Druga rocznica katastrofy w kopalniHalemba\": Pokłonili się ofiarom
Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk przypomniał, że ratownicy interweniując podczas katastrofy sprzed dwóch lat zjeżdżali pod ziemię z przeświadczeniem, że nadzieja umiera ostatnia.
- Wyrywając matce naturze, to co tutaj na Śląsku jest najcenniejsze – czarne złoto – często ponosimy największy koszt, ofiarę życia - powiedział.
Zygmunt Łukaszczyk dodał, że górnicy narażeni są w codziennej pracy na szereg zagrożeń naturalnych. Często jednak przyczyną tragedii są maszyny, a najbardziej bolesne jest, gdy nieszczęścia wydarzają się z winy człowieka.
- To dramat bardzo wielu ludzi. Gdy spojrzy się na ponad 190 nazwisk poległych, które umieszczone są na pamiątkowej tablicy, to widać, że węgiel jest okupiony nie tylko potem, ale i krwią. Często o węglu się niezbyt dobrze mówi, ale prawda jest właśnie taka – podzielił się refleksją Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej.