Rewitalizacja: Władze Rudy Śląskiej chcą tchnąć nową energię w górniczy zabytek i go ożywić

1706713945 szyb franciszek um rudasl

fot: UM Ruda Śląska

Szyb Franciszek od czterech dekad znajduje się w rejestrze zabytków nieruchomych województwa śląskiego

fot: UM Ruda Śląska

Szyb Franciszek dawnej kopalni Wawel ma tętnić życiem. Takie zadanie postawił przed sobą rudzki samorząd. Prace w tym kierunku nabierają tempa, a ich efekty mają być widoczne w grudniu br. Docelowo w budynku biurowym zespołu zabudowań szybu ma bowiem powstać Lokalne Centrum Tradycji. Tam znajdzie się m.in. wystawa poświęcona historii dzielnicy Ruda, a także tego górniczego zabytku.

Prace będą wiązały się z przebudową części wnętrza dawnego budynku straży pożarnej oraz dostosowaniem obiektu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Koszt remontu to przeszło 2 mln zł. Warto wspomnieć, że milion zł, który zostanie przeznaczony na prace renowacyjne i adaptację do nowych funkcji, to wygrana w konkursie Fundacji Most The Most – „Nasz Zabytek”. Reszta pochodzi z dofinansowania z budżetu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

– Chcemy, by szyb Franciszek tętnił życiem, miał ciekawą ofertę na spędzanie wolnego czasu i łączył lokalną społeczność – podkreśla Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej.

Izby dla każdego
Warto wspomnieć, że budowa Lokalnego Centrum Tradycji to tylko część modernizacji zabudowań należących do dawnego szybu Franciszek. Pozostałe obiekty zostaną zaadaptowane na mieszkania komunalne i wspomagane.

Wnętrze Lokalnego Centrum Tradycji zostanie podzielone na kilka tematycznych przestrzeni. Jedną z nich będzie „izba kapelmajstra” – poświęcona tradycji muzycznej oraz śpiewaczej. Przede wszystkim będzie to miejsce udostępniane jako sala prób dla wywodzących się z górnictwa orkiestr dętych oraz zespołów śpiewaczych popularyzujących pieśni śląskie.

Kolejną będzie „izba śląskiego master chefa”, która zostanie zaaranżowana na tradycyjną śląską kuchnię, w której będzie można nie tylko poznać tradycyjne sprzęty kuchenne, ale także zapomniane receptury i przepisy.

Kolejna przestrzeń to „izba szycio”. W tym miejscu użytkownicy nie tylko poznają elementy stroju śląskiego i jego historię, ale także nauczą się, jak wiązać „purpurkę” i „szlajfkę”, jak i kiedy nosić „korona”, jak zrobić korale, czym jest „zopaska”, „jakla” i „westa”. W Centrum nie zabraknie też atrakcji dla najmłodszych, dla których zostanie przygotowana „izba bajtla”, czyli pokój gier i zabaw dziecięcych, w którym najmłodsi poznają stare śląskie podwórkowe i domowe gry, a także nauczą się samodzielnie wykonywać tradycyjne zabawki. Będzie można odwiedzić także „działek”, czyli zewnętrzny ogródek warzywny z możliwością przeznaczenia jego części do upraw społecznych. 

Pamiątka po najstarszej kopalni
Szyb Franciszek został wydrążony w 1857 r. jako szyb wydobywczy i przez przeszło pół wieku pełnił tę funkcję. Poza nim do zespołu zabudowań należą budynki nadszybia, kotłowni, straży pożarnej, administracji, rozdzielni oraz stacji ratowniczej. Większość zabudowań powstała w drugiej połowie XIX w., a reszta na początku XX w. Do dziś stanowią jeden z najpiękniejszych i najstarszych zabytków przemysłowych na terenie miasta. Od 1984 r. szyb Franciszek figuruje w rejestrze zabytków nieruchomych województwa śląskiego.

– To materialna pamiątka historii górnictwa oraz związanej z nim kultury robotniczej i jednocześnie pozostałość po pierwszej kopalni węgla kamiennego na tym terenie – kopalni Brandenburg – wyjaśnia dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Brandenburg zaczęła funkcjonować w 1770 r., ale nadanie pola do eksploatacji nastąpiło już w 1752 r. Początkowo należała do barona Franciszka von Stechowa, który swoje dobra: Rudę, Pławniowice i Biskupice przekształcił w majorat, czyli majątek dziedziczony po jego śmierci przez najstarszego z rodu. Tą drogą w 1798 r. jego posiadanie przeszło na rzecz hrabiego Karola von Ballestrema. W 1854 r. kopalnia została powiększona o nowe pola i zakłady górnicze, przyjmując nazwę Skonsolidowana Kopalnia Brandenburg. Po podziale Górnego Śląska zakład znalazł się w granicach Rzeczpospolitej. W 1924 r. nazwę Brandenburg zmieniono na Bronibor, a potem Wawel. W 1936 r. doszło do połączenia z kopalnią Walenty w jeden zakład Walenty-Wawel. Z kolei w 1971 r. doszło do fuzji z kopalnią Paweł i od tej pory zakład nosił nazwę Wawel. W 1995 r. nastąpiło połączenie kopalń Wawel i Pokój. Md

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Braki kadrowe w Ruchu Knurów? Związkowcy piszą do JSW, znamy odpowiedź spółki

Związki zawodowe z KWK „Knurów-Szczygłowice” napisały do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Apelują o zwiększenie załogi Ruchu "Knurów". 

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Marian Zmarzły: Polska nie może transformować się przez likwidację własnego bezpieczeństwa

Bezpieczna transformacja to surowce, energia, przemysł i odpowiedzialność za ludzi. Za każdą kopalnią stoją rodziny, firmy kooperujące, samorządy, szkoły i lokalny rynek usług. Transformacja energetyczna Polski wymaga redefinicji dotychczasowych założeń w obliczu zmiennych uwarunkowań geopolitycznych oraz wyzwań infrastrukturalnych. Wiceminister energii Marian Zmarzły wskazuje na konieczność oparcia procesu modernizacji na redundancji źródeł wytwórczych oraz zabezpieczeniu krajowego potencjału surowcowego, co jest kluczowe dla ciągłości działania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. 

3 miliardy na odejście od węgla. NFOŚiGW chce dekarbonizować ciepłownictwo

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął konsultacje programu „Fundusz Transformacji Ciepłownictwa”.