Duda: Istnieje możliwość porozumienia, ale...

Po 21 latach historia zatoczyła koło. Znowu musimy się upominać o swoje prawa pracownicze i związkowe pod pomnikiem upamiętniającym porozumienie jastrzębskie. Rządzący licytują się, gdzie mają się odbywać uroczystości 4 czerwca, ale co my – robotnicy i związkowcy mamy świętować? To, że wytoczono wojnę związkom zawodowym? - zastanawia się nałamach \"Trybuny Górniczej\" Piotr Duda, przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.

Najlepszym przykładem na to, że organizacje związkowe są otwarcie atakowane, jest sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Śląsko-Dąbrowska „Solidarność” poparła zorganizowany tu protest dlatego, że zarząd spółki chciał pokazać związkom zawodowym, gdzie jest ich miejsce. W Jastrzębiu łamana jest ustawa o związkach zawodowych i Kodeks pracy. jako przewodniczący zarządu regionu a także członek Rady Ochrony Pracy przy Sejmie nie mogę się na taką sytuację zgodzić. Jeżeli chodzi o finanse, sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest dramatyczna. Zarząd, zamiast wspólnie ze stroną społeczną zastanawiać się, jak zaradzić temu problemowi, prowadzi ze związkami wojnę.

Nie wiem, czy to jest tylko pomysł pana prezesa Zagórowskiego, czy istnieje przyzwolenie z góry dla tych działań. Jeśli chodzi o zmiany strukturalne w spółce, to JSW od dawna była pracodawcą dla górników kopalń wchodzących w jej skład, a definicja zastosowania artykułu 23” Kodeksu pracy jest jasna i artykuł ten nie powinien być zastosowany w tym przypadku. Zarząd szukał jednak sposobu, żeby wypowiedzieć układy zbiorowe pracy i pozbyć się związków zawodowych.

Każda zmiana struktury zakładu pracy powinna iść w kierunku ulepszenia działania takiego podmiotu, nie tylko pod względem ekonomicznym, ale także społecznym. Tymczasem uchwała zarządu JSW, która – dodam – nie była konsultowana ze związkami, poszła w zupełnie innym kierunku. Rola związków zawodowych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest szczególna, bowiem podpisano tu porozumienie, że nie powołuje się rady pracowników, natomiast wszystkie dokumenty dotyczące sytuacji załogi powinny być konsultowane przez związki zawodowe. Mając na uwadze trudną sytuację spółki uważam, że wprawdzie istnieje możliwość konsensusu, ale już nie z tym prezesem i nie tym zarządem.

Będziemy się domagać, żeby w JSW zapanowała normalność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.