Dostosować się do zmian

fot: Jarosław Galusek/ARC

Odnotowujemy spadek nakładów inwestycyjnych, ale dzieje się to z powodu optymalizacji procesów i związane jest ze spadkiem cen - przyznaje Jarosław Zagórowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Czy JSW zamknie rok 2013 dodatnim wynikiem? Jak zakupy, których już dokonała Spółka i te które planuje, wpłyną na jej działalność? O tym i kilku innych ważnych sprawach rozmawiamy z JAROSŁAWEM ZAGÓROWSKIM, prezesem JSW.

 

Czy dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej kryzys już się skończył?
Kryzys na pewno się nie skończył i nie przewidujemy, żeby sytuacja uległa znaczącej poprawie. Nasze położenie się ustabilizowało, ale ceny nadal są na niskim poziomie i nic nie wskazuje, żeby miały znacząco wzrosnąć. Stąd nasza polityka, która cechuje się chęcią realizacji wieloletnich zadań inwestycyjnych, musi być realizowana w oparciu o odpowiedni reżim kosztowy.

Podczas prezentacji wyników trzeciego kwartału wskazał Pan, że czwarty kwartał będzie dla Spółki kluczowy.
Działania związane z reżimem kosztowym oraz bardzo niewielka podwyżka cen na rynkach światowych, która zresztą częściowo została skonsumowana przez niekorzystne dla nas kursy walutowe, spowodowały, że październik był - jeżeli chodzi o wynik finansowy -pozytywny, Spółka nie zanotowała strat. W dużej mierze pomógł nam też wolumen produkcji, a co za tym idzie wolumen sprzedaży zarówno węgla, jak i koksu. W trzecim kwartale mieliśmy duże obawy o kwartał czwarty, dzisiaj widzimy już, że sytuacja jest korzystniejsza niż wskazywały na to prognozy.

Czy można już pokusić się o stwierdzenie, że JSW zamknie rok 2013 dodatnim wynikiem?
Jeśli nie wydarzy się nic niepokojącego po stronie zdarzeń górniczych, to z całą pewnością Spółka zakończy rok na plusie.

Po pożarze w kopalni Pniówek zagrożony był tegoroczny plan produkcyjny...
Plan był zagrożony, ale ubytek węgla z tej konkretnej ściany udało nam się częściowo zrekompensować produkcją z innych ścian, a częściowo produkcją innych kopalń. Na pewno wydobycie z tej ściany będzie niższe niż wskazywały prognozy drugiego półrocza, ale nadal łączna produkcja węgla w Spółce będzie wyższa niż w roku 2012 i nieznacznie wyższa niż założyliśmy w tegorocznym planie.

A jak to wygląda w przypadku produkcji koksu?
Tak jak się spodziewaliśmy, bardzo wiele dostaw zostało przełożonych na czwarty kwartał, toteż dzisiaj koksownie wykorzystują w pełni swoje możliwości produkcyjne. Dużo będzie zależeć od zdolności wysyłki wyprodukowanego koksu, tak aby dostarczyć go do klienta.

Zakup Zakładu Przewozów i Spedycji Spedkoks częściowo rozwiąże ten problem?
Zmiana układu właścicielskiego tej spółki właściwie wiązała się z przesunięciem w ramach Grupy. Chodziło nam o to, by mieć dobrego operatora na bocznicach i móc się nim posłużyć w sytuacjach kryzysowych, przede wszystkim przy transporcie wewnątrz Grupy. Natomiast jeśli chodzi o transport do naszych klientów, nadal w przyszłości będziemy korzystać z usług renomowanych, dużych przewoźników.

Po trzecim kwartale nastąpił nieznaczny spadek nakładów inwestycyjnych. Ta tendencja się utrzyma?
Odnotowujemy spadek nakładów inwestycyjnych, ale dzieje się to z powodu optymalizacji procesów i związane jest ze spadkiem cen. Cały czas trzymamy się projektów wyznaczonych w ramach planów wieloletnich. Priorytetami są udostępnienie złóż Bzie-Dębina, Pawłowice 1 i Zgoń oraz inwestycje w nowe, zlokalizowane głębiej pokłady w Zofiówce i Budryku. Właściwie każda z kopalń JSW inwestuje w swój rozwój. W najmniejszym stopniu, ze względu na wyczerpywanie złoża, proces ten realizowany jest w ruchu Jas-Mos kopalni zespolonej.

Światło dzienne ujrzał też projekt związany z zakupem kopalni Knurów-Szczygłowice.
Na projekt należy patrzeć z perspektywy tej kopalni: jeśli JSW ma szansę dokapitalizować jej proces inwestycyjny, który nakierowany jest na dojście do węgla koksowego, a potem wykorzystać swoją praktykę przy procesach przeróbczych i doświadczenie rynkowe przy sprzedaży tego węgla, to czemu z takiej szansy nie skorzystać. Natomiast warunek postawiony przez właściciela jest taki, że pieniądze, które Kompania może uzyskać z transakcji, powinny zostać przeznaczone na procesy inwestycyjne w innych kopalniach. Na razie projekt jest na wstępnym etapie, musimy rozpoznać tę kopalnię, by określić optymalną cenę. Zakładamy jednak, że musi to być cena, którą zaakceptują akcjonariusze JSW, a z drugiej strony przy jej wykorzystaniu Kompania Węglowa będzie mogła rozwiązać swoje problemy.

Czy po pomyślnym zakończeniu procesu inwestycyjnego budowa bazy zasobowej JSW zostanie zakończona?
W przypadku spółek surowcowych ta budowa trwa cały czas. Szukanie nowych możliwości dostępu do zasobów węgla to proces ciągły. Ale po tak dużym projekcie z pewnością minie jakiś czas, zanim będziemy szukać nowych wyzwań.

Będziecie ich szukać także poza granicami kraju?
To możliwe, ale wiadomo, że takie projekty są obarczone dużo większym ryzykiem, więc podchodzimy do nich bardzo ostrożnie. Zobaczmy, jak długo KGHM uczył się projektów międzynarodowych, zanim zrealizował duży projekt w Ameryce Południowej.

Gdzie widzi Pan największe ryzyko w przyszłorocznej działalności JSW?
Cały czas takim samym ryzykiem jest brak przyzwolenia związków zawodowych na znaczące zmiany w spółkach górniczych. To dzisiaj wychodzi bardzo jaskrawo w przypadku Kompanii Węglowej, a od lat mówimy o tym w JSW. Tymczasem wokół nas zmienia się wszystko, więc musimy zmieniać nasze firmy i robić to tak, by nie dotykało to pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.