Drużyna z vervą
fot: orlen.pl
Verva Racing Team zadebiutuje 12 marca na torze w Bahrajnie
fot: orlen.pl
Legandarne Porsche 911 oraz ryk jego silnika, w którym ukrywa się ponad 400 KM. Dołóżmy do tego najlepszych wyścigowych kierowców świata oraz rywalizacje, emocję i adrenalinę. To nie kolejny film z cyklu „Za szybcy, za wściekli”, tak można w skrócie opisać Porsche Supercup, w którym weźmie udział Verva Racing Team.
Drużyna powstała z inicjatywy PKN Orlen. Jest to pierwszy w polskiej historii sportów motorowych zespół wyścigowy. Będzie on rywalizował z ekipami z całego świata w legendarnych zawodach Porsche Supercup, które są rozgrywane przed wyścigami Formuły 1. Polski team zadebiutuje już 12 marca na torze w Bahrajnie.
Płocki koncern zadecydował o stworzeniu Verva Racing Team, aby dać młodym polskim zawodnikom szansę osiągnięcia międzynarodowego sukcesu na miarę „pierwszej polskiej kierownicy” czyli Roberta Kubicy. Puchar Porsche to idealna szansa dla nieznanych kierowców, by pokazać się szerszej publiczności oraz menadżerom czołowych stajni wyścigowych. Prestiżu tej imprezie dodaje niewątpliwie bliskość legendarnej F1 . Dla publiczności Porsche Supercup to idealna rozgrzewka przed daniem głównym, którym są wyścigi najlepszych i najszybszych bolidów. W barwach polskiego zespołu wystartuje dwóch kierowców. Będą to 19-letni Jakub Giermaziak i 22-letni Robert Lukas. Mimo swojego młodego wieku obaj kierowcy mają już spore doświadczenie. Startowali bowiem w kartingu, Formule 2.0 i Porsche Carrera Cup.
Prezes Zarządu PKN Orlen Jacek Krawiec bardzo cieszy się z faktu, że udało się stworzyć polski zespół, który będzie mógł powalczyć w tak prestiżowych zawodach. Prezes zakłada, że tegoroczne starty mają służyć przede wszystkim zdobyciu doświadczenia oraz poznaniu stylu jazdy innych zawodników i specyfiki torów, na których będzie rozgrywany puchar. Prezes liczy, że Giermaziukowi i Lukasowi uda się uzyskać dobre wyniki pomimo tego, że są debiutantami.
Obaj kierowcy aby dostać się do VRT musieli przejść przez dwuetapowy proces rekrutacyjny. Przy wyborze kierowców Orlen opierał się na opiniach Rady Ekspertów. W jej skład weszli Krzysztof Hołowczyc, Jacek Czachor, Mikołaj Sokół, Cezary Gutowski i Sean Edwards.
Pierwszy etap rekrutacji polegał na selekcji potencjalnych kandydatów z grona polskich kierowców wyścigowych. Rada przeprowadziła analizę doświadczenia, wyników sportowych, a przede wszystkim potencjału. Każdy z jej członków przygotował listę pięciu swoich kandydatur. Na ich podstawie stworzoną ostateczną listę zawodników. Dostali się oni do drugiego etapu rekrutacji, którym były testy, a więc okazja do zaprezentowania swoich umiejętności w praktyce. Odbyły się one pod koniec stycznia na torze Ricardo Tormo w Valencii.
Wybrani kierowcy czyli Karol Nasz, Łukasz Błaszkowski, Jakub Giermaziak, Robert Lukas i Maciej Steinhof zasiedli za kierownicą Porsche 911 GT3 o mocy 420 KM. Każdy z zawodników miał do przejechania 21 okrążeń. Ich czasy były porównywane z wynikiem uzyskanym przez Sean’a Edwards’a, członka rady oraz doświadczonego zawodnika Porsche Mobil 1 Supercup. Dwa najlepsze wyniki, minimalnie gorsze od czasów Edwarda uzyskali Giermaziuk i Lukas. Tym samym zostali wybrani do VRT i już w najbliższą sobotę zmierzą się na torze w Bahrajnie. Gdzie być może za kilka lat wystartują już nie w Porsche ale w bolidach F1, a o pole position będą walczyć z Robertem Kubicą.