Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.40 PLN (-1.73%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.85 PLN (-0.06%)

ORLEN S.A.

144.50 PLN (+0.35%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.77 PLN (-1.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.69 PLN (+0.23%)

Enea S.A.

21.56 PLN (-0.65%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.26%)

Złoto

4 712.09 USD (-0.80%)

Srebro

84.65 USD (-2.70%)

Ropa naftowa

107.52 USD (+3.08%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-0.96%)

Miedź

6.49 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.40 PLN (-1.73%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.85 PLN (-0.06%)

ORLEN S.A.

144.50 PLN (+0.35%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.77 PLN (-1.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.69 PLN (+0.23%)

Enea S.A.

21.56 PLN (-0.65%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.26%)

Złoto

4 712.09 USD (-0.80%)

Srebro

84.65 USD (-2.70%)

Ropa naftowa

107.52 USD (+3.08%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-0.96%)

Miedź

6.49 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Durban: dla kogo sukces, dla tego sukces

fot: ARC

Unia Europejska nie powinna ogłaszać po Durbanie żadnego sukcesu, gdyż jej redukcyjne zapędy zredukowane zostały przez „resztę świata” do poziomu racjonalności

fot: ARC

Ogłoszony na cztery strony świata "sukces" konferencji klimatycznej w Durbanie sprowadza się do jednego pewnego punktu, którym jest ustalenie, że za rok w Katarze odbędzie się kolejne spotkanie około 10 000 uczestników konferencji klimatycznej.


A jeśli kraje, które złożyły w Durbanie obietnice nazwane "pakietem uzgodnień i mapą drogową", trwać będą w tym zamiarze nadal, to odbędą się kolejne spotkania - zapewne w równie atrakcyjnych miejscach na świecie - w celu ustalania szczegółów dojścia do drugiego Kioto - w roku 2015, z przeniesieniem jego obowiązywania na rok 2020.

Tyle jest pewne, a cała reszta to obietnice, które - jak to z obietnicami bywa - mogą, ale nie muszą być spełnione. W kontekście bezradności Europy wobec kryzysu finansowego szanse realizacji tych obietnic są tak pewne, jak wszystko, co o planach na przyszłość mówią dziś politycy. Obiecać nie grzech, a wzajemne targi różnych grup interesów to szachownica pełna niespodziewanych układów figur i pionków.

Pakiet obietnic
Jedno jest pewne - Unia Europejska nie powinna ogłaszać po Durbanie żadnego sukcesu, gdyż jej redukcyjne zapędy zredukowane zostały przez "resztę świata" do poziomu racjonalności. Ale to akurat jest sukcesem dla Polski.
Tym niewątpliwym "sukcesem", prezentowanym w oficjalnych komunikatach, jest uzyskanie właśnie owych obietnic spotykania się w celu wypracowania zobowiązań prawnych do działań chroniących globalny klimat przez wszystkie państwa, a nie - jak dotąd - przez państwa rozwinięte, głównie przez Unię Europejską.

Po dwóch tygodniach negocjacji ponad 190 krajów, które podpisały Konwencję Klimatyczną ONZ, zgodziło się na plan dojścia do nowego globalnego porozumienia o ochronie klimatu. Ma on doprowadzić - najpóźniej w roku 2015 - do stworzenia nowego, prawnie wiążącego porozumienia, które obowiązywałoby po roku 2020. Tyle zostało z redukcyjnych aspiracji UE - i aż tyle, zważywszy obecną sytuację świata, stojącego w obliczu kryzysu.

Jedynym składnikiem durbańskiego pakietu, naprawdę zasługującym na miano sukcesu, jest uzyskanie - po "molestowaniu" przedłużonym o dwa dni - poparcia mapy drogowej przez największych producentów CO2, czyli USA, Chiny i Indie. Te ostatnie zaprotestowały wprawdzie wobec presji, jaką na nie wywierano, ale do pakietu obietnic przystąpiły.

Jednak sukcesem jest nie tyle przyłączenie się wymienionych państw do pakietu obietnic, ile raczej kształt pakietu, który pozwolił im zaakceptować jego cele... Bo żadne z nich nigdy nie oświadczyło, że nie obchodzą ich dążenia ludzkości do ochrony globalnego klimatu, ale nie zgadzały się na rujnujący radykalizm pomysłów UE. Miejmy nadzieję, że przyszłe porozumienie będzie już pisane w duchu bardziej sprawiedliwego podziału kosztów ochrony globalnego klimatu, a jeśli zostanie wypracowane - zacznie prawnie obowiązywać po roku 2020.

Niestety, Polska ma na gardle nóż przyłożony nam przez unijny pakiet energetyczno-klimatyczny i musi zrobić to samo, co w Durbanie zrobiła "reszta świata" - czyli zredukować redukcyjne pomysły UE.

Nieoczekiwane profity
Życie pisze zadziwiające scenariusze i na pewno nikt nie spodziewał się, że Durban przyniesie rozwiązania tak bardzo korzystne dla Polski. Oto bowiem niespodziewaną konsekwencją kontynuowania prac nad nowym porozumieniem klimatycznym jest przedłużenie protokołu z Kioto na drugi okres rozliczeniowy - od 1 stycznia 2013, co oznacza, że po roku 2012 Polska nadal utrzyma możliwość handlu emisjami, których mamy - o dziwo - sporą nadwyżkę, wypracowaną w okresie rozliczeniowym 2008-12.

Nasze redukcyjne zobowiązanie, jako sygnatariusza protokołu z Kioto, ustalone zostało na poziomie 6 proc., a wykonaliśmy 30-procentową redukcję emisji, co dało nam prawo do sprzedaży uzyskanej nadwyżki. Jednak UE w swym pierwotnym stanowisku na konferencję nie przewidywała wydłużenia rozliczeń protokołu z Kioto na drugi okres, już po 2012.

A Polska zajmuje trzecie miejsce pod względem zgromadzonych nadwyżek jednostek emisji i dlatego możliwość wykorzystania ich w drugim okresie rozliczeniowym jest dla nas niezwykle korzystna. Ze środków tych finansowane są nasze "zielone inwestycje", m.in. ok. 150 mln euro wydano na poprawę efektywności energetycznej.

W pierwszych dniach konferencji, gdy widmo jej fiaska było całkiem realne, Komisja Europejska zaproponowała radykalne ograniczenie (do 1/5) ilości nadwyżek do sprzedaży, co groziło Polsce utratą ok. 6 mld euro. Ostatecznie "reszta świata" utrąciła ten pomysł, dając Polsce perspektywę całkiem poważnych dochodów ze sprzedaży emisyjnych nadwyżek.

Czekając na decyzje
Do polskich profitów zaliczyć też trzeba decyzję stron konwencji o włączeniu do bilansu emisji leśnictwa i użytkowania gruntów. Rozwiązanie to jest kolejnym, bardzo przyjaznym dla interesów Polski, otwiera bowiem możliwości włączenia polskich lasów - zajmujących 29 proc. powierzchni kraju - do bilansu CO2 i handlu emisjami. Warto w tym miejscu przypomnieć, że rozwiązanie to było przez ponad 10 lat blokowane przez UE i przyjęcie go w tym roku jest kolejną klęską polityki klimatycznej w kształcie narzucanym przez UE.

Dodając do tego zapowiedź zasilenia Zielonego Funduszu Klimatycznego kwotą 100 mld dolarów (na początek Niemcy i Dania przekażą ponad 50 mln EUR na jego uruchomienie) oraz powołania nowych instytucji wspierających finansowanie projektów redukujących emisję CO2 i adaptację do zmian klimatu, wypada stwierdzić, że Durban odniósł sukces, ale na szczęście nie taki, o jaki od kilku lat zabiegała UE.

Oprócz tych konkretnych, korzystnych dla Polski decyzji, Durban dał nam przykład, jak wyhamować lobbystów europejskich w ich redukcyjnym radykalizmie. Świat potrzebuje sprawiedliwego rozłożenia kosztów ochrony globalnego klimatu i Durban powinien być dla Polski dobrym przykładem, jak walczyć o swoje racje i interesy - co dedykuję naszym politykom, biernym jak dotąd wobec narzuconych nam w unijnym pakiecie energetyczno-klimatycznym redukcyjnych zobowiązań, rujnujących naszą gospodarkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inwestycje w produkcję wodoru. Kolejny hub buduje polska firma

Orlen rozpoczyna budowę hubu wodorowego w Szczecinie. Dzięki niemu w ciągu jednej godziny będzie mogło powstać nawet 90 kg wodoru jakości automotive. Inwestycja o wartości 75 mln zł będzie ważnym elementem rozwijanej przez koncern infrastruktury dla zeroemisyjnego transportu i gospodarki wodorowej w Polsce. Generalnym wykonawcą przedsięwzięcia została polska spółka Torpol Oil & Gas, wzmacniając udział krajowych firm w strategicznych inwestycjach energetycznych.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę kluczową dla JSW. „W nadzwyczajnych sytuacjach takie decyzje trzeba podejmować szybciej”

Polityka ważniejsza od stabilności Jastrzębskiej Spółki Węglowej? W JSW obawiano się czy majowe wypłaty wyjdą w terminie, a mimo to Pałac Prezydencki zwlekał prawie trzy tygodnie z podpisaniem ustawy, która jednogłośnie była przyjęta w Sejmie RP.

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia ochotniczych straży pożarnych

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia dla jednostek ochotniczej straży pożarnej działających na terenach strategicznych inwestycji energetycznych - podała spółka. Łączna wartość dostępnego dofinansowania to 1,5 mln zł.

Ukończyli górnicze studia. Uczyli się o tym, jak dać kopalniom drugie życie

Są już pierwsi absolwenci I edycji studiów podyplomowych „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”. Studia zorganizowało Centrum Rozwoju Kompetencji Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego we współpracy z Politechniką Śląską - Wydziałem Organizacji i Zarządzania.