Dotkniętą kryzysem branżę transportową czeka kolejne wyzwanie. PE będzie w lipcu głosować nad pakietem mobilności

1564395553 pomiar ruchu 2015 gddkia

fot: GDDKiA

Ostatni GPR przeprowadzono w Polsce w 2015 r.

fot: GDDKiA

Pandemia SARS-CoV-2 wpływa na pogorszenie kondycji sektora transportu drogowego, a przewoźnicy będą odczuwać jej skutki jeszcze w nadchodzących miesiącach. Kolejne obciążenie pojawi się już niedługo w postaci tzw. pakietu mobilności. Parlament Europejski będzie głosować nad nowymi przepisami w lipcu, a w ciągu 20 dni od ich przyjęcia zaczną obowiązywać pierwsze zmiany. Firmy transportowe mają więc raptem kilka tygodni, żeby się do nich przygotować.

– Rodzimi przewoźnicy podczas zbliżających się wakacji będą nie tylko starali się wychodzić z trudnej sytuacji spowodowanej koronawirusem, lecz także napotkają kolejne przeszkody. Jedną z nich będą zmiany w przepisach dotyczących czasu pracy związane z pakietem mobilności – mówi agencji Newseria Biznes Mateusz Włoch, ekspert ds. rozwoju i szkoleń INELO.

Transport to jedna z branż, w którą pandemia koronawirusa i związane z nią ograniczenia uderzyły najmocniej. W związku z sytuacją epidemiologiczną międzynarodowy transport pasażerski zamarł niemal całkowicie. Z kolei sytuację przewoźników towarów pogarszały wzmożone kontrole na granicach, wielokilometrowe korki oraz zamknięte fabryki i zakłady produkcyjne. Pandemia SARS-CoV-2 wpłynęła więc na pogorszenie kondycji sektora transportu drogowego, a przewoźnicy będą odczuwać jej skutki jeszcze w nadchodzących miesiącach. Kolejne obciążenie pojawi się już za kilka miesięcy w postaci pakietu mobilności, który Rada UE oficjalnie zatwierdziła w drugim tygodniu kwietnia.

– Według najbardziej prawdopodobnego scenariusza już na przełomie lipca i sierpnia wejdą w życie pierwsze zmiany związane z pakietem mobilności. Będzie to m.in. obowiązkowy powrót kierowcy do siedziby firmy lub do domu na przynajmniej 45 godzin co cztery albo – w szczególnych sytuacjach – co trzy tygodnie. Dodatkowo wprowadzane przepisy nie są precyzyjne i pozwalają na wiele różnych interpretacji przez służby kontrolne, co nie wpływa dobrze na gwarancję bezpieczeństwa prowadzenia firmy w takiej sytuacji – mówi Mateusz Włoch.

Ministrowie transportu Polski, Litwy, Łotwy, Węgier, Bułgarii, Rumunii oraz Malty i Cypru apelowali o wstrzymanie prac nad pakietem, argumentując, że obecna sytuacja różni się od realiów z 2015 r., kiedy rozpoczęto prace nad nowymi przepisami, a założenia pakietu będą wymagać zmian po zakończeniu obecnego kryzysu.

Mimo apeli branży i państw członkowskich Rada UE przegłosowała jednak nowe przepisy w pierwszym czytaniu (przy sprzeciwie dziewięciu państw, w tym Polski). Teraz pakiet musi zostać przyjęty przez Parlament Europejski w drugim czytaniu.

– Najprawdopodobniej ostatnie głosowanie dotyczące Pakietu Mobilności w Parlamencie Europejskim odbędzie się w lipcu tego roku – mówi ekspert INELO.

Jeżeli PE przyjmie jakiekolwiek poprawki do pakietu mobilności, wróci on do dalszych prac w Radzie UE, a państwa członkowskie będą mieć na nie trzy miesiące. Jednak jeśli europosłowie przyjmą nowe przepisy bez poprawek, wówczas procedura legislacyjna zostanie zakończona. Po 20 dniach od opublikowania aktów prawnych wejdą w życie pierwsze przepisy, dotyczące m.in. czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku kierowców (z wyjątkiem specjalnych terminów dla tachografów). Dla rozporządzenia o dostępie do rynku i dyrektywy o delegowaniu kierowców przewidziano półtoraroczny okres przejściowy.

– To oznacza, że po 18 miesiącach od wejścia w życie przepisów pakietu mobilności zacznie też obowiązywać ogromna zmiana dotycząca obowiązkowego powrotu ciężarówki do kraju co osiem tygodni. Zaostrzone zostaną również zasady kabotażu oraz wprowadzone zostaną nowe, duże zmiany w zasadach delegowania kierowców – mówi Mateusz Włoch.

Budzi to kontrowersje wśród przewoźników, którzy wskazują, że – jeśli regulacje wejdą w życie w obecnym kształcie – spowoduje to wzrost kosztów i obciążeń administracyjnych, a po UE będą jeździć puste ciężarówki bez ładunków, niepotrzebnie emitując CO2. Nowym regulacjom od początku sprzeciwiają się państwa Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska.

Nowe przepisy będą problematyczne dla przewoźników, a w połączeniu z gospodarczymi konsekwencjami pandemii SARS-CoV-2 mogą obniżyć konkurencyjność branży. Ekspert INELO podkreśla, że firmy transportowe mają raptem kilka miesięcy, żeby przygotować się do tych zmian.

– Jednym słowem będzie dużo trudniej prowadzić działalność w zakresie transportu międzynarodowego. Dlatego już teraz warto zacząć przygotowania i reorganizację przedsiębiorstw, żeby wyjść obronną ręką z zamieszania, które powstanie po przyjęciu pakietu mobilności, i żeby polskie firmy nie straciły znaczenia na europejskim rynku przewozów międzynarodowych – mówi Mateusz Włoch.

Według portalu Statista („Size of the road freight market in Europe from 2010 to 2019”) europejski rynek towarowego transportu drogowego w 2018 r. był wart 341,5 mld euro, a w 2019 r. miał urosnąć do 355,1 mld euro. Polska miała największy udział w całkowitej liczbie tonokilometrów drogowego transportu towarowego przypadający na państwa członkowskie UE w 2017 r., a wkład branży transportowej w polską gospodarkę sięga ok. 7 proc. Według prognoz w Polsce przychody branży transportu drogowego towarów mają wzrosnąć z 32,5 mld dol. w 2018 r. do 37,7 mld dol. w 2023 r. (Statista, „Industry revenue of freight transport by road in Poland from 2011 to 2023”). 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.