Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 100.14 USD (-1.13%)

Srebro

84.95 USD (-0.50%)

Ropa naftowa

101.38 USD (+4.64%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 100.14 USD (-1.13%)

Srebro

84.95 USD (-0.50%)

Ropa naftowa

101.38 USD (+4.64%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Durban: zobowiązania klimatyczne UE nie będą zwiększone

Mackowak pandera mos gov pl

fot: mos.gov.pl

Minister Maćkowiak-Pandera prezentowała stanowisko negocjacyjne Unii Europejskiej i relacjonowała proces przygotowań, który koordynuje ministerstwo środowiska

fot: mos.gov.pl

Konferencja klimatyczna ONZ w Durbanie nie wpłynie na zmianę unijnych limitów emisji CO2, wynika z informacji przekazanych dziennikarzom w czwartek 8 grudnia przez wiceminister środowiska Joanna Maćkowiak-Panderę. UE chce do 2020 r. zredukować emisję o 20 proc.

W Durbanie zbliża się do końca 17 Konferencja Stron Konwencji Klimatycznej ONZ, w której uczestniczy ponad 190 krajów. Dotyczy nowego światowego porozumienia o ochronie klimatu. Proponowane jest też przedłużenie obowiązywania po roku 2012 protokołu z Kioto określającego zobowiązania krajów do redukcji emisji CO2. Zgodnie z pakietem klimatyczno-energetycznym UE chce zredukować emisję CO2 o 20 proc. do 2020 r.

- Nie ma żadnej dyskusji o zwiększaniu celów redukcyjnych UE. Nikt tutaj o tym nie myśli. Bez światowego porozumienia nie będzie mowy w o zwiększaniu ograniczenia emisji w najbliższym czasie - wyjaśniła wiceminister środowiska. W jej ocenie nie ma też możliwości, że Unia odwróci się od już podjętych zobowiązań, jeśli w Durbanie nie dojdzie do "znaczącego porozumienia", czy choćby "zmiany nastroju" w prowadzonych negocjacjach.

- Jednostronne redukcje, które miałaby podejmować kraje UE, odpowiedzialne za 11 proc. światowej emisji i nieustanne zwiększanie tych celów redukcyjnych, nie przynoszą ani efektu dla klimatu, ani nie jest dobre dla gospodarki w czasach kryzysu - takie podejście przewija się w rozmowach na poziomie ministrów Unii Europejskiej. Tę świadomość mają ministrowie środowiska UE, o ministrach finansów i gospodarki już nie wspominając - zaznaczyła Maćkowiak-Pandera.

W ocenie polskiej wiceminister nie nastąpi jednak żaden odwrót krajów UE od polityki ochrony klimatu czy ograniczenie nakładów na ten cel. - Nie sądzę, aby ochrona klimatu mogła znacząco zmienić się w najbliższym czasie. Mamy prawnie wiążące porozumienia, które są w tej chwili realizowane i wprowadzane w życie. To na co trzeba zwrócić uwagę, to ostrożniej liczyć koszty nowych zobowiązań - oceniła.

- Polska zarówno do końca prezydencji w Radzie UE, jak i po prezydencji - jako jeden z krajów Unii - będzie reprezentowała takie myślenie, że każde nowe zobowiązanie musi być przeliczone dokładnie, na wszystkie strony. Trzeba spojrzeć na szanse, ale też zagrożenia różnych państw członkowskich - również Polski. O tym też tutaj głośno mówimy, że gdy inni zwiększali emisje, Polska je ograniczała, redukowała je. Przypominamy, że pomimo naszego zobowiązania w protokole z Kioto, by ograniczyć emisję o 6 proc., zredukowaliśmy ją o 30 proc. - podkreśliła.

W jej ocenie obecna sytuacja w Europie, zawirowania w strefie euro oraz rozpoczynający się w czwartek w Brukseli szczyt UE mają wpływ na durbańskie rozmowy o klimacie. - Wszyscy z niepokojem też patrzą na wydarzenia w Brukseli i nie tylko kraje Unii, ale też spoza UE - to też przewija się w negocjacjach klimatycznych - zauważyła.

- Podczas spotkań z ministrami środowiska UE w Durbanie widać dużo ostrożniejsze podejście do wszelkich deklaracji finansowych. To rzeczywiście widać na forum Unii Europejskiej - na pewno nie będzie zgody na wydanie ani jednego euro więcej, dopóki nie będzie jakiegoś zdecydowanego postępu ze strony dużych państw i wzięcia na siebie odpowiedzialności za sprawy klimatu - tłumaczyła.

Jeśli w Durbanie nie dojdzie do porozumienia, jej zdaniem trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie, czy skuteczna jest globalna polityka klimatyczna, w której jako Unia mamy wiodącą pozycję. - Moim zdaniem, niestety nie jest skuteczna i takie pytanie trzeba będzie zadać radzie środowiska UE, a potem na innych forach - oceniła.

Wiceminister pytana, czy w ciągu następnych 48 godzin - konferencja kończy się w nocy z piątku na sobotę - uda się wynegocjować i doprowadzić do porozumienia wszystkich krajów, odpowiedziała, że wiele zależy od pozytywnego nastawienia stron i od tego, czy dojdzie do porozumienia na najwyższym politycznym szczeblu.

- Jeżeli będzie takie porozumienie polityczne z największymi krajami, największymi gospodarkami świata - czyli m.in. Unią Europejską, Chinami, Brazylią, Stanami Zjednoczonymi, Indiami, to wszystko jest możliwe. Jednak postęp w grupach roboczych jest dosyć wolny - zaznaczyła.

- Stany Zjednoczone powołują się na to, że za rok mają wybory i przez ten rok nie będą w stanie podjąć decyzji i zweryfikować niezmienną od lat, negatywną postawę wobec protokołu z Kioto. Indie też są jeszcze nieprzekonane, więc dalej pracujemy nad tym i dalej prowadzimy negocjacje w imieniu Unii Europejskiej - tłumaczyła.

Unia chce, by w Durbanie uzgodniono plan dojścia do nowego globalnego porozumienia klimatycznego, które zaakceptują wszystkie główne gospodarki świata.

Obowiązujący do końca 2012 r. protokół z Kioto jest prawnie wiążącym porozumieniem, w ramach którego kraje, które go ratyfikowały, są zobowiązane do redukcji emisji do 2012 r. o 5,2 proc. w porównaniu z 1990 r. Poza protokołem pozostają najwięksi emitenci, m.in. USA i Chiny.

Celem ograniczenia emisji CO2 ma być zahamowanie efektu cieplarnianego - wzrostu średniej temperatury na świecie. Chodzi o niepodwyższanie temperatury powyżej 2 st. Celsjusza powyżej średniej temperatury na świecie z okresu przed rozwojem przemysłu.


CZYTAJ WIĘCEJ:

NIE DLA TEGO PAKIETU

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.