koło Świeradowa Zdroju ma już trzeciego gospodarza. W latach 2013-2019 prowadzona była przez gminę Mirsk, a od września 2019 r. do czerwca 2023 r. przez prywatną osobę - przewodniczkę po tej kopalni. Ta jednak zrezygnowała z dalszego prowadzenia obiektu.

– Od 16 czerwca 2023 r. nowym dzierżawcą obiektu został Robert Szuman, reprezentujący firmę HAWK Centrum Szkoleń Specjalistycznych i Prac Wysokościowych z siedzibą w Miedziance; ratownik górski i wysokościowy, prywatnie zapalony grotołaz, który już w dzieciństwie marzył o prowadzeniu obiektu o podobnym charakterze - informuje Małgorzata Kruk z Kopalni św. Jan w Krobicy.

Po zmianie dzierżawcy kopalnia została ponownie otwarta dla turystów 18 czerwca 2023 r. Dzierżawca zrezygnował z dotychczasowej strony internetowej, uruchamiając własną pod innym adresem. Stworzono też nowy znak graficzny kopalni. Wprowadzono też dodatkowe warianty zwiedzania kopalni, w tym nocne zwiedzanie przypominające zabawę w tak zwany pokój zagadek. Dodano też gry i zajęcia terenowe o charakterze edukacyjno– integracyjno–przygodowym. W celu spopularyzowania kopalni, należy ona do Szlaku Tajemniczych Podziemi, działającego z inicjatywy Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej.

W minionym roku minęło 10 lat od momentu, gdy w sobotę 27 lipca 2013 r. pierwsi turyści zwiedzili podziemną trasę turystyczną w Krobicy. Uroczystość z okazji dziesiątej rocznicy odbyła się we wrześniu 2023 r. Uhonorowano wówczas osoby zasłużone dla dotychczasowej działalność kopalni.

Pod koniec roku odbyły się dwa ważne wydarzenia. Najpierw, 9 grudnia 2023 r. z inicjatywy przewodników, w podszybiu kopalni św. Jan odsłonięto tablicę pamiątkową „Ku pamięci gwarków i pokoleń górniczych Gór i Pogórza Izerskiego”. Dwa dni później, 11 grudnia, przeprowadzono trójwymiarowe skanowanie laserowy podziemnej trasy turystycznej na długości 350 metrów. Pomógł w tym dr hab. inż. Maciej Madziarz z Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej. Wyniki pomiarów mają być wykorzystane m. in. do opracowywania wirtualnego spaceru po kopalni.

– Jednakże, mając na uwadze powyższe, priorytetem pozostaje zachowanie surowego piękna ręcznie kutych średniowiecznych korytarzy i ich ochrona przed nadmierną komercjalizacją i innowacją technologiczną. W istocie, do szybów kopalni nigdy nie dotarła mechanizacja i industrializacja – podkreśla Małgorzata Kruk.

Umowa dzierżawy obiektu z 16 czerwca 2023 r. zawarta została na 15 lat. Plan działania opracowywany jest przez dzierżawcę wspólnie właścicielem obiektu, czyli z gminą Mirsk. Cele inwestycyjne rozłożone zostaną na etapy. Wytyczne na 2024 rok zakładają m. in. rozpoczęcie prac przygotowawczych w celu budowy zaplecza gastronomiczno – usługowego na terenie przynależnym do obiektu oraz wprowadzenie systemu rezerwacji i zakupu biletów wstępu do kopalni przez internet.

Kopalnia w Krobicy składa się z dwóch sztolni połączonych szybem z metalowymi schodami. Udostępniona trasa podziemna mierzy niemal 350 m długości. Pozostała, znana część korytarzy liczy łącznie około140 m długości. Mapa wywieszona w przedsionku kopalni obrazuje ich lokalizację. Turyści mają więc możliwość zapoznać się z około 71 proc. znanych korytarzy. Część pozostałych jest zasypana a część zalana, stąd ich wyłączenie ze zwiedzania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.