DSS coraz bliżej przejęcia KKSM

Dss1 dss pl

fot: dss.pl

Z kopalni kruszyw w Pilawie Górnej DSS dostarczy do wytwórni asfaltu Strabagu surowiec za 12 mln zł

fot: dss.pl

Spółka Surowce Skalne Wschód, zależna od Dolnośląskich Surowców Skalnych, otrzymała od resortu skarbu na 14 dni wyłączność negocjacyjną w sprawie zakupu 85 proc. akcji prywatyzowanych Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych – dowiedział się portal netg.pl z informacji przekazanych przez DSS.

 

- Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych to już druga spółka, po Kopalni Surowców Skalnych w Złotoryi, na którą otrzymaliśmy od Ministerstwa Skarbu Państwa wyłączność negocjacyjną. Akwizycja obu spółek pozwoliłaby na zwiększenie mocy produkcyjnych DSS z ok. 7 mln ton do ponad 10 mln ton rocznie, co dałoby nam pozycję lidera pod względem produkcji – mówi Jan Łuczak, prezes DSS. – Pracujemy już nad pozyskaniem finansowania potencjalnych akwizycji. Zamierzamy przeprowadzić emisję akcji i posiłkować się finansowaniem dłużnym. Planujemy wypracować rozwiązanie najbardziej korzystne dla akcjonariuszy i wkrótce przedstawimy szczegóły – dodaje prezes DSS.

 

Wyłączność dotyczy nabycia 85 proc. akcji KKSM. Pozostałe 15 proc. akcji zostanie przekazane uprawnionym pracownikom.

Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych to spółka zajmująca się wydobyciem i sprzedażą kamienia łamanego i piasków głównie na potrzeby budownictwa  i drogownictwa. KKSM, w skład których wchodzą 3 kopalnie dolomitu prowadzi działalność w regionie świętokrzyskim. Wielkość produkcji KKSM w ostatnich latach wynosiła 2,5 – 3 mln ton rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.