fot: Jarosław Galusek
- Głównym celem manifestacji będzie obrona miejsc pracy w Rudzie Śląskiej i w branży górniczej – powiedział Wacław Czerkawski w rozmowie z portalem nettg.pl
fot: Jarosław Galusek
W czasie posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny przy Sejmie RP odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu o zmianie o emeryturach i rentach, który przewróciłby możliwość otrzymywania przez wdowy górnicze dożywotnich rent. Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, w rozmowie z portalem hajerfakty.pl, stwierdził, że w sytuacji żon górników i wciąż patriarchalnego modelu rodziny na Śląsku oraz trudności z rynkiem pracy projekt przyznający wdowom dożywotnie renty bez obostrzeń wiekowych i zdrowotnych jest bardzo potrzebny i związek będzie zabiegał o poparcie wśród posłów RP.
W czasie reformy systemu emerytalnego, która miała miejsce w 1999r., państwo maksymalnie ograniczyło możliwość otrzymywania świadczeń rentowych przez wdowy po górnikach, którzy zginęli w kopalni – przypomina hajerfakty.pl.
Renta rodzinna przysługuje wdowie, która w chwili śmierci męża skończyła 50 lat lub była niezdolna do pracy lub wychowuje dziecko (do 18 roku życia). Prawo do renty ma także wdowa, która 50 lat skończy w czasie 5 lat o śmierci małżonka lub do osiągnięcia pełnoletniości dzieci.
Obecnie w Polsce jest około 1 tys. górniczych wdów.
W momencie utraty życia przez męża - górnika wiele kobiet straciło nie tylko najbliższą osobę ale także środki niezbędne do życia. Zmiany w przepisach dotyczących emerytur i rent stwarzałby szanse na wzięcie pod opiekę państwa tej niewielkiej w skali kraju grupy społecznej. Proponowane zmiany mają jednak przeciwników. Jednym z nich jest Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
Organizacja ta jest przeciwna nabywaniu prawa do renty rodzinnej z ubezpieczenia wypadkowego bowiem poszerzenie kręgu osób uprawnionych do świadczeń emerytalnych lub rentowych przez poszczególne grupy pracownicze może mieć negatywny wpływ na stabilność całego systemu ubezpieczeniowego.
Pracodawcy uważają, że nawet istniejące rozwiązania wpływają dezaktywizująco na osoby między 45 a 59 rokiem życia. Posuwają się nawet do stwierdzenia, że możliwość stałego, relatywnie wysokiego świadczenia już w wieku 50 lat, a w niektórych wypadkach nawet wcześniej, stanowi atrakcyjną alternatywę dla pracy.
Lewiatan proponuje podniesienie minimalnego wieku wymaganego do przyznania renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku do poziomu powszechnie obowiązującego wieku emerytalnego.
- Zamiast pozbawiać wdowy po górnikach świadczeń rentowych, którzy zginęli w kopalni trzeba zrobić wszystko, by nie dochodziło to tragedii, trzeba bardziej zadbać o bezpieczeństwo pracy, a nie bezdusznie zabierać wdowom górniczym renty, jak chciałby Lewiatan - uważa wiceprzewodniczący ZZG w Polsce.