Kopalnie podniosły ceny węgla dla przeciętnego Kowalskiego o 7-20 proc. Negocjują też podwyżki z wielkimi odbiorcami.
W piątek Katowicki Holding Węglowy (KHW), producent węgla energetycznego, który skupia sześć kopalń, podniósł jego ceny dla odbiorców indywidualnych – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
- Podwyżki zależą od asortymentu węgla energetycznego. Średnio sięgają 7 proc. Za asortyment typu „orzech” trzeba zapłacić około 320 zł za tonę - mówi Leon Kurczabiński, główny specjalista do spraw badania rynku w KHW.
Kilka dni wcześniej, bo 1 października, nowy cennik wprowadziła także Kompania Węglowa (KW), która skupia 17 kopalń. Ceny w największym koncernie europejskim poszybowały w górę o 10 proc.
O 10 proc, więcej za węgiel zapłacą także firmy, które nie mają kontraktów długoterminowych, m.in. spółki branż chemicznej czy cementowej.
Samodzielna kopalnia Bogdanka (woj. lubelskie) od 17 września również wprowadziła nowy cennik. Według Mirosława Tarasa, rzecznika kopalni, węgiel podrożał w stosunku do letnich promocji o blisko 20 proc. Za tonę trzeba zapłacić około 340 zł.
Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), która skupia 5 kopalń i produkuje węgiel koksowy, też podniósł ceny. O ile?
- O tyle, ile to wynika ze wzrostu cen na rynkach zagranicznych. Potrzebujemy pieniędzy na niezbędne inwestycje - kwituje prezes JSW.
Trwają też negocjacje górników z energetykami.
JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania
W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.