Drogie aluminium nie zmieni zysków

Ceny aluminium na giełdach metali wzrosły od początku roku o ponad 30 proc. Tendencja wzrostowa może się jeszcze utrzymać. Jak w takiej sytuacji radzą sobie giełdowi przetwórcy tego surowca, czyli Grupy Kęty i Awalu? – zastanawia się „Parkiet”.

Przedstawiciele obu spółek zgodnie twierdzą, że drogie aluminium zmusza ich do przerzucania kosztów związanych z jego zakupem na końcowych odbiorców. Dzięki tym ruchom nie spodziewają się istotnych zmian w wypracowywanych zyskach. Wzrosnąć powinny za to przychody.

Dla Grupy Kęty aluminium to podstawowy surowiec, na bazie którego powstają finalne produkty w każdym segmencie działalności. Aby w pełni wykorzystywać posiadane moce wytwórcze, zużywa go rocznie około 45 tys. ton.

Ogromne koszty związane z zakupem aluminium powodują, że grupa nie tworzy jego zapasów.

- W magazynie mamy surowiec, który wystarcza nam na kilkanaście dni produkcji. Jesteśmy tylko przetwórcą aluminium, dlatego nie bierzemy na siebie ryzyka związanego z jego gromadzeniem - mówi Adam Piela, dyrektor finansowy Grupy Kęty. Dodaje jednocześnie, że na takie działania pozwala firmie też formuła cenowa ustalana chociażby z odbiorcami wyrobów wyciskanych (profili).

Dla końcowych klientów jest to koszt zakupu surowca plus premia przerobowa, rozumiana jako kosztu przerobu oraz wysokość założonej marży.

Czy drożejące surowce nie ograniczają jednak popytu na wyroby grupy?

- Popyt utrzymuje się na w miarę stałym poziomie, chociaż pierwsze półrocze tego roku jest słabsze niż ten sam okres 2007 r. Jednym z powodów tej sytuacji jest słabsza koniunktura na rynku amerykańskim i europejskim - twierdzi dyrektor Piela.

Drogie aluminium na razie nie ma wpływu na wyniki i rentowność Yawalu. Jeśli obecne ceny surowca utrzymają się lub wzrosną, to spółka w ciągu dwóch miesięcy będzie musiała je przerzucić na końcowych klientów.

- To pozwoli nam utrzymać obecną rentowność. Zależy nam, aby tegoroczne wyniki były znacząco lepsze niż te w 2007 roku - mówi Piotr Knapiński, prezes Yawalu. Dodaje, że silny złoty (dzięki niemu aluminium rośnie wolniej) nie wpływa w zbyt dużym stopniu na poprawę kondycji spółki, gdyż cennik jej wyrobów wyrażony jest w euro. W krajowej walucie spółka rozlicza usługi zewnętrzne i wynagrodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje z Kolejami Śląskimi za 10 zł

Koleje Śląskie zachęcają do rodzinnych wakacyjnych podróży. Od 29 czerwca do 31 sierpnia rodzice i opiekunowie podróżujący od poniedziałku do piątku z dziećmi będą mogli kupić bilet jednorazowy za jedyne 10 zł. Oferta jest dostępna w aplikacji mobilnej Kaeśka oraz na stronie: www.kolejeslaskie.pl

Nowe moce dla kolei, pewniejsze zasilanie. Inwestycja TAURON Dystrybucji ukończona

TAURON Dystrybucja zrealizował inwestycję o wartości ponad 93 mln zł, modernizując stacje elektroenergetyczne (GPZ) Herby i Mijaczów oraz blisko 50 km linii wysokiego napięcia. Dzięki temu infrastruktura kolejowa otrzymała 7 MW nowych mocy, a mieszkańcy, samorządy i przedsiębiorcy w północnej części województwa śląskiego zyskali stabilniejsze i bezpieczniejsze zasilanie. 

Wybierasz się w podróż? PKP Intercity odwołało 21 pociągów w związku z pogodą

21 pociągów zostało w poniedziałek odwołanych przez PKP Intercity; przewoźnik tłumaczy, że wynika to z trudnych warunków atmosferycznych. Pasażerom zapewniono zastępczą komunikację autobusową lub honorowanie biletu w innym pociągu. PKP PLK poinformowały, że przywrócono ruch na trzech liniach kolejowych.

Zobacz, ile zapłacisz za paliwo w poniedziałek

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,02 zł, benzyny 98 - 6,70 zł, a oleju napędowego - 6,17 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw jest wyższa niż w piątek.