Dość obietnic pod Krzyżem Wujka!

Wujek TON

fot: Jarosław Tondos

Wyroki skazujące zomowców, uczestniczących w pacyfikacji kopalni Wujek są ostateczne - zadecydował Sąd Najwyższy

fot: Jarosław Tondos

Społeczny komitet pamięci poległych górników kopalni Wujek nie chce widzieć władzy centralnej na tegorocznych obchodach wydarzeń z 16 grudnia 1981 roku. Nie zaprosił do Katowic ani przedstawicieli rządu, ani prezydenta RP - napisał \"Dziennik Zachodni Polska\".

- W ten sposób protestujemy z powodu niewypłacenia odszkodowań ofiarom pacyfikacji kopalni - mówi Krzysztof Pluszczyk, przewodniczący komitetu. - Pod Krzyżem górników od lat kolejna władza składa wciąż te same obietnice, że czas najwyższy uregulować te rachunki krzywd. I co? Nic.

Prezydent RP Lech Kaczyński zapowiadał w 2006 roku: - Poza sprawiedliwością wymierzaną przez sądy, jest jeszcze inna sprawiedliwość - zadośćuczynienie moralne i materialne. Jesteśmy na dobrej drodze, jesteśmy bliscy rozwiązania w imię elementarnej sprawiedliwości i elementarnej prawdy o naszej historii.

Rok temu w grudniu w tym samym miejscu wicepremier Waldemar Pawlak mówił: \"Czas pewne sprawy zakończyć tak, aby ci, którzy opłakiwali śmierć swoich najbliższych mieli poczucie, że ojczyzna nie tylko pamięta, ale podaje pomocną dłoń, wspiera\".

We wrześniu br. głos zabrał premier Donald Tusk i też zapewniał, że rząd chce wypłacić odszkodowania. Skończyło się, jak zawsze, na obietnicach.

W ciągu 27 lat, jakie minęły od tych wydarzeń rodziny zastrzelonych górników, ranni uczestnicy strajku nie wystąpili na drogę sądową, by te odszkodowania uzyskać. Liczyli na dobrą wolę władzy i ugodowe załatwienie sprawy - podkreśla \"Dziennik Zachodni\".

Negocjacje w sprawie wypłaty odszkodowań prowadzili pełnomocnicy rodzin górników z byłym komendantem policji gen. Markiem Bieńkowskim i byłym szefem MSWiW Markiem Dornem. Mowa była o kwotach zadośćuczynienia, jakie wypłaca resort za błędy policjantów, w wyniku których giną ludzie. Rozmowy zostały przerwane przez stronę rządową bez podania powodów.

Rząd Tuska wypłacił już jednorazowe odszkodowania w wysokości 50 tys. zł ofiarom Grudniu 1970 roku na Wybrzeżu. Dla rodzin z Wujka ma nadal tylko obietnice.

Ofiary tragicznej pacyfikacji kopalni Wujek nie chcą już słuchać obietnic władzy, że ojczyzna o nich pamięta i wypłaci odszkodowania, bo to są zapewnienia bez pokrycia. Dlatego społeczny komitet pamięci poległych górników nie zaprosił przedstawicieli władz centralnych na tegoroczne uroczystości rocznicowe pod Krzyżem-Pomnikiem w Katowicach.

- Znów skończyłoby się na obietnicach, choć minęło od tych wydarzeń 27 lat - mówi Krzysztof Pluszczyk, uczestnik strajku w 1981 roku, a dziś strażnik pamięci tamtej tragedii.

Społeczny komitet, na którego czele stoi, jest organizatorem i gospodarzem rocznicowych uroczystości. - Jeśli ktoś z Kancelarii Premiera czy Kancelarii Prezydenta RP pojawi się pod Krzyżem nieproszony, to, oczywiście, nie zostanie wyproszony - dodaje Pluszczyk e rozmowie z \"DZ\". - Nawet powitam tę osobę, ale przypomnę, jaki mamy żal do władzy za te niezapłacone rachunki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PERN i Aramco Fuels Poland podpisały umowę na magazynowanie paliw

PERN podpisał wieloletnią umowę z Aramco Fuels Poland (AFP) dotyczącą świadczenia usług magazynowania paliw w kilku bazach paliw na terenie Polski. W ramach kontraktu operator infrastruktury paliwowej wybuduje do 2028 r. cztery nowe zbiorniki magazynowe - poinformował PERN we wtorkowym komunikacie.

Dawid Stafarczyk – górnik z ruchu Rydułtowy, który goni marzenia w triathlonie

W ruchu Rydułtowy kopalni ROW wszyscy dobrze go znają. Dawid Stafarczyk, elektryk w oddziale MEUD, to wielki miłośnik triathlonu. Ma na swoim koncie sporo sukcesów. Ostatnio zaprezentował się na mistrzostwach Europy w tej dyscyplinie.

Górnicza spółka chwali się wynikami. Jest naprawdę dobrze

Sprzedaż miedzi przez grupę KGHM wyniosła w maju 2026 r. 62,1 tys. ton i była wyższa o 2 proc. rdr. Ale hitem jest srebro. Jego sprzedaż wyniosła 164 tony i była wyższa o 52 tony (+46 proc.) od sprzedaży zrealizowanej w maju 2025 roku. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie.