Doradcy do premiera: Możemy być jednym z najbiedniejszych krajów UE

Możemy stać się jednym z najbiedniejszych krajów Unii, z którego najzdolniejsi emigrują, a najbardziej prężne firmy przenoszą się do krajów o niższych podatkach - alarmują doradcy premiera Tuska

\"Gazeta Wyborcza\" dotarła do \"Raportu o kapitale intelektualnym Polski\", który premier ma dziś przedstawić na warszawskiej giełdzie. Doradcy Tuska naciskają w nim na gwałtowne przyspieszenie reform.

- Za wolno idzie to wszystko, co ma usprawnić funkcjonowanie państwa, i to, co ma ułatwić życie przedsiębiorcom. Powinniśmy wszyscy stanąć na głowie, żeby do końca roku wyeliminować bariery dla biznesu - przyznaje Michał Boni, szef doradców Tuska.

Ale na razie spektakularnych efektów nie widać. Nie ma ustaw, które wyeliminowałyby buble prawne. Nie ma reformy finansów publicznych. Reforma administracji, czyli decentralizacja państwa i ułatwienie zarządzania wielkimi miastami, nie wyszła jeszcze z rządu. A miała być w Sejmie w połowie maja.

Autorzy raportu przestrzegają, że jeśli w ciągu najbliższych pięciu lat nie zreformujemy systemu edukacji, szkolnictwa wyższego i emerytur, stracimy szansę, by dogonić najlepiej rozwinięte kraje europejskie.

Doradcy alarmują, żeby rząd jak najszybciej zaczął inwestować w kapitał intelektualny Polski, czyli naszą \"zdolność do tworzenia przyszłego dochodu\" w nowoczesnej gospodarce opartej na wiedzy. Dziś pod tym względem jesteśmy na szarym końcu w UE.

Żeby to osiągnąć, rząd powinien wziąć się ostro do roboty. - Trzeba zacząć od najmłodszych, bo to oni za 20 lat będą konkurować z rówieśnikami z Unii - mówią eksperci.

Dziś polskie trzylatki są w ogonie Europy, jeśli chodzi o wczesną edukację. Tylko 41 proc. maluchów chodzi do przedszkoli. We Francji, Hiszpanii, Włoszech i Belgii edukacja przedszkolna jest obowiązkowa. Bo to właśnie w tym okresie kształtuje się większa część umiejętności intelektualnych i społecznych. Przedszkola są szansą dla dzieci z rodzin ubogich i dysfunkcyjnych. Mogą wyposażyć je w kapitał, którego nie dostaną w domu.

Żeby dzieci dobrze się rozwijały, muszą być zdrowe. A u nas co czwarte niemowlę i 40 proc. dzieci w wieku od roku do dwóch lat nigdy nie było u lekarza! Dobry rozwój to dobre odżywianie. A co trzecie polskie dziecko jest niedożywione. Głodne dzieci mogą mieć niższy poziom inteligencji nawet o 9 punktów IQ!

Kolejną barierą w rozwoju polskich maluchów jest przemoc. Jeśli chodzi o wczesne wykrywanie przypadków znęcania się nad dziećmi, jesteśmy w tyle europejskich rankingów.

Trzeba też inwestować w nauczycieli, bo - jak wynika z raportu firmy doradczej McKinsey - ich poziom jest kluczowy dla rozwoju dziecka, ważniejszy niż np. nakłady finansowe na edukację czy wyposażenie szkół. Zdaniem autorów raportu Polacy za miało się dokształcają już jako dorośli. Za wcześnie też rezygnują z pracy.

- To dobrze, że w Polsce powstał pierwszy raport na temat kapitału intelektualnego - mówi prof. Witold Orłowski, główny ekonomista firmy doradczej PricewaterhouseCoopers. - Może zmobilizuje on rząd do reform. Ale uważam, że autorzy podeszli do sprawy zbyt histerycznie. Polska nie jest statkiem, który zmierza na skały. Wszystkie kraje postkomunistyczne mają podobne problemy - uspokaja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.