Dotychczas nie brano pod uwagę opóźnienia przu uruchomieniu Nord Stream 2

1541878885 solitaire rury zat finska2 nord stream 2

fot: Nord Stream 2

Statek Solitaire do układania rurociągu przy pracy nad odcinkiem Nord Stream 2 na Bałtyku

fot: Nord Stream 2

Opóźnienie uruchomienia gazociągu Nord Stream 2 powoduje, że Rosjanie będą zmuszeni do podpisania tymczasowych porozumień z Ukraińcami i Polską ws. tranzytu gazu - ocenił w rozmowie z PAP ekspert rynku gazu Wojciech Jakóbik.

Jakóbik, szef branżowego portalu Biznesalert, w rozmowie z PAP po publikacji duńskiej Agencji Energii nt. przesunięcia terminu uruchomienia gazociągu Nord Stream 2 z końca 2019 r. na drugą połowę 2020 zauważył, że to pierwsze oficjalne potwierdzenie opóźnienia projektu.

Z opublikowanego na stronie duńskiej Agencji Energii nowego harmonogramu inwestycji wynika, że gazociąg miałby zostać oddany do użytku najwcześniej na początku drugiej połowy 2020 r., a nie jak dotąd zakładano - do końca br.

- I to wbrew deklaracjom architektów przedsięwzięcia i władz rosyjskich, które przekonywały dotąd, że nie ma mowy o jakimkolwiek opóźnieniu - podkreślił.

Jakóbik ocenił, że choć przesunięcie niewiele zmienia dla ekonomicznej przyszłości projektu, bo on "najprawdopodobniej" ruszy w 2020 r., to opóźnienie rodzi "istotne konsekwencje polityczne"

- Do czasu uruchomienia dostaw tym gazociągiem Rosjanie nie będą mogli porzucić dostaw przez Ukrainę i pozostałe kraje tranzytowe. Muszą zatem podpisać tymczasowe porozumienia z Ukraińcami, z nami, bo kontrakt jamalski na przesył wygasa z końcem 2019 r. Nie będą więc mieli alternatywy i nie będą mogli zastąpić tych tras Nord Streamem 2 - podkreśla ekspert.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Bałtyk (z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech), o mocy przesyłowej 55 mld m sześc. surowca rocznie. Gazociąg miał być gotowy do końca 2019 r. i jednocześnie Rosja zamierzała znacznie ograniczyć przesyłanie gazu tranzytem rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Przeciwne budowie Nord Stream 2 są m.in.: Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA.

Gazociąg ma przebiegać przez wody Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Jedynym krajem, który wciąż nie wydał zezwolenia na ułożenie go w swych wodach, jest Dania. Jak podkreślił ekspert, Dania nie rozstrzygnęła jeszcze, czy i na jaki wniosek się zgodzi. Wpłynęły już dwa, ale zażądała trzeciego. Było to możliwe dzięki zakończeniu sporu terytorialnego między Polską a Danią.

- Dania zakończyła spór terytorialny z Polską, zniknęła szara strefa i możliwe jest wyznaczenie trzeciej trasy przebiegu, a Dania z jakiegoś powodu uznała, że chce ją zbadać - zauważa.

W jego opinii ten ruch Duńczyków daje "szerokie pole" do spekulacji, czy w ich działaniach można znaleźć "polski ślad, ślad amerykański i innych krytyków NS2, którzy ostatnio często odwiedzali Kopenhagę".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe kierunki z Pyrzowic. Zimą polecimy w ciepłe rejony

W nadchodzącym sezonie zimowym z katowickiego lotniska będzie można polecieć w czterech nowych kierunkach.

Transport wykorzysta tereny kopalń? Prezes Kolei Śląskich: Będą bardzo pożądane

To ma być przykład transformacji terenów pogórniczych. W Gliwicach-Bojkowie, na terenie dawnej infrastruktury kopalni Sośnica, powstanie baza Kolei Śląskich. O przemianie tego miejsca i przyszłości podobnych terenów rozmawialiśmy z prezesem spółki Krzysztofem Klimoszem.

Najbardziej podrożała chemia gospodarcza, spadły ceny oleju i masła

W czerwcu koszt modelowego zestawu produktów codziennego użytku wzrósł o 2,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Najbardziej, o ponad 6 proc. zdrożała chemia gospodarcza, z kolei produkty tłuszczowe staniały o blisko 15 proc.

Kwestie handlu emisjami EU ETS wymagają nowych decyzji

Przyszłość Funduszu Modernizacyjnego powinna być jednym z istotnych elementów dyskusji o rewizji EU ETS.