Drugie czytanie projektu nowej ustawy ma odbyć się jeszcze w sierpniu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zarówno w Polsce, jak i w skali całego świata najbardziej deficytową grupą zawodową są wykwalifikowani pracownicy fizyczni

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wzmocnienie pozycji wykonawców i podwykonawców w procesie zamówień publicznych i ich lepszą ochronę prawną, w stosunku do obecnie obowiązujących przepisów, zakłada projekt nowego Prawa zamówień publicznych - mówi PAP Joanna Knapińska z resortu przedsiębiorczości i technologii.

- Prawdopodobnie projekt nowego Prawa zamówień publicznych będzie skierowany do drugiego czytania w Sejmie na posiedzeniu 30 sierpnia - powiedziała Knapińska.

- W pracach parlamentarnych nad projektem - oprócz koncyliacji w Sądzie Polubownym przy Prokuratorii Generalnej RP - nie zmieniło się wiele - oceniła wiceszefowa departamentu doskonalenia regulacji gospodarczych w MPiT.

Chodzi o mechanizm koncyliacji - tzn. ugodowego załatwiania największych sporów między wykonawcą a zamawiającym na etapie wykonywania umowy, niezależnie od jej wartości. Postępowanie koncyliacyjne będzie toczyło się przed Sądem Polubownym przy Prokuratorii Generalnej RP. Wykonawcy i zamawiający będą mogli podjąć się mediacji, by rozstrzygnąć ewentualny spór, nim zdecydują się na postępowanie sądowe.

Mówiąc o kluczowych rozwiązaniach nowych przepisów wskazała na "procedurę podstawową dla mniejszych zamówień".

- To nowość, jeśli chodzi o system zamówień publicznych - podkreśliła.

Procedura podstawowa, skierowana w szczególności do małych i średnich przedsiębiorstw, ma być stosowana przy mniejszych kontraktach - zaznaczyła. Jak wyjaśniła, "jest utworzona w taki sposób, aby najmniejsi zamawiający mogli wybrać z tej procedury najbardziej adekwatne elementy, które będą najkorzystniejsze i dla zamawiającego, i dla wykonawcy".

Knapińska wymieniła też kompletną zmianę systematyki ustawy.

- Na przykład procedura podstawowa jest wyłączona do osobnego rozdziału, czyli zamawiający czy wykonawca przy małym zamówieniu nie będzie musiał szukać w całej ustawie, które elementy musi lub chciałby zastosować. Dla niego jest przeznaczona oddzielna część - tłumaczyła.

Kolejnym ważnym rozwiązaniem jest - według niej - stworzenie jednego sądu ds. zamówień publicznych.

- Dzisiaj to sądownictwo jest rozproszone, co skutkuje również niekonsekwencją w orzecznictwie. To jest poważny problem dla obu stron rynku. Jeden sąd ma temu zapobiec - mówiła.

Zwróciła też uwagę na częściowe płatności, zaliczki czy waloryzację wynagrodzenia.

- Wprowadzamy obligatoryjną waloryzację w kontraktach powyżej 12 miesięcy. To są najważniejsze założenia ustawy - podkreśliła Joanna Knapińska.

Mają służyć zrównoważeniu praw wykonawców i zamawiających.

Nowością jest objęcie regulacją całego procesu udzielenia zamówienia - od momentu planowania, do jego zrealizowania i późniejszej oceny. W aktualnych przepisach nacisk położony jest, jak przypomniała, na etap samej procedury wyboru wykonawcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.