Dowgielewicz: KE robi wielki błąd w sprawie klimatu

Dowgielewicz mikolaj europeanvoice com

fot: ARC

- Nie jestem pewien, czy same kosztowne inwestycje w innowacje i walkę ze zmianami klimatycznymi zapewnią wzrost gospodarczy - oświadczył Maciej Dowgielewicz

fot: ARC

Minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz skrytykował KE, że zamiast przekonywać USA i Chiny do walki z ociepleniem klimatu, znowu powraca do debaty o coraz ambitniejszych zobowiązaniach UE, odnawiając podziały na biedne i bogate kraje członkowskie.

 

Ponadto Dowgielewicz krytycznie ocenił zaproponowaną przez KE w marcu strategię gospodarczą Europa 2020 na najbliższe dziesięciolecie, następczynię nieskutecznej Strategii Lizbońskiej, która będzie jednym z głównych tematów gospodarczego szczytu przywódców państw UE 24 i 25 marca.

 

Dowgielewicz wyraził przekonanie, że kraje członkowskie wprowadzą do niej wiele zmian. - Jesteśmy sceptyczni. Nie jestem pewien, czy same kosztowne inwestycje w innowacje i walkę ze zmianami klimatycznymi zapewnią wzrost gospodarczy - oświadczył. Zapowiedział, że Polska chce, by większy nacisk położono w strategii na inwestycje w infrastrukturę, i będzie zabiegać o wprowadzenie wymiernych celów liczbowych w tej sprawie.

 

Skrytykował też strategię klimatyczną nowej KE.

 

- Komisja Europejska robi wielki błąd. Zamiast przenieść dyskusję klimatyczną na poziom światowy i skoncentrować się na tym, jak przekonywać USA i Chiny, my znowu koncentrujemy się na rozwiązaniu technicznych wewnętrznych problemów UE. Wracamy do debaty, która dzieli, a nie łączy Europę - powiedział Dowgielewicz we wtorek. I zapewnił, że polski rząd "nie zgodzi się na podwyższenie z 20 do 30 proc. celu redukcji" emisji CO2, jeśli inne mocarstwa światowe nie zobowiążą się do porównywalnej redukcji gazów cieplarnianych.

 

- Czy Kopenhaga zakończyła się porażką z powodu braku porozumienia w UE w sprawie AUU\'sów (nadwyżki uprawnień do emisji CO2) czy z powodu Chin i USA? - pytał retorycznie Dowgielewicz. Analizując powody porażki tej grudniowej konferencji klimatycznej wyraził opinię, że okazała się ona "katastrofą" dla UE. Jego zdaniem "UE była zmarginalizowana", gdyż jej ambitne stanowisko było wszystkim znane z góry i wiedziano, że UE "zgodzi się na wszystko", byle tylko doszło do światowego porozumienia w sprawie redukcji CO2. - Chcieliśmy być liderem w tej sprawie, dając innym przykład, tyle że w Kopenhadze okazało się, że nie chcą naszego przykładu - powiedział Dowgielewicz. - UE ma też inne instrumenty, np. handlowe, by grać role w światowej grze, nie tylko świecąc przykładem - dodał.

 

W przyjętym w zeszłym tygodniu komunikacie KE zapewnia, że UE nadal chce być najbardziej "proklimatycznym" regionem świata. Dlatego KE powtarza, że jest gotowa do redukcji emisji CO2 o 30 proc., jeśli inne uprzemysłowione potęgi zgodzą się na porównywalny wysiłek. Unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard, która jeszcze jako duńska minister środowiska prowadziła negocjacje w Kopenhadze, jest zresztą wielką zwolenniczką podwyższenia unijnych ambicji w zakresie redukcji emisji CO2.

 

Na czerwcowy szczyt unijny KE przygotuje analizę praktycznych środków, które byłyby konieczne w celu przejścia na 30 proc. Potem KE ma przedstawić w ogólnym zarysie sposób przekształcenia UE w gospodarkę niskoemisyjną do 2050 r. - zgodnie ze strategią gospodarczą Europa 2020, która zakłada pogodzenie walki ze zmianami klimatycznymi z bezpieczeństwem energetycznym i tworzeniem nowych miejsc pracy. W komunikacie KE określa AUU\'sy jako "poważne niedomogi", które stanowią ryzyko dla ograniczenia emisji CO2 po roku 2012.

 

Dowgielewicz przyznał, że w związku z brakiem postępu w negocjacjach klimatycznych światowa konferencja, na której ma zapaść porozumienie o redukcji emisji CO2 po roku 2012 i wsparciu krajów najuboższych w walce ze zmianami klimatycznymi, może odbyć się dopiero w drugiej połowie 2011 r., czyli za polskiej prezydencji w UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.