Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

fot: Pixabay.com

Sankcje podważają dwa filary stabilności kraju - chodzi o rezerwy walutowe banku centralnego i nadwyżkę na rachunku bieżącym Rosji

fot: Pixabay.com

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Odwet Ukrainy ruszył na dobre wiosną 2026. Prezydent Zełenski przyznał, że od stycznia do maja Ukraina zaatakowała 15 rafinerii. Tylko w maju drony uderzyły w 8 z 10 największych zakładów. Zaś kilka dni temu cały świat oglądał widowiskowy atak na rafinerię w Moskwie i latającą kopułę zbiornika, która wyglądała niczym statek UFO. Efekt? Większość dużych rafinerii w centralnej Rosji ograniczyła lub zatrzymała pracę.

Lista ukraińskich trafień robi wrażenie

NORSI Łukoilu w Kstowie, czwarta co do wielkości w kraju, stanęła 5 kwietnia. To 16 mln ton rocznie i drugi producent benzyny w Rosji. Kirishi pod Petersburgiem straciły 40% mocy po marcowych atakach. Syzran Rosnieftu, 8,5 mln ton rocznie, zatrzymał przerób 18 kwietnia po zniszczeniu instalacji pierwotnej. To samo spotkało Nowokujbyszewsk. Tuapse nad Morzem Czarnym, 12 mln ton rocznie, płonęła 28 kwietnia i stanęła. Rafineria w Jarosławiu, 15 mln ton, zaatakowana 25 maja. Moskiewska rafineria dostała dwa razy w tygodniu: 12 i 18 czerwca obie kluczowe instalacje zostały trafione.

Łącznie wyłączono ok. 700 tys. baryłek dziennie mocy przerobowych między styczniem a majem. Bloomberg podaje, że rosyjski przerób spadł o 20-30%. Konserwatywnie: 12-13% spadku miesięcznego. Aż 40% rosyjskiej rafinacji znalazło się w zasięgu dronów.

Stacje bez paliwa. Krym na kartki, Moskwa po 90 rubli

Skutki zeszły na poziom zwykłych obywateli. Do 17 czerwca ograniczenia w sprzedaży paliwa obowiązywały w 53 regionach Rosji i na okupowanych terytoriach Ukrainy. Rosnieft, Basznieft i TNK zakazały sprzedaży benzyny do kanistrów w całym kraju. Cena diesla wzrosła o 36%, paliwa lotniczego o 40%.

Na Krymie, zajętej przez wojska Putina części Ukrainy, od 22 maja obowiązuje limit 20 litrów paliwa na auto. 21 czerwca sprzedaż dla cywilów wstrzymano całkowicie. 

18 czerwca prawie 200 dronów uderzyło w stolicę i rafinerię moskiewską. Nad miastem unosił się czarny dym, spadł „czarny deszcz”. Kierowcy zgłaszali ceny 90 rubli/litr wobec 70 rubli przed atakiem.

Eksport ropy rośnie, budżet cierpi, wojsko zwalnia

Rosja eksportuje więcej ropy, bo nie ma jej jak przerobić. W maju eksport z zachodnich portów skoczył o 15% do 2,5 mln baryłek dziennie, najwięcej od września 2025. Surowca jest nadmiar.  

Międzynarodowa Agencja Energetyczna: produkcja ropy spadła w kwietniu o 460 tys. baryłek dziennie r/r do 8,8 mln b/d. Wojna USA-Izrael z Iranem wywindowała ceny, ale Rosja nie może w pełni skorzystać, bo ma mniej produktów do sprzedaży.

Dla armii to też cios. Rafinerie to paliwo dla czołgów, ciężarówek, lotnictwa. Ukraina uderza też w rurociągi i magazyny. Trafiono stacje „Słonecznogorska” pod Moskwą, „Jarosław-3”, „Pałkino” we Włodzimierzu. W maju zaatakowano tłocznię „Łazarewo” na ropociągu Surgut-Gorki-Połock, 1300 km od frontu. Rosja ma nadwyżkę diesla, więc totalny paraliż na razie nie grozi. Ale naprawy pod światowymi sankcjami trwają miesiącami. Sprzęt nie jest produkowany w Rosji, a sprowadzić go jest niemal niemożliwe.

Wprowadzono zakaz eksportu benzyny do końca lipca i zakaz eksportu paliwa lotniczego do 30 listopada. Sięgnięto do rezerw państwowych. Kryzys uderza też wizerunkowo. Zełenski mówi wprost: to element przymusu, by zakończyć wojnę. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

ING spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. o 3,4 proc.

Ekonomiści ING spodziewają się wzrostu polskiego PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc. - poinformował w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak. Dodał, że w drugim kwartale br. dynamika konsumpcji prywatnej powinna być nieco niższa niż kwartał wcześniej.

Jak skrócić czas załadunku i rozładunku w magazynie? Sprawdź, jak zwiększyć wydajność

W sprawnie funkcjonującym magazynie każda minuta ma znaczenie. Im szybciej przebiega załadunek i rozładunek towarów, tym większa jest przepustowość obiektu, mniejsze ryzyko opóźnień i niższe koszty związane z przestojami pojazdów i pracowników. W dobie rosnących wymagań rynku logistycznego przedsiębiorstwa coraz częściej poszukują rozwiązań, które pozwolą usprawnić procesy przeładunkowe i zwiększyć efektywność całego łańcucha dostaw.