Dostęp do kadr wyzwaniem dla nadzoru jądrowego

fot: Pixabay.com

W planach przedłużenia do 60 lat czasu eksploatacji floty swoich 56 reaktorów, EDF ma specjalny program zmniejszenia zużycia wody chłodzącej

fot: Pixabay.com

Pozyskanie i utrzymanie odpowiednich kadr będą największymi wyzwaniami w procesie wydania zezwoleń koniecznych do uruchomienia pierwszej elektrowni atomowej w Polsce - ocenił prezes Państwowej Agencji Atomistyki Andrzej Głowacki. Dodał, że problem jest m.in. wysokość wynagrodzeń.

- Będziemy prowadzić ten proces w kraju po raz pierwszy. Korzystamy przy tym z doświadczeń zagranicznych, natomiast także uczymy się na tym procesie, więc największym wyzwaniem jest po pierwsze zatrudnienie i utrzymanie kadr, a po drugie sprawne przygotowanie pierwszy raz tego procesu - ocenił  Głowacki podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Wskazał, że jednej strony problemem są wynagrodzenia, które w administracji publicznej są niższe niż w podmiotach prywatnych, ale z drugiej niedostateczna liczba osób na rynku pracy.

Głowacki ocenił też, że proces ten będzie łatwiejszy w przypadku kolejnych projektów jądrowych w Polsce. - Niewątpliwie przy każdym kolejnym bloku w tej samej technologii będziemy już wiedzieli z czym mamy do czynienia i będziemy w stanie bez problemu skorzystać wtedy już z własnych doświadczeń - powiedział.

Prezes PAA przekazał też, że Agencja jest regulatorem w procesie przygotowań do uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Jak wskazał, PAA będzie wydawać zezwolenie na budowę elektrowni jądrowej, ponieważ żaden obiekt jądrowy w Polsce nie może być zbudowany bez zezwolenia Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki.

Do wydania zezwolenia konieczne jest jednak wpłynięcie wniosku wraz z wymaganą dokumentacją. - Wiosek i dokumentacja będą ocenione w Agencji i dopiero po sprawdzeniu i potwierdzeniu, że spełnione są wymagania określone w przepisach prawa, możliwe będzie wydanie takiego zezwolenia - powiedział Głowacki.

Wyjaśnił, że po wydaniu zezwolenia na budowę PAA będzie obecna na budowie, będzie prowadzić nadzór i sprawdzać, czy w trakcie budowy, a następnie również w czasie rozruchu i eksploatacji elektrowni przestrzegane są wszystkie wymagania dotyczące bezpieczeństwa.

- W momencie, kiedy stwierdzimy jakieś odstępstwa, będziemy nakazywać operatorowi, inwestorowi, żeby wprowadził działania korygujące - dodał szef PAA.

- Jeżeli dostaniemy wniosek w odpowiednim czasie, i jeśli ten wniosek i dokumentacja będą odpowiednio przygotowane, dobrej jakości, zrobimy wszystko, żeby zmieścić się w czasie, który mamy przewidziany w ustawie Prawo atomowe, tzn. w 24 miesiącach, które mamy na wydanie zezwolenia na budowę elektrowni jądrowej - wskazał Głowacki, pytany, czy PAA wyda wszelkie stosowne zezwolenia na czas, tak aby elektrownia atomowa - zgodnie z zapowiedziami resortu przemysłu - ruszyła w 2036 r.

W trakcie dyskusji podczas EKG Głowacki ocenił, że PAA jest obecnie w ok. 90 proc. przygotowana do oceny dokumentacji, która wpłynie do Agencji. - Brakuje nam kilku specjalizacji, kilku specjalności, jeżeli chodzi o kadry. To jest na przykład mechanika i budowa maszyn,  wytrzymałość materiałów - wskazał.

Według harmonogramu wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego pod pierwszy reaktor elektrowni w lokalizacji na Pomorzu ma nastąpić w 2028 r. Początek komercyjnej eksploatacji pierwszego bloku planuje się na 2036 r. Jako partnera dla pierwszej elektrowni poprzedni rząd wskazał konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Ma ona powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.