Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.79 PLN (+1.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.60 PLN (-0.75%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.90%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-0.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-0.73%)

Enea S.A.

22.54 PLN (-0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.40 PLN (+0.99%)

Złoto

4 723.09 USD (-0.79%)

Srebro

75.80 USD (-2.43%)

Ropa naftowa

103.40 USD (+1.78%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.07%)

Miedź

6.05 USD (-1.39%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.79 PLN (+1.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.60 PLN (-0.75%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.90%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-0.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-0.73%)

Enea S.A.

22.54 PLN (-0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.40 PLN (+0.99%)

Złoto

4 723.09 USD (-0.79%)

Srebro

75.80 USD (-2.43%)

Ropa naftowa

103.40 USD (+1.78%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.07%)

Miedź

6.05 USD (-1.39%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Bezzałogowe statki powietrzne oszczędzają czas i pieniądze

1688624975 dron tauron

fot: Tauron

Przelot nad siecią ciepłowniczą wykonywany jest zarówno z kamerą termowizyjną, jak i wizyjną. Pozwala to na wygenerowanie ortofotomap odzwierciedlających położenie sieci ciepłowniczej oraz warunki terenowe

fot: Tauron

Drony w górnictwie węglowym to nic nowego. Stosuje się je już od kilku dobrych lat. Są wykorzystywane do pomiarów objętości zwałów węgla, szacowania szkód górniczych i nielegalnej eksploatacji kopalin. Uzbrojone w kamery, monitorują teren zakładów górniczych. Ułatwiają wiele zadań wykonywanych zwłaszcza przez służby geologiczne.

Dron wykonuje manewry w sąsiedztwie jednego z kopalnianych szybów. W ułamku sekundy zmienia kierunek lotu. To zatrzymuje się w miejscu, to znów zrywa do dalszego lotu. Na bieżąco wykonuje fotografie, z których następnie tworzy się ortofotomapę. Jest to mozaika poprawnych geometrycznie i tonalnie obrazów lotniczych, przedstawionych w zdefiniowanym układzie współrzędnych. W krótkim odstępie czasu zostają one połączone z sobą w zaprojektowanym wcześniej zakresie. Można z nich utworzyć model terenu w technologii 3D. Fotografie pozwalają dokładnie przeanalizować powierzchnię działek pod względem ewentualnych szkód wywołanych ruchem zakładu górniczego, a nawet skontrolować dokładnie spływy w rowach odwadniających terenów rolnych, aby następnie precyzyjnie określić deformacje terenu. Z kolei loty nad zwałowiskami węgla i sporządzone w trakcie nich pomiary dadzą informację o ich objętości. Pomiary wykonywane są w czasie rzeczywistym, co znacznie przyspiesza inwentaryzację. Kiedyś opracowanie takich danych kosztowało wiele godzin pracy całego sztabu ludzi. Do czego może się jeszcze przydać dron w kopalni? Na pewno do monitorowania terenu zakładu górniczego lub inwentaryzacji (inspekcji) miejsc trudno dostępnych, takich jak np. kominy.

Szkopuł jednak w tym, że istnieje wiele rozmaitych obostrzeń związanych z użytkowaniem tego rodzaju bezzałogowych statków powietrznych. Kategoria otwarta (OPEN) – obejmująca jedynie operacje w zasięgu wzroku i drony o masie poniżej 25 kg, umożliwia loty do maksymalnej wysokości 120 m nad terenem lub ponad przeszkodą wyższą niż 120 m, lecz jedynie za zgodą zarządcy takiej przeszkody. Zawiera trzy podkategorie lotów: A1, A2, A3. Komisja Europejska wprowadziła również podział samych dronów na klasy od C0 do C4 dla kategorii otwartej i C5 oraz C6 dla kategorii szczególnej. W kopalniach najczęściej używa się dronów klasy C2. Mogą one latać w podkategoriach A2 (blisko ludzi, minimalnie 5 m w trybie niskiej prędkości lub 30 m od ludzi – w normalnym trybie prędkości) i A3 (z dala od ludzi, 150 m od zabudowy). Do tej grupy zaliczają się maszyny o masie od 900 g do 4 kg, latające z prędkością nie szybszą niż 80 m/s. Są one wyposażone w dodatkowe systemy służące do prowadzenia badań terenowych. W oparciu o dane, które dron zapisuje w swej pamięci, opracowuje się rozmaite analizy i raporty.

Pilotowanie takiego bezzałogowego statku powietrznego wymaga posiadania odpowiednich uprawnień odpowiadających danej klasie drona, które począwszy od stycznia br. uległy zmianie. Obecnie można je uzyskać w kategoriach otwartej A1-A3 lub szczególnej STS-01 – STS-02. Ta pierwsza przeznaczona jest dla lotów niskiego ryzyka, które mogą być wykonywane bez konieczności uzyskania zezwolenia od Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Druga, dla operacji o średnim ryzyku, których parametry lotu wychodzą poza kategorię otwartą. Szkolenie na uprawnienia w kategorii otwartej można zaliczyć poprzez szkolenie on-line i egzamin dostępny na stronie internetowej. Z pozyskaniem uprawnień pilota lotów w podkategorii A2 jest już trochę trudniej. Trzeba również przejść szkolenie on-line, lecz egzamin należy przejść odpłatnie w wyznaczonym ośrodku szkolenia.

O każdym planowanym locie drona musi być poinformowana Polska Agencja Żeglugi Powietrznej za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Dokonuje się tego w aplikacji DroneTower. W czerwcu br. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej uruchomiła portal CoTuLata.pl. Serwis udostępnia informacje o lotach dronów i umożliwia zgłaszanie podejrzanych lub niebezpiecznych lotów do odpowiednich służb. Wszystko po to, aby loty odbywały się bezkolizyjnie i bezpiecznie.

Drony są używane w kopalni Sośnica (PGG) i Pniówek (JSW). Posługuje się nimi także nadzór górniczy. Służą do wykonywania pomiarów dna zbiorników eksploatacyjnych oraz miejsc nielegalnego pozyskiwania kopaliny. Dron był wykorzystywany w projekcie o akronimie REECOL (PZDR) związanym z rekultywacją poeksploatacyjną, w którym bierze udział m.in. Polska Grupa Górnicza. Dzięki danym zebranym przez maszynę wyznaczano wskaźniki wegetacyjne, oparte na charakterystycznym dla roślin występowaniu kontrastu między odbiciem promieniowania widzialnego oraz z zakresu bliskiej podczerwieni. Drony są niezwykle cennym narzędziem w procesie bezinwazyjnego badania roślinności. Będzie to miało kluczowe znaczenie dla obserwacji i oceny postępów rekultywacji hałd górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tomasz Ślęzak: Europejski przemysł, szczególnie energochłonny, musi przyjąć model chiński rozwoju

Europejski przemysł, szczególnie energochłonny, by mógł być konkurencyjny, musi przyjąć model chiński; chodzi o faktycznie zrównoważony rozwój - ocenił w środę na Europejskim Kongresie Gospodarczym, prezes Węglokoksu Tomasz Ślęzak.

Bogusław Oleksy: Przy technologii, którą dysponuje JSW, jest jej trudno sprostać konkurencyjności

Dobry plan i dobra jego komunikacja są kluczowe do przeprowadzenia transformacji firmy - mówił  na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach p.o. prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Bogusław Oleksy. Szczególnie akcentował wagę budowania świadomości załogi w tym zakresie.

1714370990 kaczorowski pge facebook

Górniczy gigant prezesa nie zmienia

Rada Nadzorcza PGE GiEK S.A. wybrała w środę nowy zarząd spółki. Prezesem ponownie został Jacek Kaczorowski, dotychczasowy szef spółki.

Onichimowski: System elektroenergetyczny potrzebuje elastyczności

System elektroenergetyczny potrzebuje przede wszystkim elastyczności - mówił w środę na Europejskim Kongresie Gospodarczym szef Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Wśród czynników mogących ją zwiększać wskazał na niewielkie dotąd wykorzystanie ciepła z energii z OZE.