Drogi pakiet klimatyczny

Minimum 6 mld euro rocznie będzie kosztować nas ograniczanie emisji co2. W efekcie za energię zapłacimy co najmniej dwa razy tyle co teraz. Polski PKB może spaść o ponad 16 procent.

Najnowszy raport, przygotowany na zlecenie Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, do którego dotarła „Rzeczpospolita”, pokazuje skutki wprowadzenia w życie trzech unijnych dyrektyw związanych z ochroną klimatu. Według ekspertów do 2010 r. polityka klimatyczna Unii kosztować nas będzie po 2 mld zł rocznie. Potem wydatki będą jeszcze większe – nawet od 8 do 14 mld zł rocznie po 2020 r. Według raportu, jeśli Bruksela forsować będzie swoje plany, to polski Produkt Krajowy Brutto będzie niższy o 154 mld zł rocznie.

– W opinii Brukseli pakiet klimatyczny nie wpłynie znacząco ani na kondycję naszej gospodarki i sektora energetycznego, ani na ceny. Tymczasem z naszego raportu płyną zupełnie inne wnioski – mówi Stanisław Tokarski, wiceprezes grupy energetycznej Tauron.

Dlatego polski raport ma trafić do komisji europarlamentu, zanim jego deputowani na początku września rozpoczną debatę o dyrektywach klimatycznych. Dla Polski najważniejsze kwestie do załatwienia to mniejsze niż chce Komisja Europejska wykorzystanie energii odnawialnej (w 2020 r. w Polsce z tego źródła ma pochodzić 15 proc. energii) oraz odsunięcie w czasie aukcji na uprawnienia do emisji dwutlenku węgla.

KE szacuje, że pozwolenie na emisję tony CO2 będzie kosztować 30 – 39 euro, ale nie ma pewności, że ta cena się utrzyma, i nawet Bruksela nie daje takiej gwarancji. Jeśli aukcje zaczną się w 2012 r., postawią polskie elektrownie w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji. Pozwolenie może osiągnąć cenę nawet ok. 70 euro (tak jak prognozuje Deutsche Bank) lub 100 euro, na co wskazują niektórzy eksperci - podała \"Rz\".

Już przy szacowanych przez Unię kosztach limitów (ok. 40 euro) do każdej megawatogodziny energii produkowanej w Polsce trzeba będzie za pięć lat doliczyć ok. 130 zł. A to w praktyce oznacza podwojenie cen. Jeśli pozwolenia będą droższe, ceny wzrosną jeszcze bardziej. – Zatem to wymagania unijne spowodują, że firmy sprzedające energię odbiorcom będą musiały podnieść ceny. A oprócz kosztów uprawnień wpływ na ceny będą mieć też wymagania związane z energią odnawialną – mówi Marek Kulesa z Towarzystwa Obrotu Energią.

Aukcje będą otwarte, więc kraje o wysokiej emisji będą konkurować z tymi o niskiej emisji, dla których cena pozwoleń nie będzie tak istotna. Polska z poziomem 0,92 tony dwutlenku węgla na każdą wyprodukowaną megawatogodzinę praktycznie zapłaci najwięcej. Łotwa, Litwa, Szwecja i Francja emitują 0,14 – 0,18 tony na megawatogodzinę, więc nie muszą się obawiać wzrostu cen energii. Więcej od Polski emituje tylko Estonia (0,95 t).

Czytaj też:
Ochrona klimatu podbije ceny prądu w Polsce
Pakiet energetyczno-klimatyczny UE zagrożeniem dla polskiej gospodarki

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.