Dramatyczna sesja na giełdach - końcowy plus mimo spadków za dnia

Czwartkowa sesja, 27 grudnia, na nowojorskich giełdach upłynęła pod znakiem ogromnej zmienności: zakończyła się solidnymi wzrostami mimo potężnych spadków w ciągu dnia. Do podwyższonej nerwowości przyczyniły się napięcia handlowe między USA a ChRL i perspektywa shutdown.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 1,14 proc., do 23 138,82 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,86 proc. i wyniósł 2488,83 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,38 proc. do 6579,49 pkt.

Negocjacje ws. prowizorium budżetowego utknęły w martwym punkcie i nie ma widoków na przywrócenie normalnego funkcjonowania rządu USA. Zawieszenie finansowania federalnej administracji to efekt konfliktu wokół muru na granicy z Meksykiem. Prezydent Donald Trump domaga się, by inwestycja była ujęta w prowizorium budżetowym; wielu kongresmenów jest temu przeciwnych. W czwartek republikańscy deputowani do Izby Reprezentantów poinformowali media, że do końca tygodnia nie zaplanowano głosowań w Izbie. Oddala to perspektywę uregulowania tej kwestii.

AP zwraca uwagę, że niepokój inwestorów związany z częściowym zawieszeniem pracy rządu federalnego (shutdown) jest jednym z powodów gwałtownych zawirowań na rynkach. W czwartek, po jednym dniu wzrostów, notowania na Wall Street zaczęły ponownie mocno spadać, chociaż w ostatniej godzinie handlu indeksy odrobiły straty.

Wcześniej agencja Reutera poinformowała, powołując się na trzy źródła, że prezydent Donald Trump rozważa wprowadzenie zakazu używania przez amerykańskie firmy sprzętu produkowanego przez Huawei i ZTE. Ten zakaz pogorszyłby i tak już napięte relacje handlowe między USA a Chinami, które jednak w ostatnim czasie nieco się poprawiły po ustaleniu 90-dniowego moratorium na ewentualne porozumienie między obu krajami.

Informacje te wywołały w czwartek masową wyprzedaż na giełdach w Nowym Jorku. Dow Jones zniżkował w pewnym momencie ponad 600 punktów. Akcje firm technologicznych, takich jak Facebook, Amazon, Apple, Netflix i Google Parent File Alphabet, traciły po kilka procent.

Walory przedsiębiorstw wrażliwych na zawirowania w światowym handlu, takich jak Caterpillar, Boeing i Deere, również traciły na wartości.

- Mamy za sobą kolejny dzień jazdy bez trzymanki - ocenił szef pionu strategii globalnej JP Morgan Chase & Co. David Kelly.
- To raczej nie ma związku z fundamentami amerykańskiej gospodarki, które są stabilne. Nic nie usprawiedliwiałoby aż tak gwałtownych wahnięć z ekonomicznego punktu widzenia - dodał.

Wyjątkowo zmienna sesja w czwartek nastąpiła dzień po tym, jak amerykańskie giełdy zanotowały bardzo silne wzrosty - indeks S&P 500 zyskał w środę 4,96 proc. i był to największy jednodniowy wzrost od marca 2009 roku. Dow Jones Industrial zwyżkował o 4,98 proc., czyli o ponad 1000 punktów, tj. najwięcej w historii w czasie jednej sesji, a Nasdaq Comp. poszedł w górę o 5,84 proc.

- Takie rajdy nie są rzadkością w niespokojnych czasach, doświadczyliśmy podobnych podczas wcześniejszych rynków niedźwiedzia - powiedział Hussein Sayed, główny strateg rynkowy w FXTM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.