Domański: Trwają prace nad rozwiązaniami w sprawie kryptoaktywów

W Ministerstwie Finansów trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak dodał, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu tej propozycji.

fot: KPRM

Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki

fot: KPRM

W Ministerstwie Finansów trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak dodał, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu tej propozycji.

W piątek Sejm po raz drugi nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów, która miała na celu umożliwienie Komisji Nadzoru Finansowego sprawowania nadzoru nad tym rynkiem.

Domański w poniedziałek na antenie TOK FM pytany był jakie dalsze kroki w tym zakresie zamierza podjąć rząd. - W Ministerstwie Finansów trwają naturalnie prace nad rozwiązaniami, które w naszej opinii mogłyby doprowadzić do przyjęcia tej ustawy - poinformował minister. Jak dodał, "jeszcze nie została podjęta decyzja odnośnie finalnego kształtu propozycji".

Jego zdaniem, ustawa - wbrew opinii kancelarii prezydenta - nie była przeregulowana i wprowadzała jedynie nadzór nad rynkiem. - Dawała KNF narzędzia do tego, aby chronić Polaków, chronić osoby, które na tym rynku inwestują, tak jak ma to miejsce na innych rynkach finansowych - zaznaczył Domański.

Jak ocenił, gdyby ustawa weszła w życie to KNF mogłaby "ochronić oszczędzających w kryptoaktywach". - Już w pierwszym dniu od wejścia tej ustawy takie podmioty jak Zondacrypto straciłyby podstawy do działania w Polsce. Z kolei KNF dysponowałaby potężnymi narzędziami do tego, aby ten zakaz działania w Polsce wyegzekwować. Bo mówimy o karach finansowych do 5 mln zł, karze do pięciu lat pozbawienia wolności - przekonywał minister.

W piątek Sejm głosował nad ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów. Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Prezydent pierwszy raz zawetował ustawę na początku grudnia ub.r. Wówczas w trakcie głosowania Sejm również nie odrzucił weta. Rząd zdecydował wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, która została uchwalona i która ponownie została zawetowana przez prezydenta w lutym br. Zawetowana ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF nad tym rynkiem.

Na początku kwietnia premier Donald Tusk przedstawił z kolei pochodzące od ABW informacje ws. powiązań polityków prawicy z jedną z giełd kryptowalut i zwrócił się do marszałka Sejmu, aby możliwie szybko odbyło się głosowanie nad wetem prezydenta. Wezwał także do jego odrzucenia.

Ustawa o kryptoaktywach miała zapewnić stosowanie unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym miała umożliwić KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.

Zgodnie z tymi przepisami KNF miała uzyskać także możliwość nakładania sankcji na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów. Komisja miała mieć możliwość nakładania kar pieniężnych na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami.

W przypadku naruszenia przepisów KNF mogłaby wpisywać do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwe domeny internetowe służące do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Miałoby to chronić klientów i rynek przed takimi podmiotami. Ustawa zakłada również odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z emisją tokenów, czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów bez wcześniejszego zgłoszenia tego KNF.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.