Górnictwo: SRK zajmuje się nie tylko kopalniami, ale także istotnymi elementami ich otoczenia

1721905059 halda krupinski mtomalik

fot: Mariusz Tomalik/SRK

Hałda przy dawnej KWK Krupiński ma prawie 76,5 hektarów

fot: Mariusz Tomalik/SRK

Trudno sobie wyobrazić śląski krajobraz bez kominów i wież szybowych. Jego istotnym elementem są także hałdy, nazywane przez niektórych „śląskimi górami”. Niektóre z nich wciąż rosną, bo są wykorzystywane na bieżąco przez czynne kopalnie. Inne – które już wypełniły swoją rolę – trafiają, wraz z kopalniami przeznaczonymi do likwidacji, do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Tam dostają także szansę na drugie życie.

Hałdę definiuje się jako antropogeniczną formę ukształtowania powierzchni ziemi, wysypisko skały płonnej lub stałych odpadów przemysłowych (popiół, żużel) powstających w wyniku eksploatacji kopalin lub przerobu surowców w zakładach przemysłowych wydobycia i przetwórstwa węgla oraz rud metali, a także w zakładach związanych z energetyką. Należy dodać, że są one nieużytkami i niestety z racji zalegającego na nich materiału stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego. Dlatego też w celu ograniczenia negatywnego oddziaływania konieczna jest ich rekultywacja i zagospodarowanie, czym zajmuje się m.in. SRK, mająca obecnie „pod opieką” 42 hałdy, wykorzystywane w przeszłości przez nieczynne już kopalnie.


Przede wszystkim rekultywacja
– Zdecydowana większość z nich została już zrekultywowana. W sumie są to 33 hałdy. Ponadto na dwóch hałdach prowadzone są obecnie działania rekultywacyjne, a siedem kolejnych jest planowanych do przeprowadzenia takich prac – wylicza Mariusz Tomalik, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Hałdy, które już mają za sobą rekultywację, SRK planuje sprzedać, a niektóre przekazać samorządom. Są też takie zwałowiska, które – można powiedzieć – znajdują się w stanie zawieszenia z powodu nieuregulowanej sytuacji prawnej lub są wykorzystywane przez firmy, z którymi SRK ma podpisane umowy.

W gronie zrekultywowanych znajdują się m.in.: hałda przy dawnej KWK Krupiński (powierzchnia prawie 76,5 ha), hałda Kostuchna przy dawnej KWK Boże Dary (25 ha), hałda Trzy Stożki po KWK Dębieńsko (ponad 27,6 ha) oraz zrekultywowana w 2023 r. ze środków własnych SRK hałda po KWK Siersza (prawie 20 ha).

Tu warto wspomnieć, że hałda Kostuchna w tym roku był areną sportowych zmagań. To właśnie na jej terenie od 7 do 9 czerwca odbył się Runmageddon, czyli bieg ekstremalny. Uczestnicy zmagań bardzo dobrze oceniali tę lokację.

Kruszywo pogórnicze
Dwie obecnie rekultywowane hałdy znajdują się w Bytomiu (Pole F1 w Miechowicach) oraz Rudzie Śląskiej (hałda ruchu Pokój I-Pokój II). Natomiast do rekultywacji planowane są zwałowiska w: Sosnowcu, Zabrzu, Nowej Rudzie (dwie lokalizacje), Brzeszczach (dwie lokalizacje) oraz Pszowie – hałda Wrzosy I. W maju br. właśnie w tej ostatniej zakończyły się prace zabezpieczające wykonane na zlecenie SRK. Na hałdzie Wrzosy I – o powierzchni ponad 20 ha zalega blisko 6 mln t kruszywa pogórniczego. Zwałowisko powstało w wyniku działalności pobliskiej kopalni Anna. Po likwidacji Kompanii Węglowej w 2017 r. zakład górniczy trafił do SRK.

Zgromadzone na terenie zwałowiska odpady powydobywcze charakteryzują się znaczną zawartością części palnych. Stąd proces samonagrzewania oraz samozapalania - tworzenie się strefy wysokiej aktywności termicznej – ognia i trującego dymu. Działania polegały na wybraniu zapożarowanego materiału, wystudzeniu go, a następnie usypaniu w sposób zmniejszający nachylenie skarpy, która była narażona na podmuchy wiatru wzmagającego pożar. Dodatkowo w miejscach ognisk pożarowych wykonano glinianą okrywę izolacyjną, blokując dostęp tlenu i wydostawanie się gazów pożarowych. W sumie pracami objęto blisko 7 tys. mkw. hałdy.

– Docelowo planujemy przeprowadzenie kompleksowej rekultywacji hałdy. Pod koniec marca złożony został wniosek o dofinansowanie tego zadania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – wyjaśnia Mariusz Tomalik.


Dzicy rajdowcy
Ugaszona hałda bardzo szybko przyciągnęła fanów jednośladów. Dzicy rajdowcy niszczą kosztowną inwestycję, która ma zabezpieczać mieszkańców przed trującymi wyziewami zapożarowanej hałdy. Ponadto łamią oni przepis, ponieważ hałda jest terenem należącym do SRK i zabronione jest wjeżdżanie na nią pojazdami mechanicznymi. Spółka poinformowała policję o tych zdarzeniach i zwróciła się o podjęcie działań prawno-karnych i prewencyjnych.

Obszar jest patrolowany zarówno przez funkcjonariuszy, jak i pracowników SRK, a także monitorowany z powietrza przy użyciu drona. W miejscach umożliwiających wjazd i wejście na zwałowisko ustawione są tablice informujące i ostrzegające o występujących zagrożeniach i zakazie wstępu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.