Druga tura rozmów o przyszłości górnictwa w trakcie

Rozpoczęła się druga tura rozmów pomiędzy rządową delegacją i Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym na temat przyszłości górnictwa, energetyki i Śląska. Wacław Czerkawski, przewodniczący śląskiego OPZZ, przed wejściem na spotkanie podkreślił, że na tym etapie nie może nic powiedzieć o przebiegu negocjacji.

- Mimo naszego optymizmu nie wykluczam, że te rozmowy będą się toczyć jeszcze pojutrze. Idziemy jednak z założeniem, że dzisiaj porozumienie zostanie zawarte. Będziemy zadowoleni, jeśli dojdziemy do konsensusu pozwalającego na podpisanie porozumienia i strona rządowa weźmie na siebie jego realizację. Byśmy nie podpisali tylko papieru, za którym nie pójdą działania – podkreślił Czerkawski.

Dodał, że nie mówią o żadnej perspektywie czasowej: 20, 30, 40 lat, bo tylko Komisja Europejska wie, jak szybko można odejść od węgla.

- My rozmawiamy na zupełnie innym poziomie. Nie możemy się dać zdominować polityce klimatycznej kreowanej przez UE. Zdajemy sobie jednak sprawę, że problem jest i że nie tak łatwo będzie nam od tej zielonej polityki uciec – podkreślił związkowiec.

Dodał, że jeśli nawet porozumienie zostanie podpisane, to nie rozwiąże ono problemów całej branży energochłonnej.

- Dalszy ciąg zdarzeń nastąpi – podsumował.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie