Dominik Kolorz jedynym kandydatem na szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności

Kolorz dominik1 BK

fot: ARC

Godzinną wartę honorową w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego będzie dziś pełnił m.in Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej "Solidarności"

fot: ARC

Przewodniczący Sekcji Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność Dominik Kolorz jest na razie jedynym kandydatem na stanowisko przewodniczącego zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego – dowiedział się portal nettg.pl.

Wybory szefa śląsko-dąbrowskiej "S" odbędą się w marcu – poinformował przewodniczący Komisji Krajowej Solidarności Piotr Duda, który po wyborze na obecne stanowisko łączy swoją funkcję z szefowaniem śląskim strukturom związku.

- Jako przewodniczącemu Solidarności nie wypada mi mówić o swoim następcy. Istotnie jednak Dominik Kolorz jest w tej chwili jedynym kandydatem – powiedział we wtorek Duda na spotkaniu z dziennikarzami.

Zamiar kandydowania na stanowisko przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej Solidarności potwierdził także Dominik Kolorz.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.