Dominik Kolorz: O polskim górnictwie węglowym, energetyce i regionie
fot: Śląsko-dąbrowska Solidarność
- Wariant upadłości to jest czwarte i piąte powstanie śląskie naraz - skomentował Dominik Kolorz
fot: Śląsko-dąbrowska Solidarność
- Pierwsza wersja programu naprawczego Polskiej Grupy Górniczej zakładała likwidację dwóch kopalń, w tym jednej trzyruchowej. Możecie zaakceptować taką propozycję? - pyta red. Anna Zych przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominika Kolorza.
Na pewno nie w takim stylu i nie w takim tempie. Mam nadzieję, że projekt trafi głęboko do szuflady i nigdy z niej nie wyjdzie. Nikt logicznie myślący nie ośmieliłby się przedstawić pomysłu, według którego w Rudzie Śląskiej likwiduje się w ciągu roku 8 tys. miejsc pracy w kopalniach i ok. 10 tys. miejsc pracy wokół nich. Zapaść gospodarcza i społeczna Bytomia, który nie otrząsnął się po restrukturyzacji sprzed kilku lat, wobec tej sytuacji byłaby niczym.
Cała rozmowa z przewodniczącym Dominkiem Kolorzem poświęcona sytuacji w polskim górnictwie węglowym i energetyce oraz problemom województwa śląskiego ukaże się w najbliższym numerze Górniczej w czwartek, 20 sierpnia.
Wywiad nosi tytuł „Krawat kurzy się w szufladzie”, a dlaczego tak jest, dowiecie się po jego lekturze.