Drożyzna pustoszy polskie porty

Polskie firmy wolą przeładowywać towary w Hamburgu niż w polskich portach. Powodem jest obowiązująca tam zerowa stawka VAT na tę usługę - alarmuje "Nasz Dziennik" w czwartek.

 

Portowcom doskwierają niekorzystne przepisy podatkowe otwierające furtkę do zarobków np. Niemcom czy Holendrom, a dyskryminujące Polaków. W liście do premiera Donalda Tuska przedstawili swój problem, żądając "0" stawki podatku VAT, co pozwoli im konkurować z największymi portami przeładunkowymi w Europie. Obawiają się, że brak reakcji rządu doprowadzi do upadku polskich portów przeładunkowych, podobnie jak to miało miejsce z przemysłem stoczniowym.

 

Jak powiedział gazecie Grzegorz Walczukiewicz, dyrektor Biura Związku Miast i Gmin Morskich w Gdańsku, w większości krajów unijnych stawka podatku VAT na przeładunek w portach wynosi "0", natomiast w Polsce jest to 22 proc. Jednak jego zdaniem, nie to jest największym problemem, ale to, że przepisy nie są jasne.

 

- Niektóre urzędy skarbowe uznają, że może być stawka "0", a niektóre, że 22 proc. Uważamy, że przepisy powinny być jasno sformułowane i dobrze byłoby, gdyby ta stawka wynosiła faktycznie "0" proc. - podkreśla Walczukiewicz. Tylko w takim przypadku konkurencyjność polskich portów mogłaby być większa od zagranicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.