Drużyna ZZRG w Polsce przy KWK „Staszic\" najlepsza w pierwszej edycji „Pucharu Zdobywców Pucharu”

Turniej pilkarski slowian txt2 MD

fot: Maciej Dorosiński

Zawodnicy na sobotnim turnieju wykazali się umiejętnościami, wolą walki i dużą kulturą boiskową

fot: Maciej Dorosiński

+43 Zobacz galerię

Galeria
(46 zdjęć)

W sobotę, kilkanaście minut po godzinie ósmej, na boisku katowickiego ośrodka sportowego „Słowian” rozległ się gwizdek, który rozpoczął pierwszy mecz turnieju „Puchar Zdobywców Pucharu”. Najlepszą drużyną pierwszej edycji rozgrywek okazała się ekipa ZZRG w Polsce przy KWK „Staszic”, która w finale pokonała drużynę Straży Miejskiej z Katowic. Mistrzowska ekipa miała w swoich szeregach najskuteczniejszego strzelca turnieju czyli Krzysztof Górnika - zdobywcę 9 goli. Futbolowym zmaganiom przyglądał się portal nettg.pl.

 


Fair play przede wszystkim


W rozgrywkach wzięło udział siedem drużyn. Początkowo miało być ich osiem lecz w ostatniej chwili wycofała się ekipa FC Katowice. Do rywalizacji przystąpiły zatem ZZG w Polsce przy KWK „Staszic”, ZZRG w Polsce przy KWK „Staszic” , HDK przy KWK "Wieczorek" i Areszt Śledczy Mysłowice, które zostały przydzielone do grupy „A”. Obsadę grupy „B” stworzyły natomiast Straż Miejska Katowice, HDK przy KWK "Staszic" i Policja Katowice. Turniej był rozgrywany w oparciu o zasady obowiązujące w piłce halowej. Zatem nie można było wykonywać wślizgów, a auty były wykonywane „z nogi”. Sędziowie przed każdą konfrontacją przypominali zawodnikom o zasadzie „zero wślizgów” i apelowali o grę w duchu fair play. Ta ostatnia prośba była jednak pewnego rodzaju formalnością bowiem na boisku katowickiego ośrodka poza ostrą walką i pięknymi bramkami można było zauważyć dużą boiskową kulturę. Po faulu zawodnicy przepraszali się oraz przybijali „piątki”. Właśnie w takiej przyjaznej atmosferze przebiegał „PZP”


Walka w grupach


W meczu otwarcia zmierzyły się drużyny Związku Zawodowego Górników w Polsce przy KWK „Staszic” i Związku Zawodowego Ratowników Górniczych przy KWK „Staszic” „Ratownicy” nie dali szans górnikom i zwyciężyli 6:2 choć wcześniej przegrywali 1:2. Ozdobą spotkania była ostatni gol meczu, którego nie powstydziłyby się największe stadiony świata. Strzelił go Grzegorz Grociak z ZZRG, który kiedyś grał w rezerwach katowickiego GKS-u. Zawodnik popisał się niezwykłą techniką i wyczuciem, uderzając w ekwilibrystyczny sposób.


- Tak akurat wyszło. Wiek jest ale na szczęście umiejętności z lat młodzieńczych pozostały. Jak jest szansa to trzeba pokazać to co się potrafi – tak ocenił, w rozmowie z portalem nettg.pl, swoją bramkę 42-letni Grociak.


Po pierwszym meczu pojawiły się głosy, że drużyna ratowników może zajść wysoko w turnieju i może walczyć o ostateczne zwycięstwo. – To, że zalicza się nas do grona faworytów nie oznacza, że zdobędziemy puchar. Turniej rządzi się swoimi prawami – stwierdził Grociak, który zajmuje się również trenowaniem młodych piłkarzy.

 

W drugim meczu zmierzyły się drużyny HDK przy KWK "Wieczorek" i Aresztu Śledczego z Mysłowic. Mysłowicka ekipa wygrała spotkanie 2:0. W jej szeregach brylował Grzegorz Figura, który ma za sobą karierą w pierwszoligowych klubach piłki halowej oraz kilka występów w reprezentacji Polski w tej odmianie futbolu.

 

- Grałem na różnych turniejach i muszę przyznać, że te rozgrywki są świetnie zorganizowane. Wszyscy świetnie się bawią i dlatego uważam, że powinno być więcej takich imprez – ocenił organizacje „PZP” były reprezentant Polski. Takie samo zdanie mieli inni uczestnicy rozgrywek. Jarosław Żurawski, z ekipy ZZGwP przy KWK „Staszic” stwierdził, że dzięki takim turniejom można pokazać górników z innej strony. – W górnictwie pracują tysiące osób, które mają niesamowite pasję jak choćby futbol. Dzięki takim turniejom można pokazać górników jako ludzi, którzy nie tylko siedzą na dole i wydobywają węgiel, bo tak często nas się postrzega. My także mamy swoje hobby, któremu w miarę możliwości poświęcamy swój czas – powiedział Żurawski.

 

Poza wspominanym Figurą na boisku katowickiego ośrodka można było dojrzeć także wielu innych doskonałych piłkarzy, którzy imponowali ograniem i wyszkoleniem technicznym. Było widać, że nikt nie znalazł się na boisku przypadkiem i wszystkim zależy na końcowym sukcesie. Z tego powodu mecz grupowe, które zakończyły się około godziny 12.30 stały na wysokim poziomie i obfitowały w wiele ciekawych zagrań i pięknych bramek. W przerwach między meczami zawodnicy mogli skorzystać z cateringu, który przygotowała dla nich katowicka restauracja „Rybaczówka”.

 

Finał


Po rozgrywkach grupowych nadszedł czas na finałowe rozstrzygnięcia. Do fazy pucharowej dotarły drużyny Aresztu Śledczego i „Ratowników” z grupy A oraz Policji i Straży Miejskiej z Grupy B.
W pojedynku Aresztu i Strażników Miejskich zanotowano remis 3:3. Ostatecznie w karnych wygrali „Strażnicy” i to oni znaleźli się w finale. Drużyna Aresztu prowadziła już 2:0 ale skręcenia stawu skokowego doznał Grzegorz Figura, który strzelił dwie pierwsze bramki dla mysłowiczan. Od tego momentu gra „Aresztu” przestała się „kleić”.


W drugim półfinale zmierzyły się ekipy „Ratowników” i „Policjantów”. Ci pierwsi wygrali 3:1 i zgodnie z opiniami, które pojawiły się po ich pierwszym meczu trafili do finału.

 

W meczu o trzecie miejsce spotkały się drużyny Aresztu Śledczego Mysłowice oraz Policji Katowice. Ekipa z Mysłowic wytrzymała fizyczną grę „Policjantów” i ostatecznie wygrała 3:2. W finale spotkały się zatem drużyna „Ratowników” oraz Straż Miejska Katowice.

 

Ekipa ZZRG w Polsce przy KWK „Staszic”, w ostatnim i najważniejszym meczu „PZP”, pokonała „Strażników” 5:3. „Ratownicy” dominowali od początku do końca, a dodatkowym smaczkiem były piękne bramki. W ten sposób drużyna ZZRG w Polsce przy KWK „Staszic” została pierwszym, historycznym zwycięzcą „Pucharu Zdobywców Pucharów”.

 

- W moim przekonaniu turniej był bardzo udany. Sędziowie stanęli na wysokości zadania, a opieka medyczna wywiązała się ze swoich obowiązków wzorowo. Dziękuje wszystkim zawodnikom za zaangażowanie i walkę. Cieszy mnie fakt, że tak chętnie przyłączyli się do tej inicjatywy. Zorganizowanie turnieju nie byłoby możliwe bez sponsorów. Dlatego chciałbym podziękować MOSiR-owi Katowice za udostępnienie ośrodka sportowego "Słowian", Ośrodkowi Rekreacyjnemu Barbara-Janina Bar "Rybaczówka", który zapewnił catering, komisji socjalnej z KWK."Murcki-Staszic" Ruch "Staszic", Urzędowi Miasta Katowice, Piotrowi Pietraszowi, z-cy przewodniczącego rady Miasta Katowic, HDK przy KWK."Staszic" oraz NSZZ "Solidarność 80" „Murcki-Staszic”. Mam nadzieję, że na wiosnę, kiedy planujemy kolejny turniej, drużyny znowu pokażą wspaniały futbol, a sponsorzy ponownie nas wesprą. Bardzo się cieszę, że ta pierwsza edycja miała tak udany przebieg. Jest to dobry prognostyk na przyszłość – powiedział po zakończeniu turnieju pomysłodawca i organizator rozgrywek Rafał Gałka, elektryk z KWK "Murcki - Staszic".
 

W galerii: Turniej "Puchar Zdobywcy Pucharu", Katowice, 25 wrzesień 2010 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

10-lecie kopalni ROW. Ratownicy górniczy uczcili to w niezwykły sposób

40 ratowników, jeden cel i wspólna droga – tak ratownicy górniczy z kopalni ROW postanowili uczcić 10-lecie swojej kopalni. Zamiast oficjalnych uroczystości wybrali gest, który najlepiej oddaje sens ich codziennej służby: pomoc drugiemu człowiekowi.

W tej górniczej spółce odbyły się szkolenia z zakresu obsługi kombajnów ścianowych

W Południowym Koncernie Węglowym konsekwentnie realizowane są działania, które mają na celu podnoszenie poziomu bezpieczeństwa pracy oraz rozwijanie kompetencji zawodowych pracowników. W ramach tych działań pracownicy ZG Sobieski wzięli udział w cyklu specjalistycznych szkoleń. 

Balczun: Węgiel jest elementem miksu energetycznego i zawsze nim będzie

Węgiel jest elementem miksu energetycznego i zawsze w pewnym procencie nim będzie. Nie ma planu, by zamknąć wszystkie kopalnie, ale jest plan by zoptymalizować funkcjonowanie branży górniczej, bo wydobywamy prawie najdroższy węgiel na świecie. I mamy znaczącą część kopalni, których funkcjonowanie nie ma już żadnego uzasadnienia - mówił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na antenie Radia ZET.