Drogi: wybierają projektantów węzła na S1 i remontu tej trasy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiele wskazuje na to, że obowiązkowe e-myto obejmie wszystkie zbudowane przez GDDKiA autostrady najwcześniej na przełomie 2018 i 2019 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Najkorzystniejsze oferty w przetargach na zaprojektowanie węzła łączącego ekspresową trasę S1 m.in. z sosnowieckimi terenami inwestycyjnymi, a także na zaprojektowanie modernizacji tej trasy w Sosnowcu, wybrały władze miasta oraz katowicki oddział GDDKiA.

Chodzi o dwie różne inwestycje dotyczące tej samej ekspresowej trasy S1 (tzw. Wschodniej Obwodnicy GOP), w granicach jednego miasta i łączące się ze sobą w terenie. Mają być one przygotowywane i prowadzone równolegle.

Miasto zamierza zbudować połączenie trasy S1 z terenami inwestycyjnymi po dawnej kopalni piasku Maczki-Bór, obszarem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w dzielnicy Dańdówka oraz drogą w kierunku centrum miasta - poprzez zbudowaną już częściowo w poprzednich latach dwujezdniową drogę do ul. 11 Listopada. Ze względów terenowych budowa tam węzła będzie skomplikowana.

Sosnowiec zamierza realizować swoją inwestycję równolegle z przygotowywanym przez katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad remontem ok. 4,9 km trasy w tym mieście, związanym z dostosowaniem jej nośności do przenoszenia nacisków 11,5 tony/oś.

Inwestycje miasta i GDDKiA mają być równolegle projektowane, a także - najprawdopodobniej - podobnie realizowane, w latach 2019-2020. Dlatego obaj inwestorzy zadeklarowali m.in. wzajemne konsultacje na etapie projektowania, a także później, aby ewentualne problemy któregoś z przedsięwzięć (na etapach przetargów czy realizacji) nie wpłynęły na drugie.

Jak wynikało z przetargu miasta na projekt węzła, projekt ten ma powstać w dwóch odrębnych częściach - dla przedsięwzięcia "Rozbudowa" (do realizacji przez GDDKiA) i dla przedsięwzięcia "Węzeł" (do realizacji przez miasto). We wtorek miasto wybrało najkorzystniejszą ofertę w postępowaniu na tę dokumentację - z ceną na poziomie 1,3 mln zł (przy budżecie zamawiającego ok. 3 ml zł) złożyła ją katowicka spółka Complex Projekt.

Zamawiany przez Sosnowiec projekt ma objąć budowę częściowo bezkolizyjnego węzła na drodze S1 wraz z jej przebudową/poszerzeniem na długości ok. 1,1 km, a także budowę drogi o długości ok. 1,7 km (w tym skrzyżowania z łącznikiem do istniejącej drogi na terenach inwestycyjnych).

Władze Sosnowca wielokrotnie przypominały, że jedyne miejsce, w którym można wybudować węzeł na S1, aby spełniał funkcje m.in. gospodarcze, jest wyjątkowo niekorzystne. Inwestycja musi bowiem objąć teren, na którym znajdują się rzeka i linia kolejowa, a sama główna arteria przebiega tam po łuku, co wymaga m.in. odpowiednio dłuższych pasów włączeń do ruchu.

Dodatkowo, z racji ukształtowania terenu, na znacznej jego części trzeba będzie prawdopodobnie wykonać rozległe prace ziemne, a także - najpewniej - postawić złożone obiekty inżynieryjne. Konieczny będzie również wykup kolidującej z inwestycją stacji benzynowej - wraz z uwzględnieniem związanych z tym roszczeń.

Sosnowiec uważa jednak inwestycję za konieczną. Obecnie na terenach w strefie ekonomicznej lub po kopalni piasku Maczki-Bór działa ponad 30 przedsiębiorstw. Wśród nich są centra logistyczne i firmy produkcyjne. Miasto spodziewa się, że inwestycję będzie musiało sfinansować samodzielnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.