Droższy prąd
- Proces zatwierdzania taryf będzie jutro zakończony - mówi Agnieszka Dębek z gabinetu prezesa URE.
O tym, że podwyżki są nieuchronne, było wiadomo już od kilku miesięcy – przypomina „Gazeta Wyborcza”.
Po pierwsze, o blisko 15 proc. wzrosły ceny węgla kamiennego, który jest głównym paliwem w naszych elektrowniach. Po drugie, sprzedawcy prądu mają obowiązek kupowania energii odnawialnej, która jest sporo droższa od \"zwykłej\". Po trzecie elektrownie muszą inwestować w nowe moce - bez tego gospodarce zabraknie prądu.
O ile więcej zapłacimy, zależy od tego, która spółka dostarcza nam prąd. Najwięcej płacą mieszkańcy Polski wschodniej, a najmniej - Śląska i Warszawy. Warto jednak pamiętać, że od 1 lipca możemy zmienić dostawcę energii.