Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 781.19 USD (+0.73%)

Srebro

78.36 USD (+1.75%)

Ropa naftowa

97.89 USD (-1.41%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.82%)

Miedź

6.05 USD (+0.48%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 781.19 USD (+0.73%)

Srebro

78.36 USD (+1.75%)

Ropa naftowa

97.89 USD (-1.41%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.82%)

Miedź

6.05 USD (+0.48%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Dotacje unijne wzmocniły... biurokrację

fot: Andrzej Bęben/ARC

W kraju cywilizowanym podstawą administracji są procedury

fot: Andrzej Bęben/ARC

Niemal 100 miliardów euro, które Polska otrzymała w ciągu 10 lat swojego członkostwa w UE, zaszkodziło naszemu krajowi - ocenia Rafał A. Ziemkiewicz. Przez dostępność środków z Brukseli zabrakło zachęt do reform i zwiększenia efektywności polskiej administracji publicznej. Przez to, jak uważa dziennikarz, polskie urzędy działają uznaniowo, nieefektywnie, powstaje także zbyt dużo ustaw.

‒ Pomoc unijna, z której tak bardzo się w oficjalnym dyskursie wszyscy cieszą, wyrządziła nam więcej szkody niż pożytku. Parę kawałków autostrad i rozmaite infrastrukturalne rzeczy nie były warte tego, że ogromne pieniądze, które wpłynęły do Polski, posłużyły zakonserwowaniu zupełnie nieracjonalnej struktury państwowej, a nawet jej rozrostowi - przekonuje publicysta Rafał A. Ziemkiewicz.

W ciągu 10 lat od wstąpienia do UE Polska otrzymała z Brukseli ponad 90 mld euro. Ziemkiewicz przyznaje, że dzięki tym środkom udało się rozbudować infrastrukturę oraz rozwinąć uboższe części kraju. Równocześnie fundusze unijne zlikwidowały zachęty do tego, by wydawać państwowe środki jak najbardziej efektywnie.

Dziennikarz przekonuje, że gdyby nie środki unijne pogarszająca się sytuacja ekonomiczna wymusiłaby głębokie reformy administracji państwowej już kilka lat temu. Napływ funduszy z UE pozwolił jednak zamaskować rosnącą nieefektywność polskiego systemu politycznego i mimo jego wad osiągać wzrost gospodarczy.

‒ Obawiam się, że w takiej sytuacji impulsem do modernizacji będzie jakieś gwałtowne wydarzenia. Nie myślę tu o wojnach czy rewoltach ulicznych, chociaż mogą się zdarzyć jakieś bunty społeczne. Musi jednak dojść do gwałtownego załamania systemu, żeby zaczął on być nie tyle przebudowywany, ile wręcz budowany od nowa. Dziś jest on krańcowo nieracjonalny - ocenia Ziemkiewicz.

Jak podkreśla, wykorzystując środki unijne, Polska zaczęła funkcjonować według zasad opracowanych przez kraje rozwinięte. To właśnie one dyktują bowiem treść unijnych praw. Taki kraj jak nasz, który dopiero bogaci się i zmierza w stronę Zachodu, powinien jednak działać inaczej, według tego, co najlepsze dla nas, a nie dla bogatszych sąsiadów.

Według Ziemkiewicza symptomem nieefektywności polskiego państwa jest trudność w prowadzeniu jakiejkolwiek działalności. To, co np. w Irlandii czy Kanadzie nie jest żadnym problemem, w Polsce okazuje się niewykonalne - podkreśla Ziemkiewicz. Dotyczy to m.in. ułatwień w zakładaniu działalności gospodarczej, systemu podatkowego czy nadzoru państwa nad przedsiębiorcami.

Powodem takiej sytuacji jest m.in. obowiązujące w naszym kraju prawo. W Polsce powstaje bardzo wiele ustaw i rozporządzeń, ale ich skuteczność jest ograniczona.

‒ Wszędzie panuje ogólna niemożność wszystkiego. Ministerstwo nie jest w stanie napisać projektu ustawy, piszą ją lobbyści. Potem się okazuje, że w samym rządzie ten projekt nie może przejść przez ustalenia międzyresortowe. Jak już przejdzie, to nie może przejść przez parlament. Jak już przejdzie przez parlament, to Trybunał Konstytucyjny zobaczy, że to jest sprzeczne, bo tyle żeśmy nabudowali idiotyzmów - punktuje Ziemkiewicz.

Podkreśla, że pierwszym krokiem w celu zmiany systemu powinna być likwidacja uznaniowości w działaniu urzędników. Ziemkiewicz wyjaśnia, że obecnie niektórzy przedsiębiorcy muszą liczyć się z tym, że różne urzędy skarbowe odmiennie interpretują przepisy. Dlatego nie brakuje osób, które rejestrują firmę tam, gdzie mogą liczyć na bardziej przychylnych urzędników, a nie tam, gdzie faktycznie mieszkają. Równie subiektywnie interpretowane są np. przepisy dotyczące odliczeń podatkowych czy pozwoleń na budowę.

Ziemkiewicz podkreśla, że jeśli wprowadzilibyśmy jednolite i precyzyjne procedury we wszystkich urzędach w kraju, to jakość administracji publicznej natychmiast by się poprawiła.

‒ W kraju cywilizowanym podstawą administracji są procedury. Urzędnik, do którego przychodzi obywatel z takim i takim dezyderatem, spełniający określone warunki, musi wydać decyzję pozytywną. Ewentualnie negatywną, jeśli te warunki nie są spełnione. Decyzja powinna być wydana w ciągu 2-3 tygodni i koniec. Nie ma miejsca na widzimisię urzędnika - mówi Ziemkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska:K oniec prac nad specustawą o pomocy poszkodowanym w Czystym Powietrzu

Prace nad projektem specustawy ws. pomocy poszkodowanym w "Czystym Powietrzu" mogą szybko się zakończyć; może w ciągu miesiąca zostanie przyjęty przez rząd - wynika z wypowiedzi ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Oceniła, że będzie to możliwe, o ile nie będzie "większych uwag" do projektu.

Możliwe przedłużenie programu CPN, decyzja zależna od sytuacji na rynku ropy

Istnieje możliwość przedłużenia programu CPN na maj - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Zaznaczył , że decyzja w tej sprawie będzie uzależniona od dalszego rozwoju sytuacji na rynku ropy i czynników geopolitycznych.

PERN jest w stanie zapewnić tłoczenie ropy do Niemiec,, jeżeli Rosja wstrzyma tam dostawy z Kazachstanu

W przypadku wstrzymania tłoczenia ropy rurociągiem "Przyjaźń" do Niemiec i jednocześnie zainteresowania udziałowców niemieckich rafinerii dostawami tego surowca, przy czym nie byłby to podmiot rosyjski, PERN jest w stanie pomóc tłoczeniami z gdańskiego Naftoportu - poinformowała PAP spółka.

1726136452 srebrokghm

Górnicza spółka drugim największym producentem srebra na świecie

KGHM jest drugim co do wielkości wolumenu producentem srebra na świecie - czytamy w prestiżowym rankingu "World Silver Survey 2026. Rok temu spółka wyprodukowała 1347 ton tego kruszcu.