Dominik Kolorz o hejcie, jaki w ostatnim czasie spotkał górników i cały region śląski

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem lidera największej w Polsce regionalnej struktury "S", potrzebna jest analiza, z której wynikać będzie faktyczne zapotrzebowanie polskiej gospodarki na węgiel

fot: Maciej Dorosiński

- Nastroje w regionie nie są dobre; nie spodziewaliśmy się takiego hejtu w związku z dużą liczbą zakażeń koronawirusem - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Jak ogniska zakażeń zostaną opanowane, to Śląsk będzie najbezpieczniejszym regionem w Polsce - dodał.

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "S" przyznał w rozmowie z PAP, że w ostatnim czasie górnicy, tak jak i cały region śląski, spotkali się z hejtem ze względu na wysoką liczbę zakażeń.

- Nastroje są niedobre. Nie spodziewaliśmy się takich negatywnych reakcji, jak np. odmawianie ludziom ze Śląska możliwości przyjazdu na letnie wakacje, a to się dzieje. To jest bardzo przykre i niefajne. My, tutaj na Śląsku, nie raz dawaliśmy wyraz solidarności z innymi ludźmi i oczekiwalibyśmy tego samego - podkreślił Kolorz.

Zwrócił uwagę, że "gdyby masowo badać inne grupy zawodowe, to pewnie mielibyśmy zupełnie inny obraz pandemii w Polsce".

- Jak wszystkie te ogniska zostaną opanowane, to Śląsk będzie najbardziej bezpiecznym regionem w kraju - przekonywał.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności tłumaczył też, że podjęta w ubiegłym tygodniu decyzja o wstrzymaniu lub ograniczeniu wydobycia w 12 kopalniach nie oznacza, że one bezwzględnie wstrzymały prace.

- To nie jest tak, jak niektóre media przekazują, że kopalnie bezwzględnie wstrzymały wydobycie. Zdecydowana większość kopalń pracuje na zasadzie, że część pracowników jest na postojowym, a część utrzymuje ruch i utrzymuje wydobycie - powiedział.

Dodał, że w zależności od kopalni - od 50 do 60 proc. górników pracuje, a pozostali są na tzw. postojowym. Jak mówił, w przypadku przedłużenia ograniczeń związanych z wydobyciem, praca będzie się odbywała zgodnie z wewnętrznymi uzgodnieniami, w systemie rotacyjnym.

- Będzie rotacja pracowników, którzy są na postojowym i tych, którzy pracują - wyjaśnił Kolorz.

Jego zdaniem "postojówka, która została ogłoszona, jest trochę abstrakcyjna".

- Wprowadzenie reżimu postojowego dla kopalń, gdzie nie było przypadków koronawirusa, było źle odebrane - powiedział Kolorz. Dodał, że jest też wiele kopalń, gdzie przypadki zakażenia koronawirusem są pojedyncze.

Kolorz podkreślił, że firmy górnicze powinny być tak samo traktowane, jak wszystkie inne, które utraciły swoją strukturę przychodów przez koronawirusa, jednak - jak zaznaczył - nie ma takiej branży, w której byłaby taka strata dochodowa jak w górnictwie.

- Na pewno górnictwo będzie starać się o wsparcie z tarczy PFR-owskiej (tzw. tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju - PAP). Mam nadzieję, że szczególnie Komisja Europejska nie będzie się już wtrącać do tej pomocy i potraktuje wszystkie przedsiębiorstwa równo bez względu, czy to jest przemysł ciężki czy usługi - powiedział Kolorz.

Według zebranych w czwartek przez PAP danych od Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i spółki Węglokoks Kraj - od początku epidemii potwierdzono zakażenie koronawirusem u 6049 górników z kilkunastu kopalń, wobec 6037 raportowanych dobę wcześniej.

Górnicy to ponad połowa z ok. 11,5 tys. wszystkich osób zarażonych w woj. śląskim (blisko 3,5 tys. osób wyzdrowiało) i niespełna 20 proc. z ponad 30,7 tys. osób zakażonych w całej Polsce. Śląskie jest województwem o największej w Polsce liczbie potwierdzonych zakażeń.

Aby zapobiec tworzeniu kolejnych ognisk SARS-CoV-2, w ubiegłym tygodniu zdecydowano o trzytygodniowym wstrzymaniu lub ograniczeniu wydobycia w 12 kopalniach. W czasie postoju kopalń górnicy otrzymują 100 proc. wynagrodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.