Dolny Śląsk chce odbudować linię kolejową, którą wożono węgiel przez Góry Sowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Zburzony we wrześniu 2018 r. budynek stacji kolejowej w Srebrnej Górze.

fot: Tomasz Rzeczycki

Nieistniejąca już linia kolejowa nr 318 Srebrna Góra - Bielawa znalazła się w gronie tras wytypowanych przez władze Dolnego Śląska do przejęcia od PKP. Nie brakuje jednak głosów wątpiących w to, czy jest sens ją odtwarzać.

- Nie wiem po co - stwierdza dr hab. Jacek Potocki z Wydziału Ekonomii, Zarządzania i Turystyki w Jeleniej Górze wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. - Cała Kolejka Sowiogórska, budowana jako linia prywatna, pomyślana była jako środek do transportu węgla z Nowej Rudy do Bielawy, Pieszyc i Dzierżoniowa. Nie sądzę, by sam ruch turystyczny był wystarczającą przesłanką do odbudowania tej linii. To znaczy - każdą linię można utrzymać, pytanie tylko, ile do niej będziemy dopłacać.

Podobnie uważa Jan Duerschlag, przedsiębiorca z Rybnika a zarazem odkrywca Kopalni Amalia w Srebrnej Górze, który zna realia srebrnogórskie:

- Każdy pomysł turystycznego ożywienia tej miejscowości jest świetny, jednak czy to nie jest przerost formy nad treścią? Przecież już prawie sto lat temu kolej do Srebrnej Góry była nierentowna.

Linia z Bielawy do Srebrnej Góry została uruchomiona w grudniu 1900 r. Niecałe dwa lata później trasa została przedłużona przez Góry Sowie, Wolibórz i Nową Rudę Słupiec do Ścinawki Średniej. W ten sposób uzyskano połączenie zagłębia węglowego w Nowej Rudzie z ośrodkiem przemysłu włókienniczego w Bielawie, Dzierżoniowie i Pieszycach. Linię nazwano Kolejką Sowiogórską.

Jednak już w 1932 r. zawieszono ruch pociągów na newralgicznym odcinku ze Srebrnej Góry do Woliborza, kończąc tym samym transport węgla przez Góry Sowie transportem kolejowym. Dwa lata później fragment ten został rozebrany. Był to jeden z pierwszych przypadków likwidacji linii kolejowej na Śląsku. Wcześniej rozebrano tylko linię z Bytomia Północnego do Tarnowskich Gór przez Suchą Górę.

Podgórski odcinek z Bielawy do Srebrnej Góry użytkowany był jeszcze w czasach PRL do 1977 r., a rok później i tam zdemontowano tory. Jak widać, nawet prężne ośrodki przemysłowe i górnicze wokół Gór Sowich nie były w stanie wygenerować opłacalnego ruchu pociągów. Trudno się spodziewać, by teraz było inaczej, po likwidacji kopalń w Nowej Rudzie i ograniczeniu przemysłu lekkiego w rejonie Dzierżoniowa.

Najbardziej znaną pozostałością po Kolejce Sowiogórskiej są dwa efektowne mosty ceglane w Żdanowie i Srebrnej Górze oraz głęboki wykop na Przełęczy Srebrnej. Po odcinku ze Srebrnej Góry do Bielawy Zachodniej nie ostało się praktycznie nic. Jedyny istniejący do dzisiaj odcinek Kolei Sowiogórskiej, pomiędzy Nową Rudą Słupcem a Ścinawką Średnią, funkcjonuje dzięki górnictwu odkrywkowemu. Koleją transportowany jest urobek z kamieniołomu w rejonie Słupca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Górniczej o złożu Dębieńsko, transformacji Śląska i zagospodarowaniu wód kopalnianych

Co ze złożem Dębieńsko i JSW? Jak działa system aktywizacji zawodowej w górniczej spółce? Jaka powinna być transformacja naszego regionu? I jak zagospodarować infrastrukturę techniczną likwidowanych zakładów górniczych? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 26 czerwca. 

Lato, lato wszędzie!

Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.

Kanadyjczycy na Śląsku zadbają o dostęp do surowców krytycznych. Przejęli ważną inwestycję

Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity inwestujący w sektorze minerałów krytycznych, przejął zlokalizowany w Polsce projekt produkcji prekursora materiału katodowego (pCAM) i węglanu litu. To pierwsza inwestycja funduszu w Europie i zarazem projekt o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury przetwarzania surowców krytycznych, kluczowych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.

W kopalniach JSW licealiści przeprowadzili pokazy udzielania pierwszej pomocy

Młodzież z klas ratowniczych II LO w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie prowadziła pokazy udzielania pierwszej pomocy na fantomach. Akcję zorganizowano w ruchu Szczygłowice oraz ruchu Knurów.