Drogi:z Bielska-Białej do Żywca przejezdna w całości

fot: ARC

Budowa odcinka trasy S69 z Bielska-Białej do Żywca trwała od 2010 r.

fot: ARC

Droga S69 od Bielska-Białej do Żywca jest już całkowicie przejezdna. W piątek (24 lipca) drogowcy oddali do użytku ostatni, blisko 10-kilometrowy fragment tej części ekspresówki: od Buczkowic do Żywca - podał katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Rzecznik oddziału GDDKiA Marek Prusak podał, że w tej chwili z Bielska-Białej do Żywca można przejechać w 5 minut. Dotychczas do pokonania ponad 15-kilometrowej odległości potrzeba było co najmniej pół godziny. Droga ułatwiła też komunikację w gminach, po których przebiega: w Wilkowicach, Buczkowicach, Łodygowicach oraz samym Żywcu.

Od piątku kierowcy mogą korzystać z bezpiecznej i komfortowej drogi o dwóch, szerokich na 10 m jezdniach, złożonych z dwóch pasów ruchu oraz awaryjnego.

- Bezpieczny wjazd i wyjazd na drogę ekspresową umożliwiają węzły drogowe w Wilkowicach, Buczkowicach, Łodygowicach oraz Żywcu - dodał Prusak

Na oddanym do użytku fragmencie znalazły się m.in. trzy mosty, dziewięć wiaduktów, estakada i dwie kładki.

Zdaniem drogowców uruchomienie fragmentu S69 to kolejny etap, który przybliża połączenie drogą szybkiego ruchu Polski ze Słowacją.

Budowa odcinka trasy S69 z Bielska-Białej do Żywca trwała od 2010 r. Pod koniec 2013 r. kontrakt o wartości 646 mln zł netto straciło z powodu opóźnień konsorcjum firm Polimex-Mostostal i Doprastav. Rok temu GDDKiA zawarła umowę z firmą Mota-Engil Central Europe na dokończenie prac za 260,9 mln zł. Zgodnie z nią jeszcze w ub.r. oddano pierwszy fragment inwestycji od bielskich Mikuszowic do Buczkowic.

Docelowo cała ekspresowa trasa S69 ma łączyć Bielsko-Białą (od węzła Komorowice, dokąd dotrzeć ma trasa S1/DK1) ze Słowacją przez Zwardoń na granicy obu państw. Arteria w znacznej części już istnieje. Brakuje jeszcze 8,5-km obejścia Węgierskiej Górki.

Ostatni fragment drogi w przyjętym przez rząd pod koniec czerwca br. dokumencie "Śląsk 2.0 - Program wsparcia przemysłu Województwa Śląskiego i Małopolski Zachodniej" został przesunięty z listy rezerwowej na podstawową Programu Budowy Dróg Krajowych. Powstać ma w latach 2018-2023. Katowicki oddział GDDKiA dysponuje całą potrzebną dokumentację techniczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.