Drążenie z głową na karku

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z oddziału GRP1/Z przyzwyczaili się do pracy w warunkach programu „Efektywność”. Przekonały ich innowacje, nie chcą już pracować w oparciu o stare rozwiązania.

fot: Kajetan Berezowski

Przyszłość każdej kopalni, prócz bieżącej produkcji, zależy głównie od ciągłego przygotowywania kolejnych frontów robót, drążenia nowych wyrobisk, udostępniania i rozcinki nowych parcel eksploatacyjnych, a w dalszej perspektywie nowych wyrobisk kapitalnych, które w przyszłości stanowić będą drogi odstawy urobku, transportu lub wentylacji.

Już od prawie roku w zakładach spółki podejmowane są działania optymalizujące i zwiększające potencjał wydobycia węgla, w tym programy „Jakość” oraz „Efektywność”. Głównym celem tego drugiego jest zoptymalizowanie działań w zakresie drążenia wyrobisk korytarzowych. Przy jego opracowaniu została wykorzystana wiedza i doświadczenie kadry inżynieryjno-technicznej wszystkich zakładów JSW. Dzięki temu doszło do wymiany doświadczeń pomiędzy poszczególnymi kopalniami i udało się wypracować kształt wyposażenia drążonego przodka. Postawiono m.in. na mobilny transport i innowacyjne technologie odstawy urobku.

Kompleksowe podejście
- Chodzi o ciągniki manewrowe elektryczne, zasilane akumulatorowo – zwraca uwagę Wojciech Badaj, główny inżynier górniczy w ruchu Zofiówka, kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.
- Są ciche, charakteryzują się niewielkimi gabarytami, nie wytwarzają spalin, nie pogarszają warunków klimatycznych. Obecnie w naszym ruchu pracują dwie takie maszyny, cieszą się dobrą opinią załogi i dozoru. Z kolei kompleksowe podejście do odstawy urobku polega na wprowadzeniu podajników taśmowych z napędem wysypowym oraz przenośników taśmowych dużej mocy, które wraz z trasami budowane są dla konkretnie projektowanej ściany. Zastosowane duże moce przenośników pozwoliły osiągać duże długości tras. Obecnie w drążonym chodniku podścianowym B-3a, w pokładzie 407/1, pracuje przenośnik o długości ok. 1700 m. Urządzenie funkcjonuje w ruchu automatycznym, a jego praca jest monitorowana kamerą przemysłową. W ramach kompleksowego podejścia do odstawy urobku wprowadzono także nowoczesne przesypy urobku wyposażone w stoły antyudarowe – tłumaczy.
Kompleksowe spojrzenie na obudowę wyrobisk korytarzowych to kolejna odsłona programu „Efektywność”. W związku ze schodzeniem eksploatacji na coraz większe głębokości, i co za tym idzie z coraz bardziej skrępowaną rozcinką, spowodowaną zaszłościami eksploatacyjnymi, w znacznej mierze wyczerpały się możliwości stalowej obudowy podporowej. W tym przypadku prace ruszyły dwutorowo. W wyrobiskach przyścianowych szeroko zastosowano kotwienie wysokie, prowadzone sukcesywnie za postępem przodka.

Podglądanie Bogdanki
- Jako całkowitą nowość w chodniku podścianowym E-6 pokładzie 505/1, oprócz przykatwianego podciągu, zastosowano kotwienie międzyodrzwiowe w caliźnie. Pozwoliło to zwiększyć podziałkę obudowy, a tym samym ograniczyć ilość zużytej obudowy łukowej i akcesoriów do jej wykonania. Ponadto w wyrobiskach kapitalnych wprowadzono oprócz kotwienia wysokiego wykładkę mechaniczną. Co ciekawe jest to technologia szeroko stosowana u naszych kolegów z LW „Bogdanka”. Teraz wchodzi do kopalń JSW – zdradza Mariusz Grzonka, nadsztygar i kierownik oddziału GRP1/Z.

Aby zapewnić źródło energii dla urządzeń pomocniczych w drążonym wyrobisku kompleksy przodkowe wyposażono w mobilne agregaty hydrauliczne przemieszczające się po szynach wraz z pozostałym wyposażeniem przodka.
Dzięki wypracowanej koncepcji i środkom przeznaczonym w JSW na inwestycje, w wyrobiskach Zofiówki dokonuje się prawdziwy skok technologiczny. Jednak osiągane efekty nie zawsze muszą wiązać się z dużymi nakładami finansowymi. Przykładem takiego rozwiązania są wprowadzone niedawno zasobniki na lutnie parciane współpracujące z układem lutni wirowych. To proste w budowie urządzenie znacznie usprawniło bieżące wydłużanie lutniociągu za postępem przodka, zwłaszcza w warunkach zagrożenia metanowego.
A co na ten temat ma do powiedzenia załoga?

- Nie trzeba daleko szukać efektów wdrażania programu. Praca stała się mniej uciążliwa dzięki dobrej organizacji transportu w pobliżu frontu robót – argumentuje Marek Lenczyk, przodowy Oddziału GRP1/Z.
- Starsi stażem koledzy z dystansem spoglądali na wprowadzane innowacje, dopiero po pewnym czasie przekonali się o ich pozytywnych stronach. Młodzi lubią innowacje, szybciej się uczą. Nie chcą pracować w oparciu o stare rozwiązania – przyznaje Robert Buchta, jeden z najmłodszych przodowych w kopalni.

Jastrzębska Spółka Węglowa jest nastawiona na długoterminowy, zrównoważony oraz stabilny rozwój. Od 2025 r. na jednego pracownika przypadać ma około 1 tys. t wydobytego węgla rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.