Duda: w Polsce nastał czas pracownika

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Piotr Duda, szef NSZZ Solidarność, wyraził nadzieję, że zaproszenie na pierwsze posiedzenie Rady Dialogu Społecznego posiedzenie przyjmą nowy premier oraz marszałkowie Sejmu i Senatu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tak niski poziom bezrobocia w Polsce świadczy o tym, że nastał czas pracownika, a nie pracodawcy - ocenił w środę (5 kwietnia) przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda. Według niego pracodawcy coraz częściej mają problemy ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego stopa bezrobocia w lutym 2017 r. spadła do 8,5 proc. z 8,6 proc. w styczniu 2017 r.

- My nie podchodzimy do tego w sposób buńczuczny, tylko uważamy, że faktycznie dobrze wynagradzany i dobrze przygotowany pracownik, to jest dla pracodawcy wielka inwestycja i wielka dziś potrzeba - zaznaczył Duda, który w środę przebywał w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie.

Szef "S" zwrócił uwagę, że niski poziom bezrobocia niesie ze sobą zagrożenie, jakim jest tzw. dumping socjalny ze strony niskoopłacanych pracowników z Ukrainy.

- My nie mamy nic przeciwko, aby dobry pracownik ukraiński pracował w naszym kraju, tylko ma pracować na takich samych warunkach i zasadach, jak polski pracownik, czyli z umową o pracę, minimalnym wynagrodzeniem, stosowaniem kodeksu pracy - to jest minimum, jakie muszą spełnić pracodawcy.

Przewodniczący "S" zwrócił uwagę, że pracodawcy w Polsce coraz częściej skarżą się na brak wykwalifikowanej kadry do pracy.

- Wielki błąd w edukacji, to likwidacja szkolnictwa zawodowego, dzisiaj brakuje tokarzy, frezerów (...). Mam nadzieję, że system edukacji, który zostanie zmieniony, szczególnie w tych obszarach szkolnictwa zawodowego, przyniesie pozytywne efekty - ocenił szef związku.

Henryk Łabędź, prezes Zakładów Mechanicznych Tarnów SA, wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej ocenił, że brak wykwalifikowanych pracowników to jedna z największych bolączek firmy. W ostatnich siedmiu miesiącach zatrudnienie w niej wzrosło o 1/3 - powstało w niej ok. 350 nowych miejsc pracy.

- Nie możemy znaleźć dobrych pracowników, ale mamy pomysły - przygotowujemy pracowników w potrzebnych zawodach poprzez podpisywanie porozumień ze szkołami zawodowymi, centrami kształcenia ustawicznego i OHP. Za jakieś 2-3 lata będziemy mieć pracowników, którzy będą przydatni - ocenił.

Według niego tarnowska firma zbrojeniowa zakończyła poprzedni rok zyskiem - wyniki finansowe obecnie są badane przez audytorów. 2016 r. zakłady zakończyły przychodami ze sprzedaży na poziomie 87 mln zł.

Obecnie Zakłady Mechaniczne w Tarnowie mają podpisane kontrakty o wartości ok. 170 mln zł, z czego ok. 110 mln zł to wartość zamówień eksportowych. W tym roku planują przyjąć do pracy 100-150 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Czescy samorządowcy chcą metropolii z Katowicami – pokazali projekt memorandum

Za miedzą ruszy duża inwestycja BMW, do pracy zabraknie ludzi. Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, w ostrawskim magistracie 11 czerwca. Konferencji patronowały medialnie redakcje Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl.

Będą zmiany na węźle A4 w Chorzowie. Czy to koniec korków?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na modernizację układu komunikacyjnego węzła autostrady A4 z ulicami Batorego i Oświęcimską w Chorzowie. Jest szansa, że korki będą przynajmniej nieco mniejsze.

Biologiczna oczyszczalnia ścieków – nowoczesne rozwiązanie dla domu

Właściciele domów, które nie mają dostępu do sieci kanalizacyjnej, coraz częściej poszukują sposobu na skuteczne zagospodarowanie ścieków bytowych. W takiej sytuacji liczy się nie tylko zgodność systemu z obowiązującymi przepisami, lecz także wygoda codziennego użytkowania oraz ograniczenie kosztów eksploatacyjnych. Biologiczna oczyszczalnia ścieków odpowiada na te potrzeby dzięki wykorzystaniu naturalnych procesów zachodzących z udziałem mikroorganizmów.